No cóż to i ja wtrące swoje dwa słowa.
Jeszcze do mnie dobrze nie dotarło że potrafiliśmy przegrać taki mecz o taką stawkę. Wszyscy podsumowując całe spotkanie mówili "przegrały na własne życzenie". Niestety ale tak właśnie się stało skoro w całej czwartej kwarcie nie mogliśmy się spotkać z koszem a w obronie dziewczyny latały "jak żyd po pustym sklepie"
Zupełnie się zagubiliśmy - tylko nie do końca rozumiem z czego to wynikło - dziewczyny mówią że nie ze zmęczenia więc prawdopodobnie wygrywając juz tak wysoko w trzeciej kwarcie stwierdziły że nie da się tego przegrać. A jednak sie dało.
Trudno kogokolwiek wyróżnić, bądź skarcić za ten mecz. Wszystkie dziewczyny na boisku starały się jak mogły, jednak nie wyszystko wychodziło pod koniec meczu tak jak by chciały.
Niemniej dla mnie osobiście słowa uznania dla Karli, która nie trenowała w tym tygodniu nosząc rękę na temblaku, a po znieczuleniu na boisku wyglądała jak by jej nic nie było. Niestety już raczej w tym sezonie nie zagra i to może być jeden z argumentów dzięki którym Polkowice zdobędą medal.
Powiedziałbym że ten sezon już się dla nas skończył. Troche dziwi formuła play-off a potem jeszcze granie o kolejne miejsca. W lidze walczy się o mistrza - pozostałe miejsc są nieważne. Skoro odpadam z play-off to sezon się dla mnie kończy. Jest to sztuczne przedłużanie sezonu i napewno nie jest to atrakcyje dla takiej drużyny jak nasza. Wobec powyższego myślę że z lepszego miejsca startują Polkowice - wypoczęte, zmobilizowane i w końcu zdeterminowane do zdobycia medalu.
Co z tego wyniknie - trudno powiedzieć, mimo wszystko 3mam kciuki i mam nadzieje że obronimy pozycję z zeszłego sezonu.
aha, dla Wisły gratulację i życzę zdobycia złota
