Don Igłata pisze:Nie idę wcale. Taka opcja też powinna być w ankiecie.
Wybór między złodziejem, a złodziejem - to żaden wybór.
a twoja postawa jest akurat najgorsza...
najlatwiej nie decydowac wcale a potem narzekac...
Moderator: Moderatorzy

A tak a propos Janusza Pietroc, kiedyś powiedział przy któryś poprzednich wyborach, ze ponieważ ma głosować na złodziei, woli nie isć na wybory bo większe jest prawdopodobieństwo ze wpadnie w drodze na wybory pod samochód niz to ze jego głos o czyms zadecyduje. Zastanawia mnie więc co powiedziałby swoim wyborcom teraz, gdy nie ukrywajmy, szans na zwycięstwo nie ma zadnych, czy też jego zwolennicy mają nie iść w sytuacji gdy większe jest prawdopodobieństwo wypadku niż faktu ze ich głosy o czymś zdecydująpietroc pisze:
a w prezydenckich Korwin-Mikke


Dlatego tez ide wspierać moją partię, a co do tego obowiązku udzialu w wyborach, nie bardzo mogę sobie wyobrazić jego egzekucjępietroc pisze: i co z tego ze wiesz ze "twoja" partia nie wygra... nawet to ze dostanie 3 a nie 1 procent glosow i przyszlosci moze okazac sie znaczace.
poza tym uwazam ze (tak jak wprowadzono to w kilku europejskich krajach) przydalby sie w Polsce (kraju wiecznego marudzenia) obowiazek pojscia do urn.


Mikey pisze:Dlatego tez ide wspierać moją partię, a co do tego obowiązku udzialu w wyborach, nie bardzo mogę sobie wyobrazić jego egzekucjępietroc pisze: i co z tego ze wiesz ze "twoja" partia nie wygra... nawet to ze dostanie 3 a nie 1 procent glosow i przyszlosci moze okazac sie znaczace.
poza tym uwazam ze (tak jak wprowadzono to w kilku europejskich krajach) przydalby sie w Polsce (kraju wiecznego marudzenia) obowiazek pojscia do urn.
W teorii założenie moze nawet słuszne ale Polska to nie Szwajcaria, kary finansowe w tak biednym społeczeństwie w praktyce by nie przeszły. Osobiście nie popieram takiego obowiązku i choc nie jestem konstytucjonalistą ani specjlista od prawa wyborczego nie wydaje mi się żeby to było najlepsze rozwiązanie zwłaszcza na naszym gruncie.pietroc pisze:Mikey pisze:Dlatego tez ide wspierać moją partię, a co do tego obowiązku udzialu w wyborach, nie bardzo mogę sobie wyobrazić jego egzekucjępietroc pisze: i co z tego ze wiesz ze "twoja" partia nie wygra... nawet to ze dostanie 3 a nie 1 procent glosow i przyszlosci moze okazac sie znaczace.
poza tym uwazam ze (tak jak wprowadzono to w kilku europejskich krajach) przydalby sie w Polsce (kraju wiecznego marudzenia) obowiazek pojscia do urn.
hmm nie pamietam dokladnie ale bodajze w Belgii albo Szwajcarii jest taki obowiazek. za nie branie udzialu w wyborach sa kary finansowe.


Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość