Co słychać w Wiśle?

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

reaktywacja
Junior
Posty: 2236
Rejestracja: 26 kwietnia 2009, 22:38
Lokalizacja: kiedyś koszykarska stolica Polski

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: reaktywacja » 12 maja 2010, 16:07

A ja tam widzę, choć trudno się nie zgodzić z Twoją argumentacją, Greebo, że główną i jedyna kandydatką na ostatnią cudzoziemkę w Wiśle musi być Sapova.

Ją chyba też działacze Wisły zobaczyli, chociaż to nie Lotos, więc wiadomo, że aż tak bardzo nie kusi...
14 koron:
1996, 1998, 1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2004, 2005, 2009, 2010, 2020, 2021, 2025...

- To jest mój zespół, moje koleżanki, moje miasto, moi kibice. Moje miejsce jest na boisku i zagrałabym nawet bez oka - Tamika Catchings.

Liquidor
Młodzik
Posty: 958
Rejestracja: 04 maja 2005, 01:59
Lokalizacja: Wisła Kraków
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Liquidor » 12 maja 2010, 16:11

No ale czego się tak wszyscy dziwią, przecież wyraźnie ktoś z klubu zaznaczył, ze celem nadrżednym w przyszłym sezonie jest walka o mistrzostwo Polski, a co za tym idzie osłabianie głównych konkurentów jest w miarę logiczne :shock:

żal :lol:
TO MY KINOLE PAPIESKIEGO MIASTA

Awatar użytkownika
bart_81
Senior
Posty: 3091
Rejestracja: 21 grudnia 2008, 20:44
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: bart_81 » 12 maja 2010, 16:11

Czy naprawdę Wisła nie ma działaczy, którzy potrafiliby sami poszukać dobrych zawodniczek ? Przecież Wisła to koszykarska legenda, wiele tytułów mistrzowskich, wiele lat walki o najwyższe laury, gro doświadczenia... Naprawdę nie macie tam jakichś "mózgów"? ludzi, którzy włożyliby trochę wysiłku i pojeździli po świecie w celu znalezienia zawodniczek, które świetnie komponowałyby się z zespołem?

Bo to co się u Was dzieje to typowe wygodnictwo klubu, który jest najbogatszy w Polsce i myśli sobie..A co będziemy szukać daleko skoro bliżej są zawodniczki dobre i w dodatku sprawdzone..smutne to ale prawdziwe.

Awatar użytkownika
Ałgaja
Administrator
Posty: 4350
Rejestracja: 17 sierpnia 2006, 09:24
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Ałgaja » 12 maja 2010, 16:28

bart_81 pisze:Czy naprawdę Wisła nie ma działaczy, którzy potrafiliby sami poszukać dobrych zawodniczek ?


Potrafią...deForge, Skerovic, Fernandez, Dupree, Braxton, Castro, Cohen, Canty - Holdsclaw ...z tego grona tylko Skera przychodziła jako zawodniczka anonimowa, reszta była już mniej lub bardziej znana, ale nie grała u naszego rywala. Więc się da, tylko że to bardziej skomplikowane, bo trzeba szukać, czasem czekać, czasem dłuższą chwilę namawiać (jak było np. w przypadku Marty). A metodą "branie od rywala" do połowy maja można mieć skonstruowany skład i święty spokój i wakacje...
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."

Japa
Kadet
Posty: 1339
Rejestracja: 05 czerwca 2009, 12:34
Lokalizacja: Brodła

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Japa » 12 maja 2010, 16:44

W Wiśle z roku na rok jest coraz gorzej i nie mowie tu tylko o koszykarkach, ale i o koszykarzach, siatkarkach itd.
Praktycznie wszystkie drużyny z roku na rok osiągają gorsze wyniki.
Czas chyba aby Pan prezes Miętta odszedł na emeryturę, w jego miejsce ktoś o 20-30 lat młodszy z innym ( nowym ) spojrzeniem na szkolenie, zarządzanie. Oczywiście nowy zarząd, nowi trenerzy.
Moim marzeniem jest aby druga drużynę koszykarek poprowadził ktoś w typie Dawida Mazura (pierwszego trenera koszykarzy).
Wtedy i młode zawodniczki będą chętniej przychodzić do Wisły, a i może własnych wychowanek się doczekamy.
DAJ BOŻE!

Liquidor
Młodzik
Posty: 958
Rejestracja: 04 maja 2005, 01:59
Lokalizacja: Wisła Kraków
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Liquidor » 12 maja 2010, 17:17

Jeśli dobrze liczę to mamy już w składzie 10 zawodniczek: Pawlak, Basko, Philips, Jelavic, Krężel, Maja, Gburczyk, Lecia, Kobrynka i Janell. Jeżeli zostają stare przepisy, to oznacza że do składu dołączą jeszcze tylko 2 młode laski ? czy spodziewamy się jeszcze kogoś ? bo z tego co wiem, Henrnadez jasno stwierdził że chce mieć 12, i nie więcej zawodniczek.
TO MY KINOLE PAPIESKIEGO MIASTA

dezali
Amator
Posty: 172
Rejestracja: 30 maja 2008, 20:34
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: dezali » 12 maja 2010, 17:34

w zeszłym sezonie nasza kadra liczyła grubo ponad 12 zawodniczek, więc tym bym się akurat nie sugerował.

Liquidor
Młodzik
Posty: 958
Rejestracja: 04 maja 2005, 01:59
Lokalizacja: Wisła Kraków
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Liquidor » 12 maja 2010, 18:00

Wiem o tym, tylko tak jak już wspomniałem, Hernandez jasno zadeklarował że chce mieć tylko i wyłącznie 12 zawodniczek, co by np. taka Maja zawsze mieściła się w 12.
TO MY KINOLE PAPIESKIEGO MIASTA

KrK
Amator
Posty: 150
Rejestracja: 29 kwietnia 2010, 11:33

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: KrK » 12 maja 2010, 18:26

Liquidor pisze:Wiem o tym, tylko tak jak już wspomniałem, Hernandez jasno zadeklarował że chce mieć tylko i wyłącznie 12 zawodniczek, co by np. taka Maja zawsze mieściła się w 12.



Z tego co mówił pseudo prezes Zych "Według najnowszych zapisów od sezonu 2010/2011 będzie musiała obligatoryjnie przebywać na parkiecie przez cały mecz jedna reprezentantka Polski. Dodatkowo w dwunastoosobowym składzie powołanym na mecz będzie musiało znajdować się minimum siedem Polek. Zmiany mają na celu podniesienie poziomu kadry narodowej. " A przepis o "małolatach" ma zostać usunięty.

Awatar użytkownika
Marco
Junior
Posty: 2575
Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Marco » 12 maja 2010, 18:29

Nie wiem czy śmiać się czy płakać :cry: :lol:
Pomijając to czy ten zespół będzie dobrze grał i wygrywał czy też nie to należy sobie zadać pytanie czy Wisła Kraków potrafi przeprowadzić transfery sama czy potrzebuje okresu testowego w innych klubach?!

W każdej sekcji Biała Gwiazda słynęła ze szkolenia własnych zawodników bądź wyszukiwania młodych talentów. Nic z tego nie zostało. Kasa na stół i jest lub nie ma. A przecież klub by pięknie mógł funkcjonować gdyby 1 drużyna miała dobre zaplecze w postaci rezerw. Żeby to wyglądało jak należy. A tak to raz śmiech raz płacz ale zero radości z tego wszystkiego. Wcześniej czy później skończy się to podtrzymywaniem "trupa przy życiu".
Obrazek
Obrazek
WislaLive.pl

Adasss
Amator
Posty: 163
Rejestracja: 21 listopada 2009, 16:54
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Adasss » 12 maja 2010, 19:01

Jak zobaczyłem newsa o Erin nie byłem w stanie powstrzymać parsknięcia śmiechem.
Po prostu cyrk.

Jeśli to prawda to nasz skład wygląd tak:

Jelavic - 1
Pawlak - 1(/2)
Phillips -1/2
Basko - 2
Krężel - 2/3
(Gburczyk -3/4)
(Vucurovic - 3/4)
Leciejewska - 4/5
Kobryn - 4/5
Burse - 5

Dwie panie w nawiasach z wiadomych względów. Znaczy się jedna z Pań to na pewno melodia przeszłości, a druga chyba dopiero dalszej przyszłości.
Wszystkie poszlaki wskazują na to, że w klubie jest w planach jeszcze jakaś dobra zawodniczka na 3/4.
Jakoś nie chce się wierzyć by to była już kompletna kadra.
Ale wariant z nie-europejką już odpada.
Biorąc pod uwagę jeszcze zamieszanie z limitami ilościowymi w drużynie - jestem totalnie w kropce.

Awatar użytkownika
P.OLD
Młodzik
Posty: 525
Rejestracja: 04 marca 2007, 23:55
Lokalizacja: ja się tu wziąłem ??

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: P.OLD » 12 maja 2010, 19:33

Adasss pisze:Jak zobaczyłem newsa o Erin nie byłem w stanie powstrzymać parsknięcia śmiechem.
Po prostu cyrk.

Jeśli to prawda to nasz skład wygląd tak:

Jelavic - 1
Pawlak - 1(/2)
Phillips -1/2
Basko - 2
Krężel - 2/3
(Gburczyk -3/4)
(Vucurovic - 3/4)
Leciejewska - 4/5
Kobryn - 4/5
Burse - 5

Dwie panie w nawiasach z wiadomych względów. Znaczy się jedna z Pań to na pewno melodia przeszłości, a druga chyba dopiero dalszej przyszłości.
Wszystkie poszlaki wskazują na to, że w klubie jest w planach jeszcze jakaś dobra zawodniczka na 3/4.
Jakoś nie chce się wierzyć by to była już kompletna kadra.
Ale wariant z nie-europejką już odpada.
Biorąc pod uwagę jeszcze zamieszanie z limitami ilościowymi w drużynie - jestem totalnie w kropce.



Jedna przyszłości to rozumiem, ale druga ?? to chyba bardzo dawnej przEszłości..

Jak jestem zwolennikiem Erin, to w tym przypadku działacze z R22 mocno przesadzili - rozumiem, że chca miec najlepsze zawodniczki, ale jak juz niektórzy napisali - po co nam sa potrzebne 3 rozgrywające ?? może trener wierzy w Majkę ??

PS: wiadomo, które młode zawodniczki beda grały - czytaj siedziały na ławce ??

Kuba
Oldboy
Posty: 5443
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 18:42
Lokalizacja: Polkowice

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Kuba » 12 maja 2010, 19:36

P.OLD pisze:
Adasss pisze:Dwie panie w nawiasach z wiadomych względów. Znaczy się jedna z Pań to na pewno melodia przeszłości, a druga chyba dopiero dalszej przyszłości.



Jedna przyszłości to rozumiem, ale druga ?? to chyba bardzo dawnej przEszłości..


ale przeciez wszystko jest jak trzeba ;-)

Awatar użytkownika
hellraiser
Junior
Posty: 2479
Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: hellraiser » 12 maja 2010, 20:34

Po co wam Erin.Ano po to żeby rozgrywała a jest w tym dobra.
No chyba że wolibyście pozostawić rozgrywanie magicznemu duetowi Jelavic/Pawlak ale w tedy bywam nawet ewentualna Taylor nie pomogła..
Pytanie nie powinno brzmieć po co Philips a nie skrzydłowa.
Tylko po co Jelavic ?

Nie rozumiem zupełnie narzekania na przyjście Australijki.
Obrazek

Liquidor
Młodzik
Posty: 958
Rejestracja: 04 maja 2005, 01:59
Lokalizacja: Wisła Kraków
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Liquidor » 12 maja 2010, 20:47

A Jelavic jak się czuje na 2 ?
TO MY KINOLE PAPIESKIEGO MIASTA


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 79 gości