Co słychać w Wiśle?
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
-
reaktywacja
- Junior
- Posty: 2236
- Rejestracja: 26 kwietnia 2009, 22:38
- Lokalizacja: kiedyś koszykarska stolica Polski
Re: Co słychać w Wiśle?
A ja tam widzę, choć trudno się nie zgodzić z Twoją argumentacją, Greebo, że główną i jedyna kandydatką na ostatnią cudzoziemkę w Wiśle musi być Sapova.
Ją chyba też działacze Wisły zobaczyli, chociaż to nie Lotos, więc wiadomo, że aż tak bardzo nie kusi...
Ją chyba też działacze Wisły zobaczyli, chociaż to nie Lotos, więc wiadomo, że aż tak bardzo nie kusi...
14 koron:
1996, 1998, 1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2004, 2005, 2009, 2010, 2020, 2021, 2025...
- To jest mój zespół, moje koleżanki, moje miasto, moi kibice. Moje miejsce jest na boisku i zagrałabym nawet bez oka - Tamika Catchings.
1996, 1998, 1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2004, 2005, 2009, 2010, 2020, 2021, 2025...
- To jest mój zespół, moje koleżanki, moje miasto, moi kibice. Moje miejsce jest na boisku i zagrałabym nawet bez oka - Tamika Catchings.
-
Liquidor
- Młodzik
- Posty: 958
- Rejestracja: 04 maja 2005, 01:59
- Lokalizacja: Wisła Kraków
- Kontaktowanie:
Re: Co słychać w Wiśle?
No ale czego się tak wszyscy dziwią, przecież wyraźnie ktoś z klubu zaznaczył, ze celem nadrżednym w przyszłym sezonie jest walka o mistrzostwo Polski, a co za tym idzie osłabianie głównych konkurentów jest w miarę logiczne
żal
żal
TO MY KINOLE PAPIESKIEGO MIASTA
- bart_81
- Senior
- Posty: 3091
- Rejestracja: 21 grudnia 2008, 20:44
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
- Kontaktowanie:
Re: Co słychać w Wiśle?
Czy naprawdę Wisła nie ma działaczy, którzy potrafiliby sami poszukać dobrych zawodniczek ? Przecież Wisła to koszykarska legenda, wiele tytułów mistrzowskich, wiele lat walki o najwyższe laury, gro doświadczenia... Naprawdę nie macie tam jakichś "mózgów"? ludzi, którzy włożyliby trochę wysiłku i pojeździli po świecie w celu znalezienia zawodniczek, które świetnie komponowałyby się z zespołem?
Bo to co się u Was dzieje to typowe wygodnictwo klubu, który jest najbogatszy w Polsce i myśli sobie..A co będziemy szukać daleko skoro bliżej są zawodniczki dobre i w dodatku sprawdzone..smutne to ale prawdziwe.
Bo to co się u Was dzieje to typowe wygodnictwo klubu, który jest najbogatszy w Polsce i myśli sobie..A co będziemy szukać daleko skoro bliżej są zawodniczki dobre i w dodatku sprawdzone..smutne to ale prawdziwe.
Re: Co słychać w Wiśle?
bart_81 pisze:Czy naprawdę Wisła nie ma działaczy, którzy potrafiliby sami poszukać dobrych zawodniczek ?
Potrafią...deForge, Skerovic, Fernandez, Dupree, Braxton, Castro, Cohen, Canty - Holdsclaw ...z tego grona tylko Skera przychodziła jako zawodniczka anonimowa, reszta była już mniej lub bardziej znana, ale nie grała u naszego rywala. Więc się da, tylko że to bardziej skomplikowane, bo trzeba szukać, czasem czekać, czasem dłuższą chwilę namawiać (jak było np. w przypadku Marty). A metodą "branie od rywala" do połowy maja można mieć skonstruowany skład i święty spokój i wakacje...
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."
Re: Co słychać w Wiśle?
W Wiśle z roku na rok jest coraz gorzej i nie mowie tu tylko o koszykarkach, ale i o koszykarzach, siatkarkach itd.
Praktycznie wszystkie drużyny z roku na rok osiągają gorsze wyniki.
Czas chyba aby Pan prezes Miętta odszedł na emeryturę, w jego miejsce ktoś o 20-30 lat młodszy z innym ( nowym ) spojrzeniem na szkolenie, zarządzanie. Oczywiście nowy zarząd, nowi trenerzy.
Moim marzeniem jest aby druga drużynę koszykarek poprowadził ktoś w typie Dawida Mazura (pierwszego trenera koszykarzy).
Wtedy i młode zawodniczki będą chętniej przychodzić do Wisły, a i może własnych wychowanek się doczekamy.
DAJ BOŻE!
Praktycznie wszystkie drużyny z roku na rok osiągają gorsze wyniki.
Czas chyba aby Pan prezes Miętta odszedł na emeryturę, w jego miejsce ktoś o 20-30 lat młodszy z innym ( nowym ) spojrzeniem na szkolenie, zarządzanie. Oczywiście nowy zarząd, nowi trenerzy.
Moim marzeniem jest aby druga drużynę koszykarek poprowadził ktoś w typie Dawida Mazura (pierwszego trenera koszykarzy).
Wtedy i młode zawodniczki będą chętniej przychodzić do Wisły, a i może własnych wychowanek się doczekamy.
DAJ BOŻE!
-
Liquidor
- Młodzik
- Posty: 958
- Rejestracja: 04 maja 2005, 01:59
- Lokalizacja: Wisła Kraków
- Kontaktowanie:
Re: Co słychać w Wiśle?
Jeśli dobrze liczę to mamy już w składzie 10 zawodniczek: Pawlak, Basko, Philips, Jelavic, Krężel, Maja, Gburczyk, Lecia, Kobrynka i Janell. Jeżeli zostają stare przepisy, to oznacza że do składu dołączą jeszcze tylko 2 młode laski ? czy spodziewamy się jeszcze kogoś ? bo z tego co wiem, Henrnadez jasno stwierdził że chce mieć 12, i nie więcej zawodniczek.
TO MY KINOLE PAPIESKIEGO MIASTA
Re: Co słychać w Wiśle?
w zeszłym sezonie nasza kadra liczyła grubo ponad 12 zawodniczek, więc tym bym się akurat nie sugerował.
-
Liquidor
- Młodzik
- Posty: 958
- Rejestracja: 04 maja 2005, 01:59
- Lokalizacja: Wisła Kraków
- Kontaktowanie:
Re: Co słychać w Wiśle?
Wiem o tym, tylko tak jak już wspomniałem, Hernandez jasno zadeklarował że chce mieć tylko i wyłącznie 12 zawodniczek, co by np. taka Maja zawsze mieściła się w 12.
TO MY KINOLE PAPIESKIEGO MIASTA
Re: Co słychać w Wiśle?
Liquidor pisze:Wiem o tym, tylko tak jak już wspomniałem, Hernandez jasno zadeklarował że chce mieć tylko i wyłącznie 12 zawodniczek, co by np. taka Maja zawsze mieściła się w 12.
Z tego co mówił pseudo prezes Zych "Według najnowszych zapisów od sezonu 2010/2011 będzie musiała obligatoryjnie przebywać na parkiecie przez cały mecz jedna reprezentantka Polski. Dodatkowo w dwunastoosobowym składzie powołanym na mecz będzie musiało znajdować się minimum siedem Polek. Zmiany mają na celu podniesienie poziomu kadry narodowej. " A przepis o "małolatach" ma zostać usunięty.
- Marco
- Junior
- Posty: 2575
- Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
- Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
- Kontaktowanie:
Re: Co słychać w Wiśle?
Nie wiem czy śmiać się czy płakać
Pomijając to czy ten zespół będzie dobrze grał i wygrywał czy też nie to należy sobie zadać pytanie czy Wisła Kraków potrafi przeprowadzić transfery sama czy potrzebuje okresu testowego w innych klubach?!
W każdej sekcji Biała Gwiazda słynęła ze szkolenia własnych zawodników bądź wyszukiwania młodych talentów. Nic z tego nie zostało. Kasa na stół i jest lub nie ma. A przecież klub by pięknie mógł funkcjonować gdyby 1 drużyna miała dobre zaplecze w postaci rezerw. Żeby to wyglądało jak należy. A tak to raz śmiech raz płacz ale zero radości z tego wszystkiego. Wcześniej czy później skończy się to podtrzymywaniem "trupa przy życiu".
Pomijając to czy ten zespół będzie dobrze grał i wygrywał czy też nie to należy sobie zadać pytanie czy Wisła Kraków potrafi przeprowadzić transfery sama czy potrzebuje okresu testowego w innych klubach?!
W każdej sekcji Biała Gwiazda słynęła ze szkolenia własnych zawodników bądź wyszukiwania młodych talentów. Nic z tego nie zostało. Kasa na stół i jest lub nie ma. A przecież klub by pięknie mógł funkcjonować gdyby 1 drużyna miała dobre zaplecze w postaci rezerw. Żeby to wyglądało jak należy. A tak to raz śmiech raz płacz ale zero radości z tego wszystkiego. Wcześniej czy później skończy się to podtrzymywaniem "trupa przy życiu".


WislaLive.pl
Re: Co słychać w Wiśle?
Jak zobaczyłem newsa o Erin nie byłem w stanie powstrzymać parsknięcia śmiechem.
Po prostu cyrk.
Jeśli to prawda to nasz skład wygląd tak:
Jelavic - 1
Pawlak - 1(/2)
Phillips -1/2
Basko - 2
Krężel - 2/3
(Gburczyk -3/4)
(Vucurovic - 3/4)
Leciejewska - 4/5
Kobryn - 4/5
Burse - 5
Dwie panie w nawiasach z wiadomych względów. Znaczy się jedna z Pań to na pewno melodia przeszłości, a druga chyba dopiero dalszej przyszłości.
Wszystkie poszlaki wskazują na to, że w klubie jest w planach jeszcze jakaś dobra zawodniczka na 3/4.
Jakoś nie chce się wierzyć by to była już kompletna kadra.
Ale wariant z nie-europejką już odpada.
Biorąc pod uwagę jeszcze zamieszanie z limitami ilościowymi w drużynie - jestem totalnie w kropce.
Po prostu cyrk.
Jeśli to prawda to nasz skład wygląd tak:
Jelavic - 1
Pawlak - 1(/2)
Phillips -1/2
Basko - 2
Krężel - 2/3
(Gburczyk -3/4)
(Vucurovic - 3/4)
Leciejewska - 4/5
Kobryn - 4/5
Burse - 5
Dwie panie w nawiasach z wiadomych względów. Znaczy się jedna z Pań to na pewno melodia przeszłości, a druga chyba dopiero dalszej przyszłości.
Wszystkie poszlaki wskazują na to, że w klubie jest w planach jeszcze jakaś dobra zawodniczka na 3/4.
Jakoś nie chce się wierzyć by to była już kompletna kadra.
Ale wariant z nie-europejką już odpada.
Biorąc pod uwagę jeszcze zamieszanie z limitami ilościowymi w drużynie - jestem totalnie w kropce.
Re: Co słychać w Wiśle?
Adasss pisze:Jak zobaczyłem newsa o Erin nie byłem w stanie powstrzymać parsknięcia śmiechem.
Po prostu cyrk.
Jeśli to prawda to nasz skład wygląd tak:
Jelavic - 1
Pawlak - 1(/2)
Phillips -1/2
Basko - 2
Krężel - 2/3
(Gburczyk -3/4)
(Vucurovic - 3/4)
Leciejewska - 4/5
Kobryn - 4/5
Burse - 5
Dwie panie w nawiasach z wiadomych względów. Znaczy się jedna z Pań to na pewno melodia przeszłości, a druga chyba dopiero dalszej przyszłości.
Wszystkie poszlaki wskazują na to, że w klubie jest w planach jeszcze jakaś dobra zawodniczka na 3/4.
Jakoś nie chce się wierzyć by to była już kompletna kadra.
Ale wariant z nie-europejką już odpada.
Biorąc pod uwagę jeszcze zamieszanie z limitami ilościowymi w drużynie - jestem totalnie w kropce.
Jedna przyszłości to rozumiem, ale druga ?? to chyba bardzo dawnej przEszłości..
Jak jestem zwolennikiem Erin, to w tym przypadku działacze z R22 mocno przesadzili - rozumiem, że chca miec najlepsze zawodniczki, ale jak juz niektórzy napisali - po co nam sa potrzebne 3 rozgrywające ?? może trener wierzy w Majkę ??
PS: wiadomo, które młode zawodniczki beda grały - czytaj siedziały na ławce ??
Re: Co słychać w Wiśle?
P.OLD pisze:Adasss pisze:Dwie panie w nawiasach z wiadomych względów. Znaczy się jedna z Pań to na pewno melodia przeszłości, a druga chyba dopiero dalszej przyszłości.
Jedna przyszłości to rozumiem, ale druga ?? to chyba bardzo dawnej przEszłości..
ale przeciez wszystko jest jak trzeba
- hellraiser
- Junior
- Posty: 2479
- Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04
Re: Co słychać w Wiśle?
Po co wam Erin.Ano po to żeby rozgrywała a jest w tym dobra.
No chyba że wolibyście pozostawić rozgrywanie magicznemu duetowi Jelavic/Pawlak ale w tedy bywam nawet ewentualna Taylor nie pomogła..
Pytanie nie powinno brzmieć po co Philips a nie skrzydłowa.
Tylko po co Jelavic ?
Nie rozumiem zupełnie narzekania na przyjście Australijki.
No chyba że wolibyście pozostawić rozgrywanie magicznemu duetowi Jelavic/Pawlak ale w tedy bywam nawet ewentualna Taylor nie pomogła..
Pytanie nie powinno brzmieć po co Philips a nie skrzydłowa.
Tylko po co Jelavic ?
Nie rozumiem zupełnie narzekania na przyjście Australijki.

Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 88 gości
