Postautor: Koszykarz (Toruń) » 09 października 2010, 20:27
No póki co pewnymi punktami jeśli chodzi o POLKI są Gajda i ...Ratajczak - Gulak , Małaszewska , Tłumak - niby dobre Polki a tu Grabowska i Kułaga rzucają Enerdze po 14 pkt.
Od początku wiedziałem że samą Europą pod koszem - będzie nie tyle ciężko co...dziwnie. Przeciętne Amerykanki z Artego , Leszna a pewnie z innych średnich klubów - nie będą bez szans z Verą , o Mazić nie wspominając...
Obawiałem się niewypałów - ale to EDO wybierał zawodniczki... No cóż - Cocks i Mazić to nie są dziewczyny które poprowadzą nas do medalu - a chyba takich zagranicznych powinniśmy szukać.
Gladden , Murphy , Maksimović - te dziewczyny mają ogólny potencjał. Ala już udowodniła. Natomiast VERA pod nieobecność Jeleny jest taką ostoją ale niestety nie na tyle by zapewniać deskę , bo w obronie jest słaba.
Już jest dużo zawodniczek , a kolejne zmiany - na dodatek niestety konieczne chyba - wcale nie poprawią zgrania.
Kontuzje wymusiły że przyszła Murphy. Jakie będą kolejne zmiany ? Słaba postawa kilku zawodniczek - i to z zespołami spoza czołówki. To musi zastanawiać bo powinniśmy mieć w cuglach bilans 4-0 a jest tylko 2-2. A przy coraz większej liczbie zawodniczek trzeba stawiać znak zapytania. (Małaszewska , Tłumak , Cocks , Radwan , Mazić , Gulak do niedawna...)
Na dobrą sprawę jedynie postawa Gajda i Perostijskiej , no i Ratajczak - nie budzi większych zastrzeżeń...)
Może trzeba przeczekać tą rundę - dać szansę dziewczynom , poczekać na powrót kontuzjowanych Moniki , Magdy i Jeleny - zmierzyć się z czołówka - i dopiero wtedy zadecydować o ruchach kadrowych ? Których i tak sporo zaszło przed sezonem (obecnie aż 6 zagranicznych , a rok temu była koncepcja grania polskim składem)
Brakuje EGENTI - bardzo brakuje.