ME 2011 w Polsce

Forum poświęcone zbliżającym się ME w Polsce

Moderatorzy: ann, BARTOLINO, rzymi, Ałgaja, Kuba, elen

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Re: ME 2011 w Polsce

Postautor: Saletra » 20 czerwca 2011, 23:46

rzymi pisze:Grecja sama sobie strzela w stopę kolejny rok... a raczej grecki rząd strzela w kadrę... niech dłużej czekają z obywatelstwem dla Douglas i Murphy.... razem z nimi ten zespół wyglądałby zupełnie inaczej a tak...
Nie zapominajmy, że na Łotwie wygraliśmy z tym "przereklamowanym" zespołem po rzucie Lećki w ostatniej sekundzie a przewagi pod koszem jakoś nie było widać... i to ten "przereklamowany" zespół pojechał do Czech a nie my.... O odpadnięciu zadecydowała pierwsza kwarta w meczu z Chorwacją (29-16). No ale niestety, takie życie. Nie zawsze można wygrać.



Nie całe szczescie, że tak robią przynajmniej nie sa oszustami jak Czarnogora z DeForgią i Hiszpania z Lytte. Jedyny plus, że zdecydowali się zagrać uczciwie.

Natomiast my akurat mamy prawo wypowiadać się w stosunku do Greczynek z dużym spokojem zwazywszy, że nie przegraliśmy z tym zespołem od lat a nawet możliwe, że wcale (trzeba by przeanalizować archiwalne) i mimo jak mówisz minimalnego zwycięstwa, to MY jednak z nimi WYGRALIŚMY.

Zreszta wiekoszoc forumowiczow byłą zgodna komentując ME na Łotwie, że 5 mijesce mogło przypaśc równie dobrze komu innemu. Parę lat temu Greczynki były na Olimpiadzie tylko z uwagi na jej organizację ( tak jak my na tych Me w sumie hehhe).

Dla mnie to przeciętny zespół i ze spokojem moglibyśmy poszukac z nim zwycięstwa, szkoda, że nie awansował miast Łotwy. Z Dżordżem będzie ciężej.

Więc tak - Miedzik- zachowawczo - więcej pkt prosimy i pewniejszej gry takze wymagamy!! Przynajmniej trzy trójki na mecz powinna ciepać. Na razie kiepsko. Spodziewałem się, że będzie liderką repy.

Zurowska- na razie dno. Może warto by więcej minut poświęcić komus innemu. Kiedy na ostatnich ME ciskałem w nią gromy za dupowatą postawę, bezmyślne straty i w ogóle słabą grę na mnie równiez posypały się gromy. Tymczasem Zurek zachowuje sie jak typowa "ligówka" , która kiedy przybędzie do repy nie umie zrobić nic sensownego. Ile mamy czekać? Na kolejne Me na które możemy się nie zakwalifikować. Czas sie przebudzić, bo w lidze każdy głupi umie czasem grę zespołu pociągnąć, a w repie trza pokazac ząb. Jak na razie Zurek nie pokazuje zębu., lecz pustą szczękę - oby jak najszybciej została wprawiona do niej jakaś proteza.

Szott- ładna to ona jest :P nieźle, jednakze potrzeba odważniejszej gry w ataku i większej ilości pkt.

Kobryn - no tutaj jest fajnie:) Oby zagrała dalej tak jak dziś.

Gulak- no przełamże sie kobieto! wbrew pozorom od jej postawy będzie sporo zależało. Więcej minut aby odciążyć Ewkę plus do boju! Na razie duży minus.

Pietrzak bardzo słabo, lepiej jej nie wstawiać nawet na chwilę. Durne straty i problemy z wyprowadzeniem piłki. Pawlaczkina - daleki jestem od pochwał ale jest niewatpliwie lepiej niż na Łotwie. Razem z Czubak muszą nam wystarczyć.

paulo2907
Senior
Posty: 4127
Rejestracja: 12 maja 2008, 16:33
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: ME 2011 w Polsce

Postautor: paulo2907 » 20 czerwca 2011, 23:52

Greebo pisze:zwłaszcza ustawiana akcje na Zurowska grająca 1 na 1 z 8 metra naprzeciwko kosza kończy sie regularnie kompromitacja tej pani (btw, nie zdziwię sie jak w październiku wybiegnie znów w Gorzowskich barwach na parkiet)

W pełni sie zgadzam. Zawodniczka wszem i wobec nazywana ikoną gorzowskiego AZS-u i mająca byc jedną z liderek kadry po prostu nie trafiła z formą na ME, a może zwyczajnie się przemotywowała, chcąc wylansować się na tych ME i znaleźć jakiś klub. Problem w tym, że "dobre europejskie kluby" (czytaj: grające w Eurolidze), o jakich marzy, raczej mają już zamknięte kadry, a jeśli już kogoś poszukują, to raczej zawodniczki lepiej dysponowanej.

Greebo pisze:Szkoda porażki, Hiszpanki zagrały kolejny przeciętny mecz, można było je ograć. Trudno, gramy dalej, wygranie izz Łotwa, i z Chorwacja lezy w granicy naszych możliwości. Oby to wystarczyło do awansu do 8-ki.

Zwycięstwo z Łotwą będzie bardzo ważne, ale nie da nic, jeśli nasze nie wygrają z Chorwacją, ewentualnie Łotyszki ograją Czarnogórę lub Hiszpanię (minimalistycznie zakładam, że z Francją będzie naszym piekielnie ciężko o wygraną). Ekipa Georgiosa D. jest współliderem po zaliczeniu spotkań z pierwszej fazy, więc prześcignąć je będzie bardzo ciężko - co nie znaczy, że nie jest to niemożliwe. 8)

Moim zdaniem zbyt częste są też zmiany dokonywane przez trenerów. One mają wpływ na dekompozycję gry. Kiedy zawodniczkom +idzie+ nie powinno się ich zmieniać zbyt szybko - ocenił grę Polek w pierwszej rundzie.

Wreszcie ktoś to powiedział. No ale cóż poradzić - ci goście mają taki styl prowadzenia swoich klubów i przenoszą to na kadrę, nikt im nie zabroni. Tylko że chaos robi się czasem niesamowity. Jeśli w jakimś ustawieniu idzie dobrze, to można grać nim nawet 8-10 minut, a nie robić zmiany jak w hokeju... Ale Miętta jest już stary, a ja też bredzę. 8)
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0

Shrek
Amator
Posty: 148
Rejestracja: 16 czerwca 2004, 07:29
Lokalizacja: Z daleka

Re: ME 2011 w Polsce

Postautor: Shrek » 21 czerwca 2011, 00:01

Proszę uważnie przeczytać poniższy tekst, który pojawił się na stronie Nowego PZKosz - może ja nie znam historii, ale mi pomożecie: Jaki był skład złotej drużyny z ME w Katowicach w 99' ?????


Spotkanie pokoleniowe z okazji EuroBasketu Women 2011

W sobotni wieczór, w dniu inauguruacji EuroBasketu Women 2011, Polski Związek Koszykówki zorganizował spotkanie pokoleniowe koszykówki kobiet. Wśród zaproszonych gości znalazły się byłe reprezentantki kraju oraz przedstawiciele kadr trenerskich z lat 1950-2000.

- W koszykarskiej rodzinie wszyscy jesteśmy równi. Historia jest dla nas tak samo ważna, jak terażniejszość. Dlatego tak ważne jest by pamiętać o tym co było. W ostatnim czasie straciliśmy dwie bardzo ważne osoby. Niedawno odeszła od nas wspaniała Małgosia Dydek. To był wstrząs dla całego środowiska. Zmarła zbyt wcześnie, zbyt młodo... Zostawiła po sobie jednak tyle dobrego – wspominał Grzegorz Bachański, Prezes Polskiego Związku Koszykówki.

- Kilka miesięcy wcześniej opuścił nas Leszek Maria Roupert. Niesamowity człowiek, który koszykówce poświęcił całe swoje życie. Miał niesamowitą pamięć, był skarbnicą wiedzy. Podobno nie ma ludzi niezastąpianych, ale tych dwóch osób zastąpić się nie da. Polska koszykówka poniosła ogromne straty. Ale pamięć o nich jest bardzo ważna, tak samo jak pamięć o osiągnięciach naszych reprezentacji narodowych i byłych koszykarkach i koszykarzach – dodał Bachański.

Spotkanie odbyło się w katowickim hotelu Best Western i nie mogło zabraknąc na nim reprezentantek Polski, które wywalczyły złote medale w 1999 roku w Katowicach. Puste było tylko krzesło Małgorzaty Dydek.

Oto skład mistrzyń Europy z 1999 roku: Katarzyna Kulwicka, Lucyna Karpierz,Dorota Poźniak-Świder, Sylwia Wlaźlak, Iwona Godula, Ilona Mądra, Katarzyna Dulnik, Dorota Bukowska, Patrycja Czepiec-Golańska, Agnieszka Jaroszewicz, Anna Wielebnowska, Edyta Koryzna, Beata Tyszkiewicz-Krupska, Elżbieta Trześniewska, Monika Ciecierska. Trenerzy Tadeusz Huciński i Tomasz Herkt.

http://www.pzkosz.pl

kanpak
Nowy na forum
Posty: 62
Rejestracja: 11 kwietnia 2011, 20:59
Lokalizacja: Łódź

Re: ME 2011 w Polsce

Postautor: kanpak » 21 czerwca 2011, 00:19

Hm, może Predehl, Cupryś, Szymańskiej-Larze i siostrom Dydek odebrano medale i zaocznie przekazano innym zawodniczkom, z PZKosz nigdy nic nie wiadomo...

...

Co do spraw bardziej dzisiejszych:

Mnie razi przede wszystkim gra Kaczmarczyk, która popełnia mnóstwo błędów i wybija tym drużynę z rytmu. Z drugiej strony trener nie ma łatwego zadania, bo wobec absencji Majewskiej, Leciejewskiej, Jujki, Piekarskiej, Walich i kogo tam jeszcze... nie ma zbyt komfortowej rotacji wśród zawodniczek podkoszowych.

Pietrzak wyglądała dzisiaj ciut lepiej niż poprzednio.

Babicka bez większych zastrzeżeń, co wam się tak nie podoba?

Bardzo ładnie dzisiaj dziewczyny zbierały i broniły, stosunkowo nieźle rzucały z dystansu (nie licząc tego pośpiechu w końcówce), ale za dużo, trójkami ciężko wygrać spotkanie, zwłaszcza że nawet Mowlik to jednak nie Biba;) Strat obawiam się nie wyeliminujemy, kontratak ciągle słabo.

Trener za często zmienia, to fakt. Może i dziewczyny są wypoczęte, ale nie zdążą nawet złapać rytmu gry, a juz schodzą...

Z Chorwacją i Łotwą po prostu musimy wygrać, z Francją będzie chyba ciężej niż z Hiszpankami, bo Francuzki są bardzo mocne pod koszem. Wynika z tego, że prawdopodobnie będziemy musieli liczyć na komplet porażek Łotwy. Na szczęście Łotyszki są w stanie przegrać z Czarnogórą i Hiszpanią. Chyba że Czarnogóra będzie w ostatniej kolejce kalkuklować, żeby trafić na łatwiejszego rywala w ćwierćfinale, nigdy nie wiadomo.

Rosjanki nie powinny wygrać swojej grupy, więc w ćwierćfinale byłaby nawet szansa na zwycięstwo (z Litwą i Czeszkami Polki niedawno wygrywały mecze towarzyskie), a półfinał to byłoby spełnienie marzeń i duża szansa na awans olimpijski.

rzymi
Oldboy
Posty: 5103
Rejestracja: 29 stycznia 2008, 18:20
Lokalizacja: Gdynia

Re: ME 2011 w Polsce

Postautor: rzymi » 21 czerwca 2011, 00:51

ależ się posypały gromy na mnie... żeby nie było, nie pochwalam wszelkich akcji z naturalizowaniem ale jednak zauważam subtelną różnicę między ADF czy Sancho a choćby (w mniejszym stopniu) Douglas, która ma męża Greka i nie grała w kadrze USA (chociaż mogłaby i miała grać) bo czekała na paszport i powołanie z Grecji ale się nie doczekała i wyszło tak że nie gra nigdzie.. czy Murphy, która ma greckie korzenie (już dokładnie nie pamiętam historii). To tak na jakąkolwiek obronę mojej skromnej osoby chociaż powtórzę, że np będąc w Spodku nie chciałbym oglądać pani Toliver grającej z Orzełkiem na piersi.

Saletra pisze:Natomiast my akurat mamy prawo wypowiadać się w stosunku do Greczynek z dużym spokojem zwazywszy, że nie przegraliśmy z tym zespołem od lat a nawet możliwe, że wcale (trzeba by przeanalizować archiwalne) i mimo jak mówisz minimalnego zwycięstwa, to MY jednak z nimi WYGRALIŚMY.

Zreszta wiekoszoc forumowiczow byłą zgodna komentując ME na Łotwie, że 5 mijesce mogło przypaśc równie dobrze komu innemu. Parę lat temu Greczynki były na Olimpiadzie tylko z uwagi na jej organizację ( tak jak my na tych Me w sumie hehhe).


racja, my WYGRALIŚMY i 5. miejsce MOGŁO przypaść komu innemu ale PRZYPADŁO akurat im :-). W każdym razie to już przeszłość. Teraz najważniejsze, że MY awansowaliśmy do drugiej rundy gdzie bez szans nie jesteśmy.
Wygląda na to, że mecze będą rozgrywane co drugi dzień czyli wtorek to dzień przerwy i kolejny mecz w środę, następny w piątek i kolejny w niedzielę... Nie pamiętam, żeby tak było chociażby na Łotwie... jeśli się mylę to niech ktoś mnie poprawi. No ale w każdym razie duża rotacja trenera plus dzień przerwy po każdym meczu spowodują, że do wszystkich spotkań 2. rundy podejdziemy w 100% wypoczęci :mrgreen:
ObrazekObrazek

friel
Kadet
Posty: 1373
Rejestracja: 01 lutego 2008, 19:10
Lokalizacja: Gorzów Wlkp

Re: ME 2011 w Polsce

Postautor: friel » 21 czerwca 2011, 07:12

Co do tych częstych zmian .
Mamy na sali jakiegoś fizjoterapeutę ? mi osobiście wydaje się że taka koncepcja jest w pewien sposób właściwa wrzućcie czasem powtórkę sobie i zobaczcie ile więcej nasze dziewczyny w tej obronie biegają (nie mówię że robią wszystko w tej obronie tak jak należy bo jak by tak było to byśmy zamykali przeciwników po 8pkt na kwartę) .
Wydaje mi się że cały problem leży w psychice zawodniczek( tak jak sam koment biby w pierwszym meczu miałem ochotę trzasnąć po pysku telewizor) 5 min na kwartę średnio dostaje każda zawodniczka to jest dość ,ale jeżeli taka hmm nie wiem strzelmy Lipka ma w głowie że aha rozkręcimy się za 3 minuty no to z czym do ludzi widzieliście jak to w azs-ie działało i nie do końca rozumiem czemu ma nie działać w kadrze te dziewczyny się znają kwestia co sobie w głowę napchają .
Co do tego że jeżeli idzie to nie zmieniać ok idzie ale po tych 8 min zacznie oddychać rękawami i dawać ciała w obronie a was krew z nerwów zaleje że co ta p.... robi i inne epitety no mam taką wiarę że tam na ławce siedzą kompetentne osoby i wiedz
co robią a dziewczyny zwalczą tą swoją mentalność one mają wyjść na parkiet gryźć dechy i dawać przez te 5 min 300% a czasami mam wrażenie że ona wychodzi na parkiet aha coś tam trener rozrysował za 3 akcje sobie przypomnę
Brąz ///Srebro///Srebro///Złoty-brąz!!!

kanpak
Nowy na forum
Posty: 62
Rejestracja: 11 kwietnia 2011, 20:59
Lokalizacja: Łódź

Re: ME 2011 w Polsce

Postautor: kanpak » 21 czerwca 2011, 10:05

W kadrze to nie działa, bo kadra ma mniej czasu, żeby się przestawić na takie granie. Och gdyby Polki zatrzymały Francuzki na 8 punktach w każdej kwarcie! :mrgreen:

friel
Kadet
Posty: 1373
Rejestracja: 01 lutego 2008, 19:10
Lokalizacja: Gorzów Wlkp

Re: ME 2011 w Polsce

Postautor: friel » 21 czerwca 2011, 10:19

już raz Darkowi się udało
Brąz ///Srebro///Srebro///Złoty-brąz!!!

Awatar użytkownika
garnett
Junior
Posty: 2553
Rejestracja: 27 grudnia 2006, 22:44
Lokalizacja: Kraków

Re: ME 2011 w Polsce

Postautor: garnett » 21 czerwca 2011, 11:19

friel pisze:Co do tych częstych zmian .
Mamy na sali jakiegoś fizjoterapeutę ? mi osobiście wydaje się że taka koncepcja jest w pewien sposób właściwa wrzućcie czasem powtórkę sobie i zobaczcie ile więcej nasze dziewczyny w tej obronie biegają (nie mówię że robią wszystko w tej obronie tak jak należy bo jak by tak było to byśmy zamykali przeciwników po 8pkt na kwartę) .
Wydaje mi się że cały problem leży w psychice zawodniczek( tak jak sam koment biby w pierwszym meczu miałem ochotę trzasnąć po pysku telewizor) 5 min na kwartę średnio dostaje każda zawodniczka to jest dość ,ale jeżeli taka hmm nie wiem strzelmy Lipka ma w głowie że aha rozkręcimy się za 3 minuty no to z czym do ludzi widzieliście jak to w azs-ie działało i nie do końca rozumiem czemu ma nie działać w kadrze te dziewczyny się znają kwestia co sobie w głowę napchają .
Co do tego że jeżeli idzie to nie zmieniać ok idzie ale po tych 8 min zacznie oddychać rękawami i dawać ciała w obronie a was krew z nerwów zaleje że co ta p.... robi i inne epitety no mam taką wiarę że tam na ławce siedzą kompetentne osoby i wiedz
co robią a dziewczyny zwalczą tą swoją mentalność one mają wyjść na parkiet gryźć dechy i dawać przez te 5 min 300% a czasami mam wrażenie że ona wychodzi na parkiet aha coś tam trener rozrysował za 3 akcje sobie przypomnę


Jasne, trener robi te zmiany dla dobra zespołu.. :lol: , a że skutek jest dokładnie odwrotny to już szczegół...zamiast ciągłych rotacji, niech lepiej postawi na lepszą organizacje gry w ataku i obronie(biegać to może biegają, ale jak trzeba się wrócić do obrony to wraca jedna i to ta co była najdalej kosza) , a także zdyscyplinuje Żurowską która gra kompletnie poza zespołem.
Wprowadza swoim zachowaniem tyle chaosu, co najgorsze amerykańskie steetballe z tą różnicą, że one część swoich "popisów" kończą punktami :twisted:
Jak zawodniczki mają problem ze sferą mentalną to odpowiedzialność ponosi za to trener, bo to on selekcjonował tę grupę i miał ją przygotować także pod tym względem do rywalizacji.
Tymczasem jego klubowe podopieczne: Żurowska i Kaczmarczyk(zajmuje 1,2,3,4 miejsce na mojej turniejowej liście najbardziej bezmyślnych fauli) oblewają ten egzamin w sposób wyjątkowo żenujący.

MARAS
Oldboy
Posty: 5593
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 10:47
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Re: ME 2011 w Polsce

Postautor: MARAS » 21 czerwca 2011, 12:42

Shrek pisze:Proszę uważnie przeczytać poniższy tekst, który pojawił się na stronie Nowego PZKosz - może ja nie znam historii, ale mi pomożecie: Jaki był skład złotej drużyny z ME w Katowicach w 99' ?????


Spotkanie pokoleniowe z okazji EuroBasketu Women 2011

W sobotni wieczór, w dniu inauguruacji EuroBasketu Women 2011, Polski Związek Koszykówki zorganizował spotkanie pokoleniowe koszykówki kobiet. Wśród zaproszonych gości znalazły się byłe reprezentantki kraju oraz przedstawiciele kadr trenerskich z lat 1950-2000.

- W koszykarskiej rodzinie wszyscy jesteśmy równi. Historia jest dla nas tak samo ważna, jak terażniejszość. Dlatego tak ważne jest by pamiętać o tym co było. W ostatnim czasie straciliśmy dwie bardzo ważne osoby. Niedawno odeszła od nas wspaniała Małgosia Dydek. To był wstrząs dla całego środowiska. Zmarła zbyt wcześnie, zbyt młodo... Zostawiła po sobie jednak tyle dobrego – wspominał Grzegorz Bachański, Prezes Polskiego Związku Koszykówki.

- Kilka miesięcy wcześniej opuścił nas Leszek Maria Roupert. Niesamowity człowiek, który koszykówce poświęcił całe swoje życie. Miał niesamowitą pamięć, był skarbnicą wiedzy. Podobno nie ma ludzi niezastąpianych, ale tych dwóch osób zastąpić się nie da. Polska koszykówka poniosła ogromne straty. Ale pamięć o nich jest bardzo ważna, tak samo jak pamięć o osiągnięciach naszych reprezentacji narodowych i byłych koszykarkach i koszykarzach – dodał Bachański.

Spotkanie odbyło się w katowickim hotelu Best Western i nie mogło zabraknąc na nim reprezentantek Polski, które wywalczyły złote medale w 1999 roku w Katowicach. Puste było tylko krzesło Małgorzaty Dydek.

Oto skład mistrzyń Europy z 1999 roku: Katarzyna Kulwicka, Lucyna Karpierz,Dorota Poźniak-Świder, Sylwia Wlaźlak, Iwona Godula, Ilona Mądra, Katarzyna Dulnik, Dorota Bukowska, Patrycja Czepiec-Golańska, Agnieszka Jaroszewicz, Anna Wielebnowska, Edyta Koryzna, Beata Tyszkiewicz-Krupska, Elżbieta Trześniewska, Monika Ciecierska. Trenerzy Tadeusz Huciński i Tomasz Herkt.

http://www.pzkosz.pl


Złota drużyna:

Małgorzata Dydek, Katarzyna Dydek, Joanna Cupryś, Ilona Mądra, Patrycja Czepiec, Krystyna Szymańska-Lara, Dorota Bukowska, Beata Predehl, Agnieszka Jaroszewicz, Elżbieta Trześniewska, Katarzyna Dulnik, Sylwia Wlaźlak, trenerzy: Tomasz Herkt i Andrzej Nowakowski
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!

friel
Kadet
Posty: 1373
Rejestracja: 01 lutego 2008, 19:10
Lokalizacja: Gorzów Wlkp

Re: ME 2011 w Polsce

Postautor: friel » 21 czerwca 2011, 14:02

Kolega z Krakowa chyba nie zrozumiał mojej wypowiedzi co gorsza nie zastanowił się nad nią ale wybaczam mu .
Co do Żurowskiej i Agi się zgadzam
Brąz ///Srebro///Srebro///Złoty-brąz!!!

MARAS
Oldboy
Posty: 5593
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 10:47
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Re: ME 2011 w Polsce

Postautor: MARAS » 22 czerwca 2011, 12:07

matrix pisze:
MARAS pisze: a odejmując ze statystyk dwa fuksy Palau wynik byłby około -7 na minusie.

w sporcie nie ma fuksów,a przynajmniej dwóch 8) ,jeśli Hiszpance wpadły te rzuty to wina przede wszystkim Naszej obrony.
PS.Napiszę coś jeszcze nawet przyjmując na siebie falę krytyki.......widać,że pewna polska koszykarka patrzy swoja grą na zagranicznych menagerów(tacy na pewno na Euro są).Tylko czy oni patrzą na nią? Dla mnie to zabawne już nie jest.


A jednak fuks- przypadek:

"Laia Palau tego dnia zaskoczyła wszystkich, a jej rzuty równo z końcową syreną pierwszej i czwartej kwarty były ozdobą tego meczu. - Myślę, że nikt nie spodziewa się takich rzutów, ale one się zdarzają. To jest przypadek, a w tym meczu zdarzył się on dwukrotnie - mówi z lekkim uśmiechem Mowlik. Palau po meczu również mówiła w podobnym tonie. - Takich rzeczy nie da się wytrenować. Cieszę się niezwykle, że udało się dwukrotnie trafić takie rzuty, ale to raczej z gatunku przypadku - skomentowała swoje rzuty rozgrywająca reprezentacji Hiszpanii"
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Re: ME 2011 w Polsce

Postautor: Saletra » 22 czerwca 2011, 17:37

Zatłuc Dziwgalska i Szott za te grzyby spod kosza......

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Re: ME 2011 w Polsce

Postautor: Saletra » 22 czerwca 2011, 17:43

Przez durne straty 33:29 a mogło być przynajmniej 37 do 27 a to by robiło różnicę. Zobaczymy jak po przerwie ale za szelka cenę trzeba wygrac trzecia kwarte a nie oddawać pola Łotwie.

Awatar użytkownika
Jack Napier
Amator
Posty: 195
Rejestracja: 14 listopada 2009, 20:18
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.

Re: ME 2011 w Polsce

Postautor: Jack Napier » 22 czerwca 2011, 17:46

Nie jest zle ale mogloby byc duzo lepiej gdyby dziewczyny konczyly latwe akcje. Justyna musi w przerwie przemyslec o co jej chodzi bo gra tragicznie. Dobra praca w obronie Pawlak i Skobel.


Wróć do „EUROBASKET-ME KOBIET W POLSCE ( UWAGA: za kilka dni podforum będzie przeniesione do działu Europa/Świat )”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość