Postautor: Greebo » 04 maja 2012, 08:44
Pare uwag dla uporządkowania moich poglądów w sprawie naszych przyszłych podkoszowych.
I. Niemal całe swoje spekulacje bazuje na jednym, jedynym stwierdzeniu Dunina że mamy alternatywę dla Ewki i jest nią center będący jednym z najlepszych na świecie. To z jednej strony sporo, bo tak jak pisałem raczej stara się on z reguły wypowiadać w sposób dość wyważony, a w przypadku transferów raczej zaniża niż zawyża ocenę potencjalnych wzmocnień, z drugiej niewiele, bo trudno tak do końca oszacować jak „szeroką” czołówka ma na myśli (światowy top 3? 5? 10?) i kogo do niej zalicza. Optymistycznie przyjmuje jednak że jest to panie która naprawdę coś umie, czyli potencjalnie lepsza od Burse (przy niej nie było takich deklaracji ze to czołówka światowa) Nie sadze wiec byśmy musieli się obawiać Henry, Davenport, Hoffman czy innej Lavender.
II. Zważywszy na to ze wśród Europejek do miana światowej czołówki można zaliczyć góra kilka pań, które na dodatek w zdecydowanej większości maja już podpisanie kontrakty spodziewam się że tym razem ta nasza podkoszowa nr 1 będzie spoza Europy. A jak dla mnie grono pań mogących grac na centrze i spełniających deklaracje naszego menagera wygląda następująco:
1) Sylwia Fowles. Połączenie świetnych warunków fizycznych, ogromnej sprawności ruchowej i dużych umiejętności technicznych. Mówiąc inaczej: ma wszystko to co center powinien mięć. Ale ona oczywiście zostaje w Galatasaray (duet z Wauters.. mniam)
2) Tina Charles. Od swojej klubowej koleżanki nieco niższa, a także troje gorzej wyszkolona technicznie, zwłaszcza jeśli chodzi o manewry w ataku. Wydaje mi się ze natomiast trochę przewyższa Fowles w grze obronnej, zwłaszcza imponuje mi jej wyczucie tempa akcji. I nie ma co ukrywać, marzyłoby się, by to ona była tym asem atutowym Dunina. Jakiś cień szans chyba na to jest, bo z jednej strony te najbogatsze kluby już raczej nie szukają centra spoza europy, a po za tym rok temu Dinin się wypowiadał że rozważali jej zakontraktowanie, ale wybrali Leuchanke ze względu na jej papiery..
3) Erica De Souza. Numer trzy w tym zestawieniu, ale jednak już o jedną długość za ww duetem. Nie wiem zresztą czy nie umieściłem jej za wysoko, ale nieodmiennie ogromne wrażenie robi na mnie jej siła fizyczna, - momentami mam wrażenie ze jest nie do przepchania pod koszem. Tez bym nią nie pogardził, ale jej raczej spieszno do Walencji.
4) Cheryl Ford. Pierwsza z pań która brkai w cm, nadrabia ogromną siła fizyczną. Tak jak już pisałem wcześniej – będąc w formie jest najlepiej zbierająca zawodniczką na świecie, co zresztą regularnie potwierdzają statystyki. Gorzej wypada rzutowo, ale i tak największym mankamentem jest jej zdrowie. Nie da się ukryć ze duet Ford – Lecia to byłaby taka tykająca bomba. Cały sezon drżelibyśmy o to czy nagle się nie posypią.
5) Michelle Snow. Tez może trochę przeze mnie przeceniana, zaliczanie je do światowego topu to pewnie przesada, ale ja lubię jednak centrów któryż przekraczają te 190cm i to nie o kilka mm. W trzech ostatnich sezonach z coraz lepszym skutkiem podbijała puchar FIBA, w barwach Dynama Kursk a wcześniej doszła do finału Euroligi grając pod opieką.. Hernandeza. A to automatycznie zwiększa szanse na jej angaż na R22
6-7) Crystal Langhorne, Rebekkah Brunson. Tu odwrotna sytuacja niż w przypadku Snow. Wiem że wykręcają ładna cyferki, wiem że sporo osób je ceni, ale mnie jednak nie przekonują. Langhorne to fajna zawodniczka na gwiazdę ale raczej dla zespołu mającego ogólnie przeciętny skład , natomiast Brunson to raczej silna skrzydlowa niż środkowa. Niemienia to faktu że obie gwarantują wicej niż przyzwoity poziom, i że raczej bym się nie zmartwił gdyby to któras z nich dostała angaż w naszym klubie.
W tym miejscu praktycznie kończy się moja lista pań, o których w miarę spokojnie można powiedzieć ze są czołówką światowa. Potencjał ma jeszcze Cambage, ale ze względu na charakter i brak ograni a w europie w Wisle jej nie wiedze., reszta to już półka niżej.
III Bez względu na to kogo pozyskamy jako centra nr 1. nie wyobrażam sobie byśmy – oprócz zatrzymania - nie pozyskali jeszcze 2 zawodniczek podkoszowych (jedna z nich ew może być wysoką trójką lubiąca walkę fizyczna, w stylu Dubljevic).Co więcej – nie sadze by działacze i trenerzy widzieli Lecie w roli zawodniczki pierwszopiatkowej, więc spodziewam się ze oprócz tego zapowiadanego hitu, pozyskamy także jedna – prawdopodobnie europejską - zawodniczkę przynajmniej w teorii lepsza od Magdy. (to czy byłaby to bardziej silna skrzydłowa, czy tez center, zależy od tego kim jest „hit”).
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...