Co słychać w Wiśle?

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
Ałgaja
Administrator
Posty: 4350
Rejestracja: 17 sierpnia 2006, 09:24
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Ałgaja » 14 maja 2012, 12:23

Transfer niefajny... nie można było poczekać do jutra? ;-))

Biorę poprawkę na to, że ciężko oceniać z perspektywy piknika na kogo ew. byłoby nas jeszcze stać i kto jest jeszcze do wzięcia.. więc mogło być gorzej;-) Jakieś pocieszenie można odnaleźć w tym, że ta Petra lepsza od Petry U. ...

Inna rzecz, że w składzie mamy wszystko co "lubimy": jest ktoś z Lotosu (Żurowska), jest ktoś kto grał u Józka (Stempalija, czy Ouvina), a nawet jest ktoś kto zna Polkowice (Stempalija).

No to jeszcze Polki i koniec budowania składu.
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."

Awatar użytkownika
Shavo
Młodzik
Posty: 873
Rejestracja: 07 kwietnia 2011, 11:56
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Shavo » 14 maja 2012, 13:04

Cóż.... zawsze jedno drewno musi być. Teraz brak nam klasowej zawodniczki na pozycji 4. Bo na dzien dzisiejszy to wygląda to raczej tak:

Charles/Horti
Żurowska/Stampalija
Douglas/Krężel
DeMondt/na dwójce też może grac Douglas
Pawlak/Ouvina

No chyba ze Józek będzie grał na dwa centry 8)
Koszykówka jest jak religia-wiele osób ją praktykuje,ale nikt do końca jej nie rozumie...

http://www.wnba-basketball.com/ - jedyny polski serwis poświęcony WNBA (informacje o Ewelinie Kobryn, historia oraz kluby WNBA, ciekawostki i wiele innych)

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Saletra » 14 maja 2012, 13:48

Wszystko fajnie, ale chcemy.... jeszcze :mrgreen: .

Tzn nigdzie nie było komunikatu, że to ostatnie wzmocnienie. Może jeszcze wysupłają kasiorę na jedno wzmocnienie? (zakładam, że Ajrin od stycznia to póki co plota).

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: ann » 14 maja 2012, 16:30

ann pisze:z gory mowie ze nie wiem czy juz gdzies podpisaly kontrakty w Europie, ale tak kilka nazwisk rzuce:
Douglas, Beard, Cash, boska Penny :P(Australijka) , Young ( ze szczegolnym akcentem na ta ostatnia;) )


zostanę wróżką 8)
brawo za ten transfer, koszykarki zza Oceanu mamy świetne!
a Stampalija, coż wszystkiego mieć nie można, przeżylismy Petre U. damy radę z Petrą S.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

paulo2907
Senior
Posty: 4127
Rejestracja: 12 maja 2008, 16:33
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: paulo2907 » 14 maja 2012, 16:51

Tak więc dzisiaj były dwie wiadomości - jedna bardzo dobra, wręcz znakomita, a druga cokolwiek gorsza.

Douglas to świetna zawodniczka - co tu dużo mówić. Na pewno swoją grą jest w stanie pociągnąć zespół do wielu zwycięstw w Eurolidze, oczywiście przy odpowiednim wsparciu partnerek. Może jakimś minusem jest tylko to, że w odróżnieniu od Powell nie grywa na PF, co nieco zmniejsza możliwości manewru. Jednak ogólnie transfer absolutnie na plus! Jeszcze milej byłoby, jeśli wypaliłaby kwestia greckiego paszportu, ale tu lepiej zachować umiar, bo widać, że nie jest to łatwa sprawa, skoro wcześniej bogatsze kluby od Wisły nie potrafiły tego "załatwić".

Stampalija - hmm, już z dwojga złego wolałbym chyba Vajdę, chociaż ta strasznie kaszaniła przez ostatnie dwa sezony. Co jednak by nie powiedzieć, to staty z ostatniego sezonu ma całkiem przyzwoite, dość zbliżone zresztą do tych, które notowała kilka lat temu w barwach słabego wówczas CCC. Trzeba liczyć na to, że Jose będzie umiał znaleźć dla niej odpowiednią rolę w zespole, chociaż w sumie jakoś średnio to widzę - w piątce ona albo Żurowska. :roll: Pocieszam się, że Stampalija to raczej bardzo zbliżony poziom do Bjelicy (ale chyba bardziej typowa podkoszowa - prawie nie rzuca z dystansu), a w zeszłym sezonie Milka do pewnego momentu grała dość przyzwocie, dużo wnosząc do drużyny. No ale to taka słaba analogia, sezon pokaże, czy ten transfer wypalił. Myślę, że taka znana coachowi zawodniczka ma w jego oczach więcej plusów niż nieobliczalna Robert. Swoją drogą, to ciąg dalszy innej niepisanej tradycji - w każdym sezonie musi być w Wiśle co najmniej jedna koszykarka z byłej Jugosławii. 8)

Jeszcze słowo ogólnie o składzie. Póki co jest dziewięć zawodniczek i nie mam wątpliwości, że będzie więcej. Ciężko mi sobie wyobrazić, żeby tą dziesiątą przez cały sezon była Ola Ćwięk... Podejrzewam, że przyjdzie jeszcze jakaś obwodowa, bo ich jest tylko pięć, z czego zaledwie trzy na pozycje 2-3. Klasa Douglas jest niepodważalna, pozycja De Mondt również mocna, ale to za mało. Zwłaszcza, że Jose niezbyt daje szanse gry Kasi i nie sądzę, aby tak łatwo było mu zmienić swoje przyzwyczajenia, zwłaszcza w Eurolidze.
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Greebo » 14 maja 2012, 17:22

Coz, zgadzam się z tym co napisał Paulo. Pod koszem niby super, bo Tina "robi różnice", a każda z 3 pozostałych zawodniczek może być przydatnym - w zależności od sytuacji - jej uzupełnieniem. Co więcej - dzięki Tinie mogą wykręcać naprawdę fajne cyferki, bo z całą pewnością będą miały pod koszem więcej swobody dzięki Amerykance.

Ale jednak sezon jest długi. Dojdzie zmęczenie, mogą dojść kontuzje, mogą tez się zdarzyć mecze w których Tina będzie miała problemy z faulami. A wtedy nasza siła rażenia pod koszem gwałtownie spadnie. Pisząc inaczej: Petra jest do przeżycia, Żurowska jest do przeżycia,i tym bardziej Horti jest do przeżycia. Ale każda z nich wolałbym jako zawodniczkę wchodząca z ławki a nie jako panią do S5. Co więcej - najlepsza z nich, czyli w mojej opinii Horti - jest typowym centrem, wiec na 4-ce przez większość czasu będziemy oglądać kogoś z duetu Żurowska- Stampalija, a to nie jest dobry układ.

Jeszcze gorzej - w tym momencie - jest na pozycjach 2-3. Douglas powinna być nasza gwiazdą, cenię ją wyżej od Nicole (mimo IMO słabszej gry w obronie) bo dużo ciężej ja zatrzymać w ataku. Nawet jak jej nie siedzi rzut to i tak jest bardzo groźna, dużo lepiej penetruje, znakomicie potrafi tez wymuszać faule. Tyle tylko ze trochę racji jest w tym co pisał Saletra. Swoje latka już ma wiec trzeba będzie sie z tym liczyć, ze nie da rady grac cały czas po 35 min w meczu i ze nie w każdym spotkaniu będzie w stanie brać na siebie ciężar gry na obwodzie. A na poziomie Euroligi mamy tylko jedna sensowna alternatywę dla niej w tej kwestii , czyli Anke de Mondt. Belgijka miła świetny poprzedni sezon, bardzo mi zależało by została na kolejne rozgrywki, ale mimo to nie uważam by ot była zawodniczka grająca niejako z założenia w podstawowym składzie. A w tym monecie na to się zanosi ze obie te panie czeka od poczatku sezonu bardzo dużo grania bo tak jak napisał Paulo - Kaska nie jest u Hernandeza alternatywa na kluczowe spotkania. Tutaj wiec jak dla mnie mamy bardzo dużą dziurę .W PLKK mogłaby ja oczywiście załatać Erin - która rzeczywiście pięknie uzupełniałaby ten układ. Ale chciałoby sie by jednak takie uzupełnienie było tez i na Euroliga, choćby od 2 części sezonu.. Wiec albo niech się okaże ze Douglas może grac jako europejka, albo zamiast Erin gadajmy z jakaś Prince.. :roll:

edit: jest jeszcze gorzej niż myślałem.. na sportowefakty.pl właśnie mnie uświadomili że Douglas to zawodniczka na pozycje 4/5, wiec na 2/3 mamy tylko Krezel i de Mont :( (no chyba ze Horti hmm..)
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

paulo2907
Senior
Posty: 4127
Rejestracja: 12 maja 2008, 16:33
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: paulo2907 » 14 maja 2012, 20:58

Do tego co napisał Greebo, a wcześniej ja, dodam, że nie wydaje się, aby Douglas była opcją "zamiast Biby". Gdyby polska skrzydłowa trafiła do Krakowa, byłoby jeszcze jedno wolne miejsce dla nie-Europejki, a zarazem nie sądzę, aby działacze nie szukali już kogoś na pozycje 2-3. Niekoniecznie musiałaby to być Katie czy zawodniczka z jej półki sportowej i finansowej (pensja Biby do niskich przecież nie należy). Z tego wszystkiego wynika, że działacze mogą próbować zaangażować jeszcze jakąś Europejkę na obwód. Oczywiście pewnie jakoś zależy to od rozstrzygnięcia przyszłości Erin.
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0

wislakosz.pl
Młodzik
Posty: 595
Rejestracja: 28 lipca 2010, 12:18
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: wislakosz.pl » 15 maja 2012, 08:18

Justyna Żurowska: Wybór był natychmiastowy

Po półrocznym, udanym pobycie w Francji powraca Pani do Polski. Jak wspomina Pani okres spędzony w Basket Landes?

Justyna Żurowska: Były to moje pierwsze występy w drużynie zagranicznej. Szybko jednak zaaklimatyzowałam się- zdobyłam zaufanie Trenera i koleżanek z zespołu. Francuska liga jest bardzo wyrównana- przed każdą kolejką trudno było wskazać faworytów. Z boiska oceniam tą ligę jako bardzo siłową i agresywną. Totalnie nowym elementem była dla mnie orkiestra, która na każdym meczu dopingowała swoje zespoły zastępując polskie kluby kibica.


cały wywiad znajduje się pod adresem: http://wislakosz.pl/index.php?option=com_k2&view=item&id=158

wislakosz.pl
Młodzik
Posty: 595
Rejestracja: 28 lipca 2010, 12:18
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: wislakosz.pl » 15 maja 2012, 08:40

zenga2 pisze:Portal wislakrakow.com podał, że Douglas będzie grać na greckim paszporcie (dzięki temu Erin dołączy do zespołu w styczniu) - to jest zwykle dość wiarygodne źródło (może rozmawiali na ten temat z GM-em?).


Nie będzie mogła.

Awatar użytkownika
Ałgaja
Administrator
Posty: 4350
Rejestracja: 17 sierpnia 2006, 09:24
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Ałgaja » 15 maja 2012, 09:14

z przeglądu sportowego:

W Indianie gra także Australijka Erin Phillips, która miała wielki wkład w dwa ostatnie tytuły mistrzowskie Wisły Can-Pack Kraków. – Opcja dalszej gry Erin w Krakowie jest nadal aktualna. Prawdopodobnie dołączy do nas w styczniu, gdy odpocznie po igrzyskach olimpijskich i po wyczerpującym sezonie WNBA – wyjaśnia Miętta-Mikołajewicz.

Douglas posiada podwójne obywatelstwo – amerykańskie i greckie. W rozgrywkach Euroligi na parkiecie w jednej drużynie może być dwóch graczy spoza Europy. Grecki paszport nie pozwoli jednak Douglas zwolnić miejsca na przykład kolejnej Amerykance. – Mimo greckiego obywatelstwa będzie występowała jako Amerykanka, ponieważ gra w reprezentacji USA – tłumaczy prezes.


Jeśli chodzi o Douglas i jej paszport to pewnie ten epizod: http://www.wnba.com/fever/news/douglas_ ... 80305.html

Fanką opcji Erin od stycznia nie jestem, wolałabym zdecydowanie od początku sezonu jakąś zawodniczkę europejską. No ale jak się nie ma co się lubi... to wypada mieć nadzieję, że Krężel stanie się dla Hernandeza poważną opcją, a Ouvina potwierdzi to, co Józek o niej mówi.
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Greebo » 15 maja 2012, 09:19

Z tego co pisali na love.. to aby przekreślić szanse na gre w innym kraju zawodnik/zawodniczka musiałby zagrac w barwach swojego pierwszego kraju w jednym z tych wydarzeń:

a. The Olympic Tournaments
b. The World Olympic Qualifying Tournaments for Men and Women
c. The FIBA World Championship for Men
d. The FIBA World Championship for Women
e. The FIBA U-19 World Championship for Men
f. The FIBA U-19 World Championship for Women
g. The FIBA U-17 World Championship for Men
h. The FIBA U-17 World Championship for Women
i. All Zone Championships
j. All qualifying games and tournaments for the above championships

A co do Erin.. to tak jak psiałem już wcześniej - robienie z założenia składu mocniejszego (i to duzo, bo jak pisałem powyzej bez poki co nasz Euroligowy obwód delikatnie mówiac nie powala na nogi) na PLKK gdzie miec bedziemy prawdopodbnie jednego porównywalnego rywala jest ŻĘNUJĄCE.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
Shavo
Młodzik
Posty: 873
Rejestracja: 07 kwietnia 2011, 11:56
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Shavo » 16 maja 2012, 10:48

Czarnecka zostaje :roll:
Koszykówka jest jak religia-wiele osób ją praktykuje,ale nikt do końca jej nie rozumie...

http://www.wnba-basketball.com/ - jedyny polski serwis poświęcony WNBA (informacje o Ewelinie Kobryn, historia oraz kluby WNBA, ciekawostki i wiele innych)

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Greebo » 16 maja 2012, 11:00

Coz, trudno sie bylo tego nie spodziewać. Mam tylko nadzieje z nie stoczyliśmy porywającej walki o nia, przebijając oferty innych klubów :)
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

zenga2
Amator
Posty: 136
Rejestracja: 12 kwietnia 2011, 13:36
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: zenga2 » 16 maja 2012, 11:03

Czasem w ubiegłym sezonie było mi jej żal - nic jej totalnie nie wychodziło - może w przyszłym się odblokuje... Oby. Miałem jednak nadzieje, że pozyskamy Miełoszyńską.

Awatar użytkownika
Ałgaja
Administrator
Posty: 4350
Rejestracja: 17 sierpnia 2006, 09:24
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Ałgaja » 16 maja 2012, 11:07

Shavo pisze:Czarnecka zostaje :roll:


Jakaś Polka pod kosz być musi... choć oczywiście można polemizować czy Czarnecka nadaje się do gry w koszykówkę..
Ja jednak próbuje wyjść z założenia, że w kontekście euroligii Czarnecka jest tak samo bezużyteczna jak byłyby bezużyteczne (np. Chomać czy np. Koc), a w plkk wnieść do gry Wisły może mniej więcej tyle co i one.
Inaczej nijak nie da się ogarnąć przedłużenia kontraktu z zawodniczką 30 letnią, która w play-off praktycznie nie mieściła się w meczowej 12tce.

Bardziej interesujące jest to jaka Polka jeszcze podpisze kontrakt z Wisłą.
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 76 gości