Olo_13 pisze:Różnicę to robią Francuzki, które chyba coś zabalowały wczoraj, bo to co one grają to się w bani nie mieści.
Osobiście mam wrażenie ze po 2 ciężkich wygranych meczach z Grecja i Hiszpanią, ktore zapewniły im awans do PO, Francuzki odpuściły kolejne mecze. Oczywiście nie chodzi o to że chciały przegrać, ale bardziej niż na wygranych, ktore i tak absolutnie nic nie dają, zależało im na zachowaniu sił i braku kolejnej kontuzji. Mocno poluzowały w obronie, a w ataku nie były tak skupione jak wcześniej. Zobaczymy czy taka taktyka zaowocuje w ćwierćfinale (podejdą do niego z 3 pozycji, 1 miejsce zajmie zwycięzca meczu Czarnogóra - Łotwa, drugie przegrany z tego spotkania, a o 4 miejsce bić sie będą Hiszpania z Chorwacja)
Tym niemniej - miło ze na zakończenie przygody z turniejem nasze panie jednak sie trochę zmobilizowały i powalczyły z Grudą i spółka. Szkoda ze w końcówce nie utrzymały prowadzenia bo ten mecz można było wygrać.



