Tym bardziej, że wyżej wymieniona jakimś dziwnym trafem trenuje z Wisłą, zamiast wypełniać kontrakt.
Wysyłanie swojej zawodniczki na treningi z inną drużyną jest raczej rzadko spotykaną formą poprawiania kondycji i integracji z zespołem.
Skoro w dziale umieszczać można plotki, to muszę przyznać, że w Polkowicach w tym kontekście jest dość ciekawie. Różne rzeczy można usłyszeć przechadzając się po Rynku.
Tak, jak było przewidywane Snell z Wisła zagrała i raczej grać będzie do końca sezonu, bo i tak by jej musieli płacić tak, jak Wisła buliła Alanie. Na nic żale Valerki - tyle, że ponoć Snell ją musiała przeprosić, a klub zasłonić się kontuzją, bo taki jeden poczuł się urażony atakiem na swoją laskę i chciał zwijać manatki.
Ponad to, co wyżej mówi się też, że jeden ze sponsorów rozważa przeniesienie drużyny do Lubina do nowej hali (pewnie zabierze że sobą wiadomą brunetkę), bo mu gmina Polkowice nie chce płacić za promocje

PS muszę przyznać, że cholernie zazdroszczę Lubinowi tej skrojonej na miarę potrzeb hali.