Co słychać w Kadrze Polski?

Wszystko na temat kadr narodowych. Reprezentacje seniorek oraz młodzieżowe

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: Saletra » 13 czerwca 2015, 10:33

Dziś pierwszy z "deciderów" chociaż w zasadzie trzeba powiedzieć, że decider, bowiem jak przegramy to odpadamy z turnieju.

Zwyciestwo pokaże, że Winnicki jaką pracę z koszykarkami zrobił, że opracował z koszykarkami warianty taktyczne na taki zespół jak Grecja itp. Porażka trochę w zasadzie przekreśla sens przeprowadzania przygotowań do ME - jak zbierać same cięgi z doswiadczonymi koszykarkami, to trzeba było dwa tygodnie przzed skrzyknąć same młode koszykarki, dostałyby cięgi ale przynajmniej nikt by się nie łudził i nie byłoby watpliwości.

Statystyki Polska - Grecja po dwoch meczach za FIBAEUROPE:

Polska Grecja
51.5 51.0 pkt

33.3% 41.0% skt. za 2


35.7% 22.2% skt. za 3.

67.7% 59.1% FT.

9.0 5.0 REB OFF

22.5 32.0 DEF

31.5 37.0 łącznie

11.0 13.0 asysty

15.0 23.0 straty

6.5 8.0 przechwyty

17.5 20.0 bloki

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: Saletra » 13 czerwca 2015, 10:47

Komentarz: W ofensywie Greczynki prezentują się równie żałośnie (od początku "wzrostu" znaczenia Greczynek w baskecie czyli od Igrzysk w 2004, na których grały przecież tylko dlatego, że były gospodarzem mówiłem, że jest to kiepski zespoł i od tamtego czasu nie stało się nic abym zmienił zdanie w tej materii. A to, że my poszlismy drastycznie w dół, to już inna bajka).

Jak dla mnie problemem jest nasza skuteczność za 2 - 33 % przy 41 Grecji z przede wszystkim nietrafianie z prostych pozycji plus niechlujstwo rzutowe - brak wykończenia akcji ofensywnych. Jedynie Ewka jakoś się prezentuje.

Dalej kluczem w meczu z Grecją może być deska (która nam nie wygra of kors meczu, jesli spod samego kosza nie będziemy trafiac) i tutaj mały problem bowiem niskie Greczynki zbierają ....o 6 piłek więcej w meczu od nas. Sama Ewka piłek nam nie nazbiera. D. musi bardziej ruszyć Lecia, wesprzeć ją Żurowska (abstrahując, że wczoraj cos tam rzuciła to gra bardzo statycznie). Greczynki bowiem zbierają całkiem sporo 37 zbiorek na mecz, rozkładając najprawdopodobniej ciężar zbierania piłek w jakims tam stopniu na cały zespoł, grając po prostu walecznie i bijąc się o każdą piłę.

Szansą jest agresywna gra w obronie bowiem po dwoch meczach mają srednią 23 strat na spotkanie, a to bardzo dużo.

Cóż, statystyki statystykami, a rzeczywistośc rzeczywistością. Jeśli tak jak powiedziała w wczorajszej wypowiedzi pomeczowej Żurowska Polki nie wytrzymają presji "bo chcą tak bardzo, że się nie udaje" to czas się pakować ale też wydaje mi się obiektywnie kończyć kariery, bo szkoda swoją grą kaleczyć oczy innych.

Powodzenia. Niestety nie powiem, że wierzę w zwycięstwo bo od wielu lat występy naszych koszykarek to pasmo samych niepowodzeń i fatalnej gry, nie ma co się więc nastawiać....

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: Saletra » 13 czerwca 2015, 16:43

Pierwsza kwarta 25 pkt, druga 4 pkt..... No comments....

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: Saletra » 13 czerwca 2015, 17:32

No dobra.. 38: 51. No cóż: interesowałem się reprezentacją Polski od zamierzchłych czasów, czyli pewnie od drugiej połowy lat dziewięćdziesiątych, No nic od około 1998 do 2015 to ładny staż i wydaje mi się, że najwyższy czas aby go zakończyć.

Także dziękuję za uwagę i mam nadzieję, że może MUKS jakoś mi zrekompensuje :wink:

kristofer
Kadet
Posty: 1347
Rejestracja: 27 grudnia 2008, 16:34

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: kristofer » 13 czerwca 2015, 17:48

to są reprezentantki Polski? Bo odnoszę wrażenie, że to turystki, które sobie pojechały na wycieczkę. Pierwsza kwarta 25 punktów, potem tyle samo punktów uciułały przez 3 kwarty. Żadna zawodniczka nie ma choć jednej swojej klepki, z której będzie prawie zawsze trafiała, jeśli tylko będzie na czystej pozycji? Rzuty wolne dziś niemiłosiernie pudłowały. Wydaje mi się, że podczas przygotowań w ogóle nie był trenowany atak, brak jakichkolwiek zagrywek, bez mała wszystko przypadkowe.

Osoby, które zadecydowały o przyznaniu Żurowskiej-Cegielskiej tytułu MVP MP powinny spalić się ze wstydu, żeby honorować taką miernotę. Bo inaczej nie można nazwać poczynań tej pani. Zamiast być jedną z liderek tej reprezentacji to dostosowała się do pozostałych.

Awatar użytkownika
Ałgaja
Administrator
Posty: 4350
Rejestracja: 17 sierpnia 2006, 09:24
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: Ałgaja » 14 czerwca 2015, 11:28

Reprezentacja jest w tym samym miejscu od kliku lat i są to jakieś rejony dna, ale trudno by było inaczej skoro w ostatnich kilku latach nikt się nowy nie wybił, a w kadrze w sumie mamy te same twarze. Najgorzej, że zaraz karierę skończy Ewka i nie będzie już wtedy nawet za bardzo kim walczyć o awans to ME, bo z relatywnie młodych zawodniczek mamy w kadrze (czy jej rejonach); Ziętarę, Skobel, Misiuk, Owczarzak, Stankiewicz, Kaczmarczyk...
Osobna kwestia to jest pewnie to co Winnicki zrobił, a raczej nie zrobił z tym zespołem, bo nawet dobrze wymyślonych zagrywek na Ewkę nie mieliśmy.

Nie ma co kopać leżącego, ale fajnie by było jakby polskie zawodniczki, choć trochę wylądowały na Ziemi po tym eurobaskecie. Żurowska na swoim bloku w marcu napisała:
(...) Mimo wszystko jesteśmy z bilansem niepokonanego zespołu. 22-0 plus 2 mecze w Pucharze Polski - wow! To naprawdę brzmi dumnie i może skłania do przemyśleń, czy nie warto byłoby skorzystać z polskich zawodniczek w większym wymiarze w Eurolidze.

Dziś to brzmi jakby proponowała sabotaż.
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."

Radomenes
Żak
Posty: 390
Rejestracja: 09 lutego 2010, 18:53

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: Radomenes » 14 czerwca 2015, 12:36

Zabranie na tą imprezę truchtającej Leci i babci McBride mówi wszystko. Nie ma repry, bo to zlepek układów i kumoterstwa tylko jest. Winnicki g......ma do gadania.
Bum

kristofer
Kadet
Posty: 1347
Rejestracja: 27 grudnia 2008, 16:34

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: kristofer » 14 czerwca 2015, 12:42

Zresztą wydaje mi się, że polska koszykówka klubowa zmierza na dno. Can-Pack już bardzo ograniczył sponsoring mistrzyniom Polski, więc w Eurolidze o sukcesach będzie można pomarzyć. Silna reprezentacja to silne kluby.

Może wyjściem byłoby, gdyby sponsorzy odeszli, bo niektóre Polki to mają duże mniemanie o sobie i chcą takich zarobków, o których przeciętny Polak może pomarzyć, a w swoim fachu nie są wybitne.

Myślę, że to ciągnie się odkąd nie został wykorzystany przez PZKosz. sukces reprezentacji w 1999 roku. Poniekąd Herkt przyczynił się do tego jako trener. Miał minimalistyczne podejście - 5.miejsce uważał za wielki sukces. A moim zdaniem Polki, które swego czasu miały w składzie dwie najlepsze koszykarki Europy powinny regularnie bić się o medale wszystkich największych imprez światowych - a tutaj najpierw brak kwalifikacji do MŚ w Chinach, potem brak kwalifikacji na IO w Pekinie aż nadszedł moment, że nie uzyskaliśmy nawet kwalifikacji do mistrzostw Europy.

Od czasu Agnieszki Bibrzyckiej w Polsce nie pojawiła się żadna młoda koszykarka, która mogłaby stać się gwiazdą europejskiej koszykówki. Czyli już ponad dekadę prawie 40-milionowy kraj nie jest w stanie znaleźć żadnego diamentu.

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: ann » 14 czerwca 2015, 12:45

osobny temat to gwiazdeczka Mc Bride w kadrze...kto to wymyślił jest miszczem...
jak się już naturalizuje to wypadałoby żeby taka zawodniczka była wzmocnieniem a nie osłabieniem drużyny...po 3 meczach ma średnio 3 asysty, 2.7 zb,oraz 7.3 pkt( przy średniej skuteczności z gry 29%)tak dla porównania "słowaczka" Toliver ma 5 as, 3 zb oraz 16.7 pkt. a Słowaczki bilans 2-1 i przewodzą w grupie D. dla mnie McBride jest największym białym amerykańskim streetballem jaki grał w PLKK w ostatnich latach i dla takich pań nie powinno być miejsca w kadrze Polski. niech się spełnia u Wujka Wąsacza w Artego, a z kadry won!
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

kristofer
Kadet
Posty: 1347
Rejestracja: 27 grudnia 2008, 16:34

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: kristofer » 14 czerwca 2015, 12:51

ann pisze:osobny temat to gwiazdeczka Mc Bride w kadrze...kto to wymyślił jest miszczem...
jak się już naturalizuje to wypadałoby żeby taka zawodniczka była wzmocnieniem a nie osłabieniem drużyny...po 3 meczach ma średnio 3 asysty, 2.7 zb,oraz 7.3 pkt( przy średniej skuteczności z gry 29%)tak dla porównania "słowaczka" Toliver ma 5 as, 3 zb oraz 16.7 pkt. a Słowaczki bilans 2-1 i przewodzą w grupie D. dla mnie McBride jest największym białym amerykańskim streetballem jaki grał w PLKK w ostatnich latach i dla takich pań nie powinno być miejsca w kadrze Polski. niech się spełnia u Wujka Wąsacza w Artego, a z kadry won!



dokładnie, to już lepiej ogrywać jakąś polską juniorkę aniżeli kogoś, kto pewnie już w następnych ME nie zagra.
Jeśli chodzi o naturalizację, to nie wiem, czy jakaś Amerykanka by się skusiła grać w reprezentacji, w której musiałaby wszystko sama ciągnąć, bo wątpię, by Ewka grała jeszcze kolejne dwa lata w reprezentacji.

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: Greebo » 14 czerwca 2015, 13:44

Jasne ze by się znalazła, i to bez problemu. Za dużo na tym zyskują finansowo. (np Toliver wsparcie w Słowacji ma podobne do tego co ma McBride u nas). Tylko nie tdy droga.

Jakąś nadzieją na przyszłość (ale nie tą najbliższą) jest to co się dzieje w Gdyni, Gorzowie czy ostatnio u nas gdzie podpisuję się umowy ze szkołami, organizuje turnieje dla dziewczynek itp. Jak nie zwiększymy masowości to talenty w stylu Biby będą się pojawiać raz na 10-20 lat.

Ja obecnie liczę ze w kadrze Wisły będzie dalej Ala Grabska. I to nie tylko i wyłącznie po to by zapełniać miejsce w protokole ale ze będzie mogła regularnie trenować z podstawowymi zawodniczkami oraz ze będzie dostawała swoje szanse w lidze w tych meczach w których np po 3 kwartach będzie po meczu - mimo słabszego składu takowe beda sie nam przytrafiać. Dziewczynka ma talent, dobrze czuje piłkę, stara się prowadzić gre a nie grać pod siebie a do tego jest sprawna fizycznie. Warto na nią stawiać oby tylko nie uderzyła jej do głowy sodówka oraz by omijały ja kontuzje.
Ostatnio zmieniony 14 czerwca 2015, 13:57 przez Greebo, łącznie zmieniany 1 raz.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

reaktywacja
Junior
Posty: 2236
Rejestracja: 26 kwietnia 2009, 22:38
Lokalizacja: kiedyś koszykarska stolica Polski

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: reaktywacja » 14 czerwca 2015, 13:49

kristofer pisze:dokładnie, to już lepiej ogrywać jakąś polską juniorkę aniżeli kogoś, kto pewnie już w następnych ME nie zagra.
Jeśli chodzi o naturalizację, to nie wiem, czy jakaś Amerykanka by się skusiła grać w reprezentacji, w której musiałaby wszystko sama ciągnąć, bo wątpię, by Ewka grała jeszcze kolejne dwa lata w reprezentacji.


Przecież one tego nie robią, bo poczuwają się do walki za obcy sobie kraj. To biznes - grają w reprezentacji jakiegoś przeciętniaka (np. Czarnogóra czy Słowacja) lub cieniasa (np. Polska, Bułgaria) to mają papiery na granie jako Europejki - inne pieniądze i inne możliwości wyboru klubu. Jeśli któraś (zdecydowana większość) wie, że na kadrę USA nie ma szans, a w Europie chce porządnie zarobić, nie będąc gronie najlepszych 20-50 zawodniczek na świecie, to gra dla kadry innego kraju jest idealnym rozwiązaniem.

Kto normalny w Europie podpisałby trzyletni kontrakt z 33-letnią McBride? Przecież to kluczowa pozycja, na której zawodniczka może grać bardzo dobrze jeszcze przez sezon, może dwa, ale trzy??? - ogromne ryzyko klubu, a sądzę, że agent Julie zabezpieczył odpowiednio kontrakt na wypadek wcześniejszej rezygnacji z jej usług. Poza tym nie wiadomo gdzie w ligowej hierarchii będzie Artego za trzy lata. Fakt, Julie gra dotąd u Herkta bardzo dobrze i regularnie, więc dwuletni kontrakt jeszcze bym zrozumiał. Zresztą, jako nie-Polka nie podpisałaby dłuższego kontraktu niż roczny, a tu proszę - reprezentantka kraju ma ciepłą posadkę do emeryturki. ;)

A nasze, no cóż. Mam wrażenie, że Winnicki ma dość damskiego kosza. Chaos, brak organizacji gry w ataku... co on robił z tymi dziewczynami w okresie przygotowawczym? Jakim cudem dziewczyny, które potrafią w klubach rzucać 10-15 pkt (McBride, Żurowska, Leciejewska) grają jakby za karę? Są bez formy - fatalnie przygotowania, kompletny chaos na parkiecie, jedynie obrona funkcjonuje, choć mam wrażenie, że dziecinnie łatwo ją rozbić jednym nieszablonowym zagraniem. Smutek. Dobrze byłoby, gdyby chociaż honorowo pożegnały się z ME, pokonując Włoszki.
14 koron:
1996, 1998, 1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2004, 2005, 2009, 2010, 2020, 2021, 2025...

- To jest mój zespół, moje koleżanki, moje miasto, moi kibice. Moje miejsce jest na boisku i zagrałabym nawet bez oka - Tamika Catchings.

Awatar użytkownika
Ałgaja
Administrator
Posty: 4350
Rejestracja: 17 sierpnia 2006, 09:24
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: Ałgaja » 14 czerwca 2015, 14:02

Tematu McBride w kadrze można ew. bronić tylko tym, że dostała obywatelstwo, bo ma polskie korzenie i tyle. Na eurobaskecie gra równie słabo jak w finałach ligowych. To że ona ma mieć 3 letni kontrakt w Artego to dowód na to, że i Herkt i prezes klubu odlecieli i na prawdę uważają, że ona jest koszykarką znakomitą, że jest "Messim kobiecej koszykówki".

Eurobasket potwierdził po raz n-ty, że przepis o 2 Polkach miał jedną zaletę i to zaletę dla kilkunastu pań + ich menagerów - Polki zarabiały w ostatnich latach niewspółmiernie do umiejętności.
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: Greebo » 14 czerwca 2015, 17:49

Taki mecz jak dziś nie powinien się odbywać na ME :roll: W naszej grze bylo chyba wszystko to co może byc w koszykówce najgorsze. Brak pomysłu w ataku, chaos w obronie, pudła z osobistych, głupie faule i jeszcze głupsze straty. No i McBride,

Nie wiem czy Winnicki ma dość koszykówki kobiecej, ale PZKosz powinien mieć dość jego.nawet mając tak marny potencjał jak my, nie można grac aż tak źle. IMO czas na zagraniczną myśl szkoleniową. Byle tylko nie Svitek.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

wislakosz.pl
Młodzik
Posty: 595
Rejestracja: 28 lipca 2010, 12:18
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: wislakosz.pl » 14 czerwca 2015, 18:33

a mówiono, że przepis o dwóch polkach znacznie wpłynie na poprawę kadry narodowej....


Wróć do „Reprezentacja Polski”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości