Finał FGE: AZS PWSZ Gorzów Wlkp.- Lotos Gdynia

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

komentator
Nowy na forum
Posty: 12
Rejestracja: 03 października 2009, 22:45

Re: Finał FGE: AZS PWSZ Gorzów Wlkp.- Lotos Gdynia

Postautor: komentator » 01 maja 2010, 17:44

tommiiii pisze:mnie tylko jedno zadziwia.....dlaczego wszyscy tu sadzą że Winnicki jest słabszym trenerem...na chwile obecną wszystko przemawia na jego strone .....Euroliga - Lotos lepszy , PLKK - Lotos lepszy i to w takim sezonie pełnym zawirowan i klopotow finansowych.........Na chwile obecna trener Maciejewski nie osiagnal niczego co by mozna porownywac z osiagnieciami Winnickiego...w tamtym roku mial sklad slabszy i zasluzenie przegral w tym mial sklad ewidentnie lepszy i tez zasluzenie przegral.....moze skonczmy gloryfikowac trenera Maciejewskiego a przejdzmy do jego rzetelnej oceny......na pewno dobry fachowiec ale czy lepszy od winnickiego - watpie


zgadzam się w 100%, mówienie że Maciejewski jest lepszym trenerem ma się nijak do osiągnięć tych dwóch panów. Trenera ocenia sobota , niedziela i poniedziałkowa tabela! a w tej trener Lotosu jest wyżej!!!!

mania
Amator
Posty: 111
Rejestracja: 04 kwietnia 2006, 20:04
Lokalizacja: 3miasto

Re: Finał FGE: AZS PWSZ Gorzów Wlkp.- Lotos Gdynia

Postautor: mania » 01 maja 2010, 17:45

ogromne gratulacje dla Lotosu.

co do pracy sędziów - błędów się nie ustrzegli, ale mylnymi decyzjami po równo obdzielili obie druzyny

Endrju
Senior
Posty: 3346
Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontaktowanie:

Re: Finał FGE: AZS PWSZ Gorzów Wlkp.- Lotos Gdynia

Postautor: Endrju » 01 maja 2010, 17:49

tommiiii pisze:mnie tylko jedno zadziwia.....dlaczego wszyscy tu sadzą że Winnicki jest słabszym trenerem...na chwile obecną wszystko przemawia na jego strone .....Euroliga - Lotos lepszy , PLKK - Lotos lepszy i to w takim sezonie pełnym zawirowan i klopotow finansowych.........Na chwile obecna trener Maciejewski nie osiagnal niczego co by mozna porownywac z osiagnieciami Winnickiego...w tamtym roku mial sklad slabszy i zasluzenie przegral w tym mial sklad ewidentnie lepszy i tez zasluzenie przegral.....moze skonczmy gloryfikowac trenera Maciejewskiego a przejdzmy do jego rzetelnej oceny......na pewno dobry fachowiec ale czy lepszy od winnickiego - watpie


No to niezle sie usmialem :lol: :lol: :lol:

Wiem ze skleroza doskwiera... ale budzecik Lotosu byl o wiele wyzszy od AZS-u nawet po zawiroaniach... Jezeli wydaje ci sie ze zawodniczki pokroju Matovic i Philips np. zarabiaja tyle co Anosike czy Richards to gratuluje :).

Wiem ze skleroza doskwiera(2)... ale czy juz nie pamietasz w jakim skladzie Winnicki przegrywal z "ogorkami Europy" w Eurolidze... (Co sprawilo ze taki przelom byl w Lotosie - brak szans na powalczenie w play-off Euro).

Kto z Was przed sezonem (nie pytam starych wyjadaczy tej dyscypliny) slyszal takie nazwiska jak Sapova? Dureika ? Chociazby Spencer? a poltora roku temu Zohnova czy Richards?

Tak tak wiem to byly "czolowe zawodniczki" europy i kazdemu ich nazwiska obijaly sie o uszy... :mrgreen:

Podsumowujac... Maciejewski dla Ciebie moze byc slabym trenerem... szkoda tylko ze wiele klubów (z tej najwyzszej polki) w Polsce sklada mu oferty a on ma ich wszystkich w ... bo tylko jedno miasto kocha 8) Zycze kazdemu klubowi takiego "Fergusona".
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem

tommiiii
Młodzik
Posty: 890
Rejestracja: 17 grudnia 2008, 16:24

Re: Finał FGE: AZS PWSZ Gorzów Wlkp.- Lotos Gdynia

Postautor: tommiiii » 01 maja 2010, 17:54

" Podsumowujac... Maciejewski dla Ciebie moze byc slabym trenerem... szkoda tylko ze wiele klubów (z tej najwyzszej polki) w Polsce sklada mu oferty a on ma ich wszystkich w ... bo tylko jedno miasto kocha 8) Zycze kazdemu klubowi takiego "Fergusona". "


nie wiem czy masz klopoty ze wzrokiem albo z czytaniem ze zrozumieniem ale nigdzie nie napisalem ze trener Maciejewski jest slabym trenerem.....proponuje opanuj emocje i przeczytaj moj post jeszcze raz
pozdrawiam

ajaja
Młodzik
Posty: 844
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 17:19

Re: Finał FGE: AZS PWSZ Gorzów Wlkp.- Lotos Gdynia

Postautor: ajaja » 01 maja 2010, 18:21

Ćmikiewicz z kumplami dali dupy przy ostatniej decyzji - po faulu na Spencer powinny być trzy rzuty. Nie dziwię się wkurzeniu Maciejewskiego. Choć patrząc na skuteczność z wolnych AZS w końcówce i tak pewnie by wszystkich nie trafiła

Awatar użytkownika
Olo_13
Amator
Posty: 173
Rejestracja: 05 kwietnia 2010, 18:26
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Finał FGE: AZS PWSZ Gorzów Wlkp.- Lotos Gdynia

Postautor: Olo_13 » 01 maja 2010, 18:22

Brawo Lotos, jest mistrz i to najważniejsze.

A co do sędziów, to już wymieniliście kilka rzeczy, ale naprawdę żeście się uczepili tego jednego rzutu i jednego wolnego więcej.

A co z jakimiś krokami dla Tanashy jak była faulowana?
Albo jakieś śmieszne faule Erin nie wiadomo skąd.
No i te specjalnie nietrafiane wolne, które już ktoś wymienił.
Obrazek

Awatar użytkownika
Ałgaja
Administrator
Posty: 4350
Rejestracja: 17 sierpnia 2006, 09:24
Lokalizacja: Kraków

Re: Finał FGE: AZS PWSZ Gorzów Wlkp.- Lotos Gdynia

Postautor: Ałgaja » 01 maja 2010, 18:34

Gratulacje dla Lotosu.

Jedna Leciejewska z finałach była bardziej wartościową zawodniczkom niż 4 Polki z Gorzowa razem wzięte...Lecia wyraźnie złapała w końcówce sezonu formę, za to Żurowska jak i Kaczmarczyk zaliczyły lekką zadyszkę.
Do tego Anosike była cieniem tej zawodniczki sprzed roku...teraz chyba nikt w Gorzowie nie marzy o tym, by została na kolejny sezon.
Winnicki po meczu nr 1 odrobił lekcję i znalazł sposób na strefę, której przez całe finały Maciejewski trzymał się z uporem godnym lepszej sprawy...

Kilka tygodni temu raczej niewielu uwierzyłoby w taki koniec finałów, więc taki wynik to jakby nie patrzyć dla Gorzowa porażka, bo przystępowali do gry o złoto z pozycji "idziemy po swoje".
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."

Pantczak
Amator
Posty: 152
Rejestracja: 25 lutego 2007, 17:04

Re: Finał FGE: AZS PWSZ Gorzów Wlkp.- Lotos Gdynia

Postautor: Pantczak » 01 maja 2010, 18:35

Olo_13 pisze:A co do sędziów, to już wymieniliście kilka rzeczy, ale naprawdę żeście się uczepili tego jednego rzutu i jednego wolnego więcej.

ostatnio usłyszałem mądre zdanie: najważniejsze są ostatnie 2 minuty, bo te 2 minuty wszyscy zapamiętają.
I można cały mecz gwizdać super, i zrobić jeden błąd w ostatniej akcji, w ostatnich 2 minutach i to kibice, zawodnicy, trenerzy zapamiętaja. A można gwizdać cały mecz słabo, ale bardzo dobrze 2 minuty, i wszyscy zapamiętają właśnie te 2 minuty. Pewnie, że gdyby grał lepiej Gorzów cały mecz, całe finały to by ten 1 rzut nie zaważył. Ale wyszło jak wyszło. A apropo stwierdzenia: przegrywać też trzeba umieć. Zgadzam się z tym stwierdzeniem w 100%, ale gdy ktoś chce Was okraść z czegoś, na co pracowało się cały rok, mało tego tak naprawdę kilka lat to każdy byłby potulny jak Baranek? Wątpię

Awatar użytkownika
Olo_13
Amator
Posty: 173
Rejestracja: 05 kwietnia 2010, 18:26
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Finał FGE: AZS PWSZ Gorzów Wlkp.- Lotos Gdynia

Postautor: Olo_13 » 01 maja 2010, 18:45

Pantczak pisze:
Olo_13 pisze:A co do sędziów, to już wymieniliście kilka rzeczy, ale naprawdę żeście się uczepili tego jednego rzutu i jednego wolnego więcej.

ostatnio usłyszałem mądre zdanie: najważniejsze są ostatnie 2 minuty, bo te 2 minuty wszyscy zapamiętają.
I można cały mecz gwizdać super, i zrobić jeden błąd w ostatniej akcji, w ostatnich 2 minutach i to kibice, zawodnicy, trenerzy zapamiętaja. A można gwizdać cały mecz słabo, ale bardzo dobrze 2 minuty, i wszyscy zapamiętają właśnie te 2 minuty. Pewnie, że gdyby grał lepiej Gorzów cały mecz, całe finały to by ten 1 rzut nie zaważył. Ale wyszło jak wyszło. A apropo stwierdzenia: przegrywać też trzeba umieć. Zgadzam się z tym stwierdzeniem w 100%, ale gdy ktoś chce Was okraść z czegoś, na co pracowało się cały rok, mało tego tak naprawdę kilka lat to każdy byłby potulny jak Baranek? Wątpię



Nieważne ile ktoś pamięta z meczu, czy 2 czy 10 minut czy cały mecz, błąd to błąd czy w 8 czy w 23 czy w 39 minucie. A tych błędów się sędziowie nie ustrzegli, na czym skorzystał nie tylko Lotos jak to niektórzy tu twierdzą.
A co do gwizdania to można gwizdać źle najwyżej, bo gwizdanie dobre (bez błędów) to norma jest (przynajmiej powinna być).
A jak sędzia kogoś okradł to polecam go podać do sądu.
Obrazek

Endrju
Senior
Posty: 3346
Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontaktowanie:

Re: Finał FGE: AZS PWSZ Gorzów Wlkp.- Lotos Gdynia

Postautor: Endrju » 01 maja 2010, 19:04

Prawda jest taka... ze Lotos w 2-ch meczach u siebie nic totalnie nie gral... zero pomyslu na strefe... rzuty w wiekszosci oddawane w ostatnich sekundach akcji... Jednak Gorzowski Walec po kontuzji Sapovej sie zacial... granie na 2 rozgrywajace ... Fatalna dyspozycja naszych centrow... (przy braku jednego z ogniw obwodu)... i zamiast wygrac spokojnie +10... dostajemy 2pkt w bardzo kontrowersyjnych okolicznosciach.

Nic zaczelismy godzine temu sezon ogorkowy...(teoretycznie nikt nas przed sezonem nie stawial jako faworyta do MP... ba spora czesc osob typowala ze nawet nie zdobedziemy medalu... Z jednej strony srebro jest sukcesem... z drugiej... Apetyt rósł w miarę jedzenia i po 23 wygranych w Rundzie Zasadniczej przy bardzo dobrej formie zawodniczek nagle wszystko sie popsulo... najpierw tragedia w Smolenski i 2 tygodnie przerwy od ligi... nastepnie skrócenie finałow do 5-meczów... (co w jakims stopniu na pewno dawało wiecej korzysci zespolowi Lotosu)... nastepnie kontuzja Sapovej po 2 minutach gry... i decyzje sedziow. (Oczywiscie gdyby nie te pierwsze czynniki... ostatni bylby najmniej istotny).

Sezon zakonczony... nie zrobilismy kroku w tyl... utrzymalismy 2-gie miejsce... nabralismy troche doswiadczenia w euro (pierwsze koty za ploty). Czyli moze nawet zrobilismy jakies pol kroku do przodu znowu... jednak niedosyt pozostanie przez najblizszy czas... Pierwszy raz bylismy stawiani w roli faworyta i nie zdolalismy wykonac planu. Wczesniej zawsze ugrywalismy wiecej niz ktokolwiek by sie spodziewal.

Mam tylko nadzieje ze to co sie nie udalo w tym roku uda sie w przyszlym... budzet ma byc sporo wiekszy wiec licze na jakies dobre transfery. Osobiscie podziekowalbym za gre Anosike... (Tutaj np. marzy mi sie taka Ivana, albo podobna klasowa europejka).
PRIORYTETEM JEST UTRZYMANIE SAMANTY!!. Sapova mam nadzieje ze nie wroci do Rosji i zaden "podbieracz Polski" nie przebije naszej oferty 2 razy.
Dureika moze tego nie bylo widac w zdobyczach punktowych ale to straszny "walczak" i chcialbym rowniez zeby zostala.
Sidney ... ciezko tu powiedziec... gdyby byla Europejka bardzo chcialbym zeby zostala... jednak zajmuje miejsce jakiejs naprawde klasowej amerykance pokroju np. Dupree (zebysmy naprawde mysleli o wyjsciu z grupy w Euro).

Dodatkowo chetnie widzialbym w Gorzowie ponownie Katke. Ktora zna koncepcje Maciejewskiego i mysle ze by grała znowu swoje.

Budzet mamy miec o "Kilkadziesiat" :?: % wiekszy wiec do dzieła działacze !!
10 ROWNOZEDNYCH ZAWODNICZEK TO MINIMUM !!
W tym sezonie przekonalismy sie na wlasnej skurze ze 9 to ZDECYDOWANIE ZA MALO !! (Gdy wypadla Sapova... przez pewien okres gry musiala na parkiecie byc i Kaska i Sam...).
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Re: Finał FGE: AZS PWSZ Gorzów Wlkp.- Lotos Gdynia

Postautor: ann » 01 maja 2010, 19:12

Endrju, ciekawa jestem Twojej opini odnośnie Polek w Gorzowie. które byś zostawił?
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Endrju
Senior
Posty: 3346
Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontaktowanie:

Re: Finał FGE: AZS PWSZ Gorzów Wlkp.- Lotos Gdynia

Postautor: Endrju » 01 maja 2010, 19:15

ann pisze:Endrju, ciekawa jestem Twojej opini odnośnie Polek w Gorzowie. które byś zostawił?


ehh... jak ochlone to moze napisze...

Narazie to moge napisac ze z otwartymi rekami widzialbym jedna pania z Poznania ; ) o ktora na pewno bedzie "walka z Wisla"... i mam nadzieje ze wybierze wariant... "blizej rodziny" (a takze moze wiecej grania?) :mrgreen:
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Re: Finał FGE: AZS PWSZ Gorzów Wlkp.- Lotos Gdynia

Postautor: ann » 01 maja 2010, 19:17

Endrju pociesze Cie, ona już chyba wybrała bliżej rodziny hehe.
chodzi mi o aktualny wasz stan posiadania. a głownie o opinie na temat Dźwigalskiej i Piekarskiej.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

ajaja
Młodzik
Posty: 844
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 17:19

Re: Finał FGE: AZS PWSZ Gorzów Wlkp.- Lotos Gdynia

Postautor: ajaja » 01 maja 2010, 19:18

Olo_13 pisze:A jak sędzia kogoś okradł to polecam go podać do sądu.


udajesz debila czy nim jesteś?

ajaja
Młodzik
Posty: 844
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 17:19

Re: Finał FGE: AZS PWSZ Gorzów Wlkp.- Lotos Gdynia

Postautor: ajaja » 01 maja 2010, 19:19

ann pisze:Endrju pociesze Cie, ona już chyba wybrała bliżej rodziny hehe.
chodzi mi o aktualny wasz stan posiadania. a głownie o opinie na temat Dźwigalskiej i Piekarskiej.


wybrała i ogłosi to 1.06. 130 km do domu będzie miała


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 109 gości