EUROLIGA - FINAL EIGHT

Ligi Europejskie, Euroliga Kobiet, EuroCup Kobiet, ME oraz pozostałe rozgrywki.

Moderatorzy: ann, Ałgaja, bart_81

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: EUROLIGA - play-off

Postautor: Greebo » 29 lutego 2012, 22:34

kristofer pisze:R. Jeśli nie będzie zmian pod gospodarza


Szkoda ze FIBA "pod gospodarza" nie przyjęła zasady, ze jest on odgórnie rozstawiony z nr 1. Wówczas grupa A wyglądałaby tak: Galatasaray, Wisła, Rivas, Familia a grupa B: Fenerbahce, Walencja, Spartak, Jekaterinburg :)
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

kristofer
Kadet
Posty: 1347
Rejestracja: 27 grudnia 2008, 16:34

Re: EUROLIGA - play-off

Postautor: kristofer » 29 lutego 2012, 22:49

Greebo pisze:
kristofer pisze:R. Jeśli nie będzie zmian pod gospodarza


Szkoda ze FIBA "pod gospodarza" nie przyjęła zasady, ze jest on odgórnie rozstawiony z nr 1. Wówczas grupa A wyglądałaby tak: Galatasaray, Wisła, Rivas, Familia a grupa B: Fenerbahce, Walencja, Spartak, Jekaterinburg :)



to nie korupcjogenne FIVB, gdzie funkcjonują dzikie karty za pieniądze, ustawianie wszystkiego pod gospodarza, nawet zmieniając formułę rozgrywania imprez mistrzowskich (jak podczas MŚ we Włoszech gdzie opłacało się przegrać mecz, by zajść wysoko w rozgrywkach)

reaktywacja
Junior
Posty: 2236
Rejestracja: 26 kwietnia 2009, 22:38
Lokalizacja: kiedyś koszykarska stolica Polski

Re: EUROLIGA - play-off

Postautor: reaktywacja » 01 marca 2012, 00:40

Faktycznie gorzej mogłoby być chyba tylko, gdyby zamiast Spartaka było w grupie Fenerbahce. Z drugiej strony tym razem Wisła nie będzie faworytem w żadnym ze spotkań, a wszyscy rywale obok tureckich teamów typowani byli przed rozgrywkami jako faworyci Euroligi, więc można zagrać na luzie, a to czasami pozwala wyrównać szanse. Na papierze to Wisła powinna przegrać wszystkie trzy spotkania. Jakaś niespodzianka na pewno jest jednak możliwa. Uważam, że każde ewentualne zwycięstwo Wisły w konfrontacji z tymi rywalami będzie sporą niespodzianką.
14 koron:
1996, 1998, 1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2004, 2005, 2009, 2010, 2020, 2021, 2025...

- To jest mój zespół, moje koleżanki, moje miasto, moi kibice. Moje miejsce jest na boisku i zagrałabym nawet bez oka - Tamika Catchings.

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Re: EUROLIGA - play-off

Postautor: Saletra » 01 marca 2012, 00:48

No tak, ż tymze na luzie juz było dwa lata temu i skończyło się dupą zbitą, że hej...

Liczę, że może uda się jednak wybić dobrą defensywą z rytmu Spartaka. To powinno dać 3 miejsce i dalej walkę o 5-ta lokatę. Nie będzie lekko, ale może Jose pomny doświadczeń z Final Four coś wymyśli.

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: EUROLIGA - play-off

Postautor: Greebo » 01 marca 2012, 08:16

kristofer pisze:to nie korupcjogenne FIVB, gdzie funkcjonują dzikie karty za pieniądze, ustawianie wszystkiego pod gospodarza, nawet zmieniając formułę rozgrywania imprez mistrzowskich (jak podczas MŚ we Włoszech gdzie opłacało się przegrać mecz, by zajść wysoko w rozgrywkach)


Nie da sie ukryć ze FIBA, choć pewnie nie jest bez skazy to jednak w porównaniu z FIVB może uchodzić wręcz za wzór uczciwości. Regulaminy z reguły są czytelne (wyjątkiem była kwestia ustalania kolejności drużyn przed PO) i w miarę sprawiedliwe. Jedyne czego mi brakuje to mocniejszych ograniczeń w kwestii transferów w trakcie sezonu. Osobiście życzyłbym sobie zwłaszcza wprowadzenia zakazu reprezentowania dwóch klubów biorących udział czy to w Eurolidze czy w pucharze FIBA .
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
przemoe
Senior
Posty: 4354
Rejestracja: 22 listopada 2007, 20:18
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Re: EUROLIGA - play-off

Postautor: przemoe » 01 marca 2012, 12:24

Nie sprawdzałem, ale mi się coś kołacze, że jest zakaz gry w więcej niż 2 klubach w jednym sezonie podobnie jak w PLKK?
Pozdrawiam,
Pszemek.
----------------
Obrazek

http://toiowonasportowo.blox.pl

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: EUROLIGA - play-off

Postautor: Greebo » 01 marca 2012, 12:40

przemoe pisze:Nie sprawdzałem, ale mi się coś kołacze, że jest zakaz gry w więcej niż 2 klubach w jednym sezonie podobnie jak w PLKK?


No ale to o 1 klub i tak za duzo :)
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
przemoe
Senior
Posty: 4354
Rejestracja: 22 listopada 2007, 20:18
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Re: EUROLIGA - play-off

Postautor: przemoe » 01 marca 2012, 12:57

Czy ja wiem?
Jak to wygląda w porównaniu z innymi sportami - kopaną, siatkówką? Pewnie podobnie, przecież tam transfery w trakcie sezonu istnieją. Istnieją względy sensowne na taki przepis - trudno udupiać zawodników, gdy klub chociażby staje się niewypłacalny.
Pozdrawiam,
Pszemek.
----------------
Obrazek

http://toiowonasportowo.blox.pl

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: EUROLIGA - play-off

Postautor: Greebo » 01 marca 2012, 13:42

przemoe pisze:Czy ja wiem?
Jak to wygląda w porównaniu z innymi sportami - kopaną, siatkówką? Pewnie podobnie, przecież tam transfery w trakcie sezonu istnieją. Istnieją względy sensowne na taki przepis - trudno udupiać zawodników, gdy klub chociażby staje się niewypłacalny.


Nie chodzi o to by zabronic całkowicie zmian, tylko by wystep w meczu euroligi w barwach jednej druzyny blokwał juz mozliwosc gry winnej (w piłce tak jest). Obyłoby sie bez ściagania zawodniczek na ostatnia chwile z zespołów ktore nie maja szans grac dalej w eurolidze (notorycznie robia to Jeki) czy podkupywanie zawodniczek jak to zrobilo Fener kosztem Sopronu z Angel rok temu.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

gremlin
Nowy na forum
Posty: 96
Rejestracja: 11 lutego 2011, 12:25

Re: EUROLIGA - play-off

Postautor: gremlin » 04 marca 2012, 20:49

dobrze ze Wisła gra dalej, bo az wstyd po tym co pokazał (a raczej czego nie pokazał) Lotos i Polkowice - może gdyby były modrzej poprowadzone byłoby choc jedno zwyciestwo z walencja.
ale jak sie nie umie wykorzystać klasowych graczy to dostaje się tylkoma punktami w d....

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: EUROLIGA - play-off

Postautor: Greebo » 04 marca 2012, 20:55

gremlin pisze:dobrze ze Wisła gra dalej, bo az wstyd po tym co pokazał (a raczej czego nie pokazał) Lotos i Polkowice - może gdyby były modrzej poprowadzone byłoby choc jedno zwyciestwo z walencja.
ale jak sie nie umie wykorzystać klasowych graczy to dostaje się tylkoma punktami w d....


Wstyd to tak modrze pisać..
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Kuba
Oldboy
Posty: 5443
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 18:42
Lokalizacja: Polkowice

Re: EUROLIGA - play-off

Postautor: Kuba » 04 marca 2012, 20:57

Gremlin, Ty żartujesz, prawda...? :shock:

gremlin
Nowy na forum
Posty: 96
Rejestracja: 11 lutego 2011, 12:25

Re: EUROLIGA - play-off

Postautor: gremlin » 05 marca 2012, 09:44

pół żartem pół serio\ 8)

Awatar użytkownika
sebzinho
Młodzik
Posty: 898
Rejestracja: 10 marca 2007, 19:34
Lokalizacja: Polkowice

Re: EUROLIGA - play-off

Postautor: sebzinho » 05 marca 2012, 18:41

mam na dzieje, że kwestia o Polkowicach jest bardzo pół żartem. :shock: :shock: :shock:

Edit:
hahahahaha :lol: - to tak, bo doczytałem o tym jednym zwycięstwie z Walencją.
Orła nazwę zhańbiliście, jakieś gówno wybraliśCCCie!
Nigdy nie zginie, Nasz Orzeł nigdy nie zginie!

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Re: EUROLIGA - play-off

Postautor: Saletra » 05 marca 2012, 18:48

Walencja faktycznie jest w "sztosie" i przeciwstawić się jej może być niezmiernie trudno. Zwłaszcza podkoszowa siła rażenia jest olbrzymia.

Forumowicze z Polkowic z pewnością lepiej mogą ocenic na miejscu pracę "kołcza" jak lubi mawiać Nocaluk Rusina i mają pełniejszy obraz jego filozofii gry ale.... no właśnie o co chodzi.

Otóż wydaje mi się, patrząc przez pryzmat doświadczeń innych zespołów ( vide Wisła Herkta i Downara chociażby, a takze w sumie Łysola) iż jeżeli dysponujemy dużym kapitałem, a co za tym idzie mamy silny kadrowo zespół, to nie ma co eksperymentować na zasadzie "mamy długoletniego asystenta, który żyje sprawami klubu, należy dać mu szanse" (już drugie vide: Rumak w piłkarskim Lechu). Dlaczego? Kogo stac w dzisiejszych czasach na eksperymenty, które najczęsciej bywają nieudane? Kiedy przyszły duze fundusze do Wisły wybrano opcje polską z beznadziejnym Herktem, na zasadzie "dajmy mu kredyt zaufania" mimo,ze wszem i wobec znane były jego liczne przywary ( ile razy już musze w tym miejscu na forum przywoływać pamiętne kompromitacje z Jugosławią w meczu o 5 miejsce dające nam jakis tam awans nie pamiętam juz nawet gdzie, tak to było dawno; frajerską porażkę w meczu z Litwą która dawała nam awans do półfinału gdzie Herkt na 1,5 przed końcem po utracie prowadzenia zabraniał kompletnie i dał ciała nie biorąc czasu - w mojej ocenieto chyba większa kompromitacja niż w spotkaniu z Hiszpanią - tam trener chociaz czasy brał a tu co?? Oddał mecz bez walki; dalej dwie porażki z Czeszkami - jedna w grupie druga w walce o finał, gdzie nie umielismy rozpracować cieniary Lucie Blahuskovej, która robiał z nami co chciała a po ME kariery zadnej nie zrobiła; a na okraszenie największy kamlot do jakże rozrytego przez nornice i kreciska zachwaszczonego ogródka tego Pana śwństwo jakie nam zaserwował w meczu z Hiszpanią i konieczność oglądania obleśnej radości Hiszpanek po meczu, które upokorzyły nas koszmarnie) -piałem wtedy na forum o tym, że po co ryzykować z Herktem najlepiej od razu wziąć porządnego, renomowanego trenera z zagranicy to będzie wynik. W odpowiedzi zostałem nieco zakrzyczany an zasadzie "dajmy mu szanse, wszystko się może zdarzyć".

Niestety chwytne słowa piosenki bodajze Varius Manx "wszystko sie może zdarzyć" nijak się mają do koszykarskiej rzeczywistości. Kolejne wybory były jeszcze gorsze: tragiczny Downar, lubujący się w indywidulanym stylu gry Amerykanek, agresywny i notorycznie nie panujący nad sobą Łysol i ładnych parę sezonów w euro w plery ( z fatalnym bilansem małych pkt niestety- przyp. red). W końcu poszło się po rozum do głowy i wzięło się renomowanego kołcza. Tylko dlaczego tak pozno? Warto było wyrzucać tyle pieniędzy w plery aby na siłę brać szkoleniowców z naszego podwórka, ktorzy wiadomo, że się nie sprawdzają? Odpowiedź narzuca się sama: nie.

Nie mam nic do Pana Rusina - byc moze to zdolny trener "młodszego" pokolenia. Ale zadajmy sobie następujące pytania: po co eksperymentowac skoro mamy kasę i możemy wysmyczyć porządnego trenera z zagranicy ( czy ktos się wreszcie może usmiechnie do tego cholernego Algisa? Co z tego, że ma z jakimś klubem kontrakt, zawsze można go anulować albo chociaz po sezonie sie z nim dogadać- a trener to konkretny) Kolejne pytanie : jakie ma doświadczenie w samodzielnym prowadzeniu meczy o stawkę Arek Rusin? w ilu meczach musiał sobie poradzic z presją samodzielnie prowadząc drużynę? W jaki sposób chce się przeciwstawic taktycznie takim doświadczonym, starym lisom jak choćby Herni? Tych i podobnych pytań można mnozyc tysiące. Odpowiedzieć na nie niestety w przeważającje liczbie jest dla trenera mało pozytywna.
Także nawet pomimo życzliwych ocen dla młodego trenera zadajmy sobie podstawowe pytanie: Po cholerę ryzykować skoro nie musimy? dlaczego od razu nie sięgnąć po optymalne rozwiązania, tylko bawimy się " mamy swojaka, dajmy mu szansę, może jakoś to będzie".
Własnie - "jakoś to będzie" - to niestety z przykroscią należy to stwierdzic cechuje tą naszą polską mentalność - troche na zasadzie bylejakości, żeby jakos to było, awansujemy do jakiegoś tam pułapu i już jesteśmy zadowoleni - w przeciwienstwie do np Szwabow, ktorzy prą do końca a nie zadowalają się np 1/8 finału. Bourges, które co roku ma coraz bardziej gówniany skład zastanawiająco dobrze sobie radzi ( w tym sezonie nie awansowało do 8-ki ale spojrzym na dokonania zespołu od paru ładnych sezonów posiadającego coraz to bardziej jałowy skład)

Niektorzy wysuną kontrę na zasadzie - dobrze, ale skad mamy pewność, że trener zza granicy wypali? A no co do niektorych mamy- spojrzmy na Algisa- kazdy zespol przez niego prowadzony notował spory progres i grał porządnie. Czy to były Kama/Cukierki/Odra czy tez Wilno, czy tez zapyziały Kursk i tka dalej i tak dalej. Są niektorzy trenerzy, którzy z dużą dozą prawdopodobienstwa gwarantują wynik sportowy. Trzeba się jednakze nieco wysilić i ich poszukać

Z całą sympatia do Orlą i jego Kibiców- oby Wam się z Rusinem powiodło - ja bym po prostu nie ryzykował w myśl na szybko skonstruowanej zasady: Po co to robić, skoro nie muszę a mogę wybrać bardziej prawdopodobną drogę do sukcesu? Zobaczymy jak będzie ale wg mnie Rusin w starciu z takimi tuzami jak np Herni będzie bezradny. Brak doświadczenia nie zawsze da się nadrobić ambicją i oddaniem klubowi.


Wróć do „Rozgrywki w Europie/ME”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 72 gości