Saletra pisze:No cóż Moi Drodzy w tej kolejce trzeba po prostu oba mecze wygrac i tutaj nie ma już żadnego "ale". Polkowice nie mogą sobie robić jaj i męczyć się z streetbalowymi Mandir i Vrsajlko (swoją drogą obieżyświatki a raczej regionoświatki grały juz chyba we wszystkich klubach ligi Adriatyckiej) i wygrać wysoko, rzucając co najmniej 70 pkt w meczu.
Nie wiem jak to wyglada ze "Snellie" ale nalezałoby chyba z nią ostro porozmawiać, bo jej gra w Ojro to........... tutaj niech każdy zainteresowany wstawi dowolny wulgaryzm oddający poziom gry wyżej wspomnianej zawodniczki.
Jak ktoś słusznie zauważył Winnicki to niezły trener - z trzecim garniturem repy poradził sobie dość zadowalająco (o ile oczywiscie mozna byc zadowolonym z braku awansu).
Niestety mając w składzie Ajrin i Matovic oraz inne grajki radził sobie w euro z Lotosem bardzo .....słabo. W pamięci zapadają zwłaszcza plugawe klęski z Walencją, która kadrowo na pewno nie była lepsza o te 40 pkt.
W tym sezonie też w Ojro słabo. Porażki z Mondeville (przepraszam, ale co to w ogóle jest??? To ma byc porządny, markowy zespół euroligowy?) czy tez z Galatasaray ( osłabione, plus olbrzymia szansa na dogrywkę, gdzie Snellie i bodajże Lecia prawie spod samego kosza nie trafiły w obręcz (sic do n-tej potęgi!) chluby nie przynoszą. Bilans 1-3 jest bardzo kiepski, realnym zas do uzyskania był 3-1. tyle na razie w temacie.
"Ekspercie" od Snellie, Ajrin, wyjudzania i plugawości... Raczyłbyś zauważyć, że Vrsaljko (a właściwie Rezan po mężu), z klubem z Zagrzebia nie ma już nic wspólnego. Swoją drogą, jeśli dla ciebie Vrsaljko to streetball, to... tutaj niech każdy zainteresowany wstawi dowolne słowa nt. "eksperta" Saletry.





