Saletra pisze:
No tak, ale z drugiej strony nie ma kasioreksu, więc jakby ściągnęli teraz np Mrozinę i zagraniczne to by się zadłuzali i kto to by potem spłacał? Klepka słusznie nie chce zaciągać długów, bo potem jemu pewnie przypadłby wątpliwy zaszczyt spłacania zobowiązań. Przypomnijmy sobie czasy Kaźmierczaka w Quay-u o potem pozwy poszczególnych koszykarek - do dziś Quay spłaca zadłużenia.
Prezes Klepka słusznie zauważył, że parę klubów może nie dotrwać. Zastanawiające jest, iż bez sponsora tytularnego wiele klubów podpisało sporą liczbę kontraktów z zawodniczkami zagranicznymi, ktore jak wiemy drenują budżet. Być może te kluby dotrwają do końca sezonu z długami i co? To ma byc uczciwe? Niby wynik sportowy będzie ale pieniążki za pracę mogą przepaść albo byc wypłacone po bardzo długim czasie.
Kazdy prezes klubu musi we wlasnym zakresie wybrac jeden z wariantów. Klepka wybiera wariant " krawiec tak kraje jak mu materiał staje". a, ze materiał ma wyjątkowo tandetny i badziewiarski, to cóż począć? Skład jest tak cieniarski, że powtarzając się "zal za dupę ściska".
Z jednej strony masz rację, Saletro. Tylko we wczorajszym Głosie przeczytałem, że Szewczyk dostawał 7,5 tysiąca na miesiąc, a jak znam życie to jeszcze miał do tego opłacone mieszkanie itp. Więc jeżeli nie ma kasy na trzy średniej klasy krajowe zawodniczki, a wydaje się tyle na trenera, to nie ma mowy o żadnym krawcu i materiale.



