Co słychać w Wiśle?

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
garnett
Junior
Posty: 2553
Rejestracja: 27 grudnia 2006, 22:44
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: garnett » 18 maja 2012, 15:38

paulo2907 pisze:Mam trochę mieszane uczucia, jeśli chodzi o transfer Mieloszyńskiej, bo - jak już wspominałem - niezbyt przepadam za jej stylem gry. Fajne staty w Hiszpanii to jedno, ale wcześniejsze cieniowanie w euroligowym Tarbes to druga strona medalu, choć podobno to zły dla nie-Francuzek trener był...


To się będziesz musiał przemęczyć... :lol:
Swoją drogą to nie wiem co kryje się za tym tajemniczym stwierdzeniem "niezbyt przepadam za jej stylem gry" 8).Żonglowanie statsami z Francji i Hiszpanii daje podstawy do przypuszczeń, że masz jakieś nie do końca sprecyzowane zarzuty dotyczące jej umiejętności.
Ten zły trener to ten co doprowadził Tarbes do 5 miejsca w lidze, bilansu 0-12 w euro i który wyleciał z klubu po sezonie? :lol:
Mieloszyńska to fajna mobilna zawodniczka, z dobrym rzutem, dobrze panująca nad piłką, nie grająca egoistycznie, radząca sobie pod koszem i na obwodzie.
Może się okazać, że w euro też będzie więcej wykorzystywana i da temu zespołowi więcej niż niektóre panie o statusie "pierwszopiątkowym".
Mieloszyńska na plus.
Do Stampaliji też większych zastrzeżeń nie mam.Jasne że jak się liczyło na choćby Milovanovic to można być zawiedzionym, ale Amerykanki za frytki nie grają i budżet z gumy nie jest.
Dlatego lepiej zastosować oceną porównawczą w stosunku do sezonu ubiegłego i składu personalnego.
Tutaj wymiana Bjelicy na Petrę S. daje temu zespołowi więcej stabilizacji i dobrze rozumianej przewidywalności.Stampalija swoje rzuci, swoje zbierze i nie odda paru piłek rywalkom poprzez bezmyślne straty i rzuty z nieprzygotowanych pozycji.

Dwie rzeczy mi się tylko nie podobają:
1.Odejście Śnieżek, a zostawienie jednej pani która przez niektórych jest uważana za koszykarkę, a nawet dowartościowywana porównywaniami do Chomać[która jest ligową przeciętniarą] czy Koc której nie grozi że piłka jej zrobi krzywdę. :P
2.Zapowiadany angaż Philips od stycznia.
Nie stać nas na kontrakt dla lepszej PF, a bierzemy Erin by pomogła ligę wygrać???
Taurasi już w Jekach, więc w Polkowicach jej nie będzie... :lol:

Awatar użytkownika
Ałgaja
Administrator
Posty: 4350
Rejestracja: 17 sierpnia 2006, 09:24
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Ałgaja » 18 maja 2012, 15:57

garnett pisze:
Dwie rzeczy mi się tylko nie podobają:
1.Odejście Śnieżek, a zostawienie jednej pani która przez niektórych jest uważana za koszykarkę, a nawet dowartościowywana porównywaniami do Chomać[która jest ligową przeciętniarą] czy Koc której nie grozi że piłka jej zrobi krzywdę. :P
:


Bo jestem wywołana do tablicy;

Nie porównywałam umiejętności Czarneckiej do umiejętności Chomać czy Koc. Chomać czy Koc w odróżnieniu od Czarneckiej potrafią lepiej np. biegać.
Zaznaczyłam tylko, że z punktu widzenia Wisły to bez znaczenia czy mamy Czarnecką czy mielibyśmy Chomać lub Koc, bo jakie znaczenia ma to czy w meczu z zespołem z dołu tabeli przy stanie np. +20 dla nas wejdzie Chomać rzuci 8 punktów, czy Czarnecka dorzuci i 4 punkty?
A w kontekście euroligii wszystkie są równie bezużyteczne, żadnej z nich nie wyobrażam sobie w rotacji.

Śnieżek ma pecha bo nie ma tych 20 cm więcej ;-)
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."

Awatar użytkownika
garnett
Junior
Posty: 2553
Rejestracja: 27 grudnia 2006, 22:44
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: garnett » 18 maja 2012, 16:06

Ałgaja pisze:
garnett pisze:
Dwie rzeczy mi się tylko nie podobają:
1.Odejście Śnieżek, a zostawienie jednej pani która przez niektórych jest uważana za koszykarkę, a nawet dowartościowywana porównywaniami do Chomać[która jest ligową przeciętniarą] czy Koc której nie grozi że piłka jej zrobi krzywdę. :P
:


Bo jestem wywołana do tablicy;

Nie porównywałam umiejętności Czarneckiej do umiejętności Chomać czy Koc. Chomać czy Koc w odróżnieniu od Czarneckiej potrafią lepiej np. biegać.
Zaznaczyłam tylko, że z punktu widzenia Wisły to bez znaczenia czy mamy Czarnecką czy mielibyśmy Chomać lub Koc, bo jakie znaczenia ma to czy w meczu z zespołem z dołu tabeli przy stanie np. +20 dla nas wejdzie Chomać rzuci 8 punktów, czy Czarnecka dorzuci i 4 punkty?
A w kontekście euroligii wszystkie są równie bezużyteczne, żadnej z nich nie wyobrażam sobie w rotacji.

Śnieżek ma pecha bo nie ma tych 20 cm więcej ;-)


Nie zostałaś :P
Pamiętam co napisałaś o Czarneckiej...
Ałgaja pisze:
Shavo pisze:Czarnecka zostaje :roll:


Jakaś Polka pod kosz być musi... choć oczywiście można polemizować czy Czarnecka nadaje się do gry w koszykówkę..
Ja jednak próbuje wyjść z założenia, że w kontekście euroligii Czarnecka jest tak samo bezużyteczna jak byłyby bezużyteczne (np. Chomać czy np. Koc), a w plkk wnieść do gry Wisły może mniej więcej tyle co i one.
Inaczej nijak nie da się ogarnąć przedłużenia kontraktu z zawodniczką 30 letnią, która w play-off praktycznie nie mieściła się w meczowej 12tce.

..i jak wynika z powyższego tutaj w ocenie się się nie różnimy. :)

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Greebo » 18 maja 2012, 17:53

zenga2 pisze:Jak zawsze super analiza kolegi Greebo.

Mam tylko jedną uwagę odnośnie podsumowania zmian:

Skoro:

C na "+"
PF na "="
SF na "-"
SG na "+"
PG na "="

to total jesteśmy raczej na "+" a nie "~=" :)

a poza tym czy Douglas nie gra na "3"? Wtedy "+" byłby już zdecydowany (SF "+", SG "=").


Bo dla mnie to tak: (indeks n -nowy, s - stary)

Cn > Cs
PFn >= PFs
SFn < SFs
SGn >=SGs
PGn >=PGs

Wobec tego jesli założymy że: Cn + SFn = Cs + SFs (lub nawet >=)
To dodając "stronami" wyjdzie nam że (C + PF + SF + SG + PG)n >= (C + PF + SF + SG + PG)s. Wiec w czarnym scenariuszu wychodzi mi ze siła obu składów może być taka sama :)

Douglas jak dla mnie może spokojnie grywać na 2 (zresztą w Indianie z reguły tak grywa, Catch gra na 3). Jej sprawność fizyczna jest wystarczająca, a taki manewr pozwalałby nam grac wysoką trójka (czyli Mieloszyńska) co IMO będzie rozwiązaniem stosowanym przez Hernandeza dość często bo dającym nam spore możliwości w rotacji.

U Mielocha rzeczą która mnie najbardziej irytuje jest to , jak czeto odpala trójki. Z jednej strony potrafi sobie sama wyrobić pozycje (niekiedy rzucając w jakimś dziwnym ułożeniu ciała) z drugiej skuteczność sumaryczna tych rzutów bywa dramatyczna). Ale tutaj oczywiscie duza rola trenera, by nad tym zapanował.

PS W zestawieniach pomijałem Czarnecką.. ma nadzieję ze przynajmniej w kontekscie Euroligi to nie był błąd :)
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

reaktywacja
Junior
Posty: 2236
Rejestracja: 26 kwietnia 2009, 22:38
Lokalizacja: kiedyś koszykarska stolica Polski

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: reaktywacja » 18 maja 2012, 21:47

Co do porównania składów to chyba jeszcze trochę za wcześnie. Tylko jedna uwaga. Douglas gra dużo bardziej indywidualnie niż Phillips, która pracuje na drużynę. Przygotujcie się na spotkania, gdzie będzie grać na poziomie skuteczności z Orenburga 3/14. Ponieważ jest mniej kreatywna niż Phillips wcale nie oceniał bym jej na "o klasę lepszą" niż Erin - no chyba, że chodzi o WNBA, ale mając Catch przy boku też byłbym liderem tej ligi. 8) :lol: A poważniej - obecny zespół Wisły wydaje mi się dużo ciekawszy (niekoniecznie lepszy) niż ubiegłoroczny. Jeśli charakterologicznie zespół "zatrybi", macie szansę powalczyć o półfinał Euroligi. W lidze chyba jest już pozamiatane. I to niezależnie, czy Erin będzie od stycznia, czy nie. Na szczęście nazwiska nie grają. 8)
14 koron:
1996, 1998, 1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2004, 2005, 2009, 2010, 2020, 2021, 2025...

- To jest mój zespół, moje koleżanki, moje miasto, moi kibice. Moje miejsce jest na boisku i zagrałabym nawet bez oka - Tamika Catchings.

zenga2
Amator
Posty: 136
Rejestracja: 12 kwietnia 2011, 13:36
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: zenga2 » 18 maja 2012, 21:55

reaktywacja pisze:Co do porównania składów to chyba jeszcze trochę za wcześnie. Tylko jedna uwaga. Douglas gra dużo bardziej indywidualnie niż Phillips, która pracuje na drużynę. Przygotujcie się na spotkania, gdzie będzie grać na poziomie skuteczności z Orenburga 3/14. Ponieważ jest mniej kreatywna niż Phillips wcale nie oceniał bym jej na "o klasę lepszą" niż Erin - no chyba, że chodzi o WNBA, ale mając Catch przy boku też byłbym liderem tej ligi. 8) :lol: A poważniej - obecny zespół Wisły wydaje mi się dużo ciekawszy (niekoniecznie lepszy) niż ubiegłoroczny. Jeśli charakterologicznie zespół "zatrybi", macie szansę powalczyć o półfinał Euroligi. W lidze chyba jest już pozamiatane. I to niezależnie, czy Erin będzie od stycznia, czy nie. Na szczęście nazwiska nie grają. 8)


No to tak jak Phillips w ubiegłym sezonie (mniej więcej). Powiedzmy sobie wprost, że nie był on dla niej szczególnie udany .

paulo2907
Senior
Posty: 4127
Rejestracja: 12 maja 2008, 16:33
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: paulo2907 » 19 maja 2012, 01:48

garnett pisze:To się będziesz musiał przemęczyć... :lol:
Swoją drogą to nie wiem co kryje się za tym tajemniczym stwierdzeniem "niezbyt przepadam za jej stylem gry" 8).Żonglowanie statsami z Francji i Hiszpanii daje podstawy do przypuszczeń, że masz jakieś nie do końca sprecyzowane zarzuty dotyczące jej umiejętności.
Ten zły trener to ten co doprowadził Tarbes do 5 miejsca w lidze, bilansu 0-12 w euro i który wyleciał z klubu po sezonie? :lol:
Mieloszyńska to fajna mobilna zawodniczka, z dobrym rzutem, dobrze panująca nad piłką, nie grająca egoistycznie, radząca sobie pod koszem i na obwodzie.
Może się okazać, że w euro też będzie więcej wykorzystywana i da temu zespołowi więcej niż niektóre panie o statusie "pierwszopiątkowym".

Trochę tą tajemnicę rozwiał za mnie Greebo. Właśnie chodziło mi o głupio odpalane rzuty z dystansu. Nieraz - zwłaszcza w Polkowicach - miewała totalne niewypały, 0/5 czy 1/8 za 3 pkt. Irytują mnie takie zawodniczki, które rzucają żeby tylko rzucić, nie umieją przyhamować, gdy nic im nie idzie. Więc nie wiem czy taką postawę można nazwać brakiem egoizmu. Trochę na usprawiedliwienie - w Tęczy i CCC była jedną z liderek drużyny, to głównie od niej się wymagało, sporo też grała, więc dużo rzucała. Nie kwestionuję tego, że w Tarbes grała wręcz za mało, a w Caja Rural staty miała dość porządne, ale też jej ekipa zakończyła rozgrywki dopiero na 10 miejscu, więc do tuzów hiszpańskiej ekstraklasy - delikatnie mówiąc - się nie zaliczała.
Tak czy inaczej - mam nadzieję, że Jose znajdzie dla niej odpowiednią rolę w zespole i będzie z niej pożytek, bo umiejętności ma na pewno spore.

reaktywacja pisze:Jeśli charakterologicznie zespół "zatrybi", macie szansę powalczyć o półfinał Euroligi.

Jeśli takowy półfinał w przyszłym sezonie będzie rozegrany, to z ogromną chęcia - obojętnie czy z udziałem Wisły, czy bez - go obejrzę. 8)
Ostatnio zmieniony 19 maja 2012, 14:19 przez paulo2907, łącznie zmieniany 1 raz.
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Greebo » 19 maja 2012, 06:25

zenga2 pisze:
reaktywacja pisze:Co do porównania składów to chyba jeszcze trochę za wcześnie. Tylko jedna uwaga. Douglas gra dużo bardziej indywidualnie niż Phillips, która pracuje na drużynę. Przygotujcie się na spotkania, gdzie będzie grać na poziomie skuteczności z Orenburga 3/14. Ponieważ jest mniej kreatywna niż Phillips wcale nie oceniał bym jej na "o klasę lepszą" niż Erin - no chyba, że chodzi o WNBA, ale mając Catch przy boku też byłbym liderem tej ligi. 8) :lol: A poważniej - obecny zespół Wisły wydaje mi się dużo ciekawszy (niekoniecznie lepszy) niż ubiegłoroczny. Jeśli charakterologicznie zespół "zatrybi", macie szansę powalczyć o półfinał Euroligi. W lidze chyba jest już pozamiatane. I to niezależnie, czy Erin będzie od stycznia, czy nie. Na szczęście nazwiska nie grają. 8)


No to tak jak Phillips w ubiegłym sezonie (mniej więcej). Powiedzmy sobie wprost, że nie był on dla niej szczególnie udany .


No właśnie... mam wrażenie że kolega z Gdyni jakoś przespał ten sezon w wykonaniu Erin który delikatnie mówiąc nie był rewelacyjny, a już o jakiejś kreatywności nie mówiąc.. To nie ona ciąglą ten zespół, i nie ona była jego liderką (zarówno mentalnie jak i sportowo) choć oczywiście należała do kluczowych zawodniczek.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

zenga2
Amator
Posty: 136
Rejestracja: 12 kwietnia 2011, 13:36
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: zenga2 » 19 maja 2012, 10:29

Według LMM (wypowiedź w dzisiejszym DP) kadra Wisły na przyszły sezon jest zamknięta i klub już nikogo nie pozyska.

Awatar użytkownika
garnett
Junior
Posty: 2553
Rejestracja: 27 grudnia 2006, 22:44
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: garnett » 19 maja 2012, 16:42

paulo2907 pisze:
garnett pisze:To się będziesz musiał przemęczyć... :lol:
Swoją drogą to nie wiem co kryje się za tym tajemniczym stwierdzeniem "niezbyt przepadam za jej stylem gry" 8).Żonglowanie statsami z Francji i Hiszpanii daje podstawy do przypuszczeń, że masz jakieś nie do końca sprecyzowane zarzuty dotyczące jej umiejętności.
Ten zły trener to ten co doprowadził Tarbes do 5 miejsca w lidze, bilansu 0-12 w euro i który wyleciał z klubu po sezonie? :lol:
Mieloszyńska to fajna mobilna zawodniczka, z dobrym rzutem, dobrze panująca nad piłką, nie grająca egoistycznie, radząca sobie pod koszem i na obwodzie.
Może się okazać, że w euro też będzie więcej wykorzystywana i da temu zespołowi więcej niż niektóre panie o statusie "pierwszopiątkowym".

Trochę tą tajemnicę rozwiał za mnie Greebo. Właśnie chodziło mi o głupio odpalane rzuty z dystansu. Nieraz - zwłaszcza w Polkowicach - miewała totalne niewypały, 0/5 czy 1/8 za 3 pkt. Irytują mnie takie zawodniczki, które rzucają żeby tylko rzucić, nie umieją przyhamować, gdy nic im nie idzie. Więc nie wiem czy taką postawę można nazwać brakiem egoizmu.

Bawiąc się dalej tylko statystykami to możesz być pewien, że takie mecze zdarzą się i Douglas, co nie jest powodem do kwestionowania jej klasy.
W sezonie na który się powołujesz Mieloszyńska miała ponad 31% za 3, co nie jest złym wynikiem jak na zawodniczkę która nie jest uznawana za strzelca i miała taki słaby sezon jak sugerujesz.

Awatar użytkownika
Ałgaja
Administrator
Posty: 4350
Rejestracja: 17 sierpnia 2006, 09:24
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Ałgaja » 31 maja 2012, 20:20

Jordi Aragones jest w sztabie szkoleniowym obecnej kadry Hiszpanii w koszykówce kobiet, o czym naocznie można przekonać się tutaj: http://www.youtube.com/watch?feature=pl ... qVZkdGa3DU ;-)
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Saletra » 31 maja 2012, 22:51

Walencja sie rozsypała - nie należy się z tego faktu cieszyć ,ale może jednak warto zainteresować się odchodzącymi stamtąd koszykarkami i spławić jakąś z obecnych?

Nie tak dawno pisałem o Dominguez, żeby jakimś cudem wyjudzić ją z Walencji. Cud nastał: jest do wzięcia - warto by zainteresować się tym rynkiem i spławić np. Ouvinę.

Co do Walencji - przykre to, ale po cholerę się drenowało tka potężnie budżet skoro jak się okazuje było się kolosem na glinianych nogach? Zamiast szpikować klub gwiazdami, może trzeba było zbudować budżet na poziomie Wisły i oszczędzać kasę w czasach kryzysy na przyszły sezon? W końcu mamy recesję. A jak się szaleje na rynku transferowym, to niech się potem nie płacze. I co zdobyli mistrzostwo Ojro i teraz zblamowali się przekoszmarnie wycofując się od razu po jego zdobyciu. Także gratulacje dla włodarzy tego byłego juz kluby: szalejcie więcej z transferami, płaćcie krocie koszykarkom, psujcie tym samym rynek gaży europejskich, a na pewno kondycja finansowa prowadzonych przez WAs podmiotow będzie wspaniała :roll:

Awatar użytkownika
przemoe
Senior
Posty: 4354
Rejestracja: 22 listopada 2007, 20:18
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: przemoe » 01 czerwca 2012, 07:21

Saletra pisze:Walencja sie rozsypała - nie należy się z tego faktu cieszyć ,ale może jednak warto zainteresować się odchodzącymi stamtąd koszykarkami i spławić jakąś z obecnych?

Nie tak dawno pisałem o Dominguez, żeby jakimś cudem wyjudzić ją z Walencji. Cud nastał: jest do wzięcia - warto by zainteresować się tym rynkiem i spławić np. Ouvinę.

Co do Walencji - przykre to, ale po cholerę się drenowało tka potężnie budżet skoro jak się okazuje było się kolosem na glinianych nogach? Zamiast szpikować klub gwiazdami, może trzeba było zbudować budżet na poziomie Wisły i oszczędzać kasę w czasach kryzysy na przyszły sezon? W końcu mamy recesję. A jak się szaleje na rynku transferowym, to niech się potem nie płacze. I co zdobyli mistrzostwo Ojro i teraz zblamowali się przekoszmarnie wycofując się od razu po jego zdobyciu. Także gratulacje dla włodarzy tego byłego juz kluby: szalejcie więcej z transferami, płaćcie krocie koszykarkom, psujcie tym samym rynek gaży europejskich, a na pewno kondycja finansowa prowadzonych przez WAs podmiotow będzie wspaniała :roll:


To bardziej chodziło chyba o bankructwo (?) sponsora, który wyłożył się na budowie jakiegoś osiedla, przynajmniej takie tłumaczenia wcześniej przeciekały. Dziwne byłoby tylko to, że nie próbowali w takim razie znaleźć innych sponsorów.
Pozdrawiam,
Pszemek.
----------------
Obrazek

http://toiowonasportowo.blox.pl

wislakosz.pl
Młodzik
Posty: 595
Rejestracja: 28 lipca 2010, 12:18
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: wislakosz.pl » 01 czerwca 2012, 12:07

http://wislakosz.pl/index.php?option=com_k2&view=item&id=178

6 lipca 2012 roku w niemieckim Freising odbędzie się losowanie grup Euroligi Kobiet, EuroCup oraz EuroChallenge.


Dzień wcześniej również w Freising odbędzie się Walne Zgromadzenie Euroligi Kobiet z udziałem przedstawicieli wszystkich klubów uczestniczących w rozgrywkach. Podczas spotkania będą prowadzone rozmowy nt. przyszłości oraz rozwoju rozgrywek.

reaktywacja
Junior
Posty: 2236
Rejestracja: 26 kwietnia 2009, 22:38
Lokalizacja: kiedyś koszykarska stolica Polski

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: reaktywacja » 02 czerwca 2012, 23:18

Kontuzja De Mondt stawia pod znakiem zapytania jej występ w eliminacjach do ME.

http://www.sportowefakty.pl/koszykowka/ ... ntuzjowana
14 koron:
1996, 1998, 1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2004, 2005, 2009, 2010, 2020, 2021, 2025...

- To jest mój zespół, moje koleżanki, moje miasto, moi kibice. Moje miejsce jest na boisku i zagrałabym nawet bez oka - Tamika Catchings.


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 81 gości