XIV Turniej o Memoriał im. M. Gliszczyńskiej

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 24 września 2005, 23:15

Wojteg pisze:
Szymon straciłeś całkowicie obiektywizm jeśli chodzi o ocenę gry NASZYCH koszykarek. Byłeś chyba jedyną osobą na trybunach, która uważała, że mecz z Gdynią to lipa. Może chciałbyś aby do drużyny wróciły "Włókniarki". Tylko powiedz które: Laskowska, Knop Storożyńska??? Napisz proszę, która z drużyn walczących o miejsce w "górze" tabeli ma w swoim składzie choć dwie, jedną wychowankę. Czasy niestety się zmieniają. Pora chyba się do nich przystosować. No chyba, że wolisz oglądać naszych wychowanków w IV lidze (piłka nożna).



Wisła Kraków ma w składzie wychowanki :!:

Wojteg, a tak wogóle, to dlaczego mamy iść "z prądem" i mieć zespól bez wychowanek :?: :?: :?: Masz niewątpliwie rację, czasy się zmieniają - na gorsze niestety :( Gdzie sie podziało szkolenie w Pabianicach??? Gdzie te czasy gdy drużyny w różnych kategoriach wiekowych przywoziły medale z imprez mistrzowskich?? A uważam, że wcale nie będzie lepiej.
Popatrz na politykę transferową Gdynii. Ściągają młode, zdolne zawodniczki i je systematycznie ogrywają. To jest właśnie to :!: :!: :!: Myslenie nie o dniu dzisiejszym tylko o przyszłości :!:
U nas natomiast panowie działacze ściągają zaawansowane wiekowo zawodniczki. Zero myślenia o przyszłości :!: Ciekawe co zrobią za sezon, dwa, trzy gdy karierę zakończy Pantelejewa, Krupska, Sylwia czy Toma :?: :?: Pewnie znów ściągną kolejne "zgrane" zawodniczki???

Kwestia powrotu Włókniarek. Hmmm..... szczerze powiedziawszy to Gosia Storożyńska jeszcze by się przydała :P :!:
A tak już zupełnie poważnie, to uważam że pozbycie się "OSTATNICH WIELKICH" - Renii i Jarzynki to skandal!!! Po tylu latach gry..... ehhh...
A najgorsze, że zawodniczki, które przez 15 lat reprezentowały barwy klubu, miasta nie usłyszały od działaczy nawet prostego DZIĘKUJE :!: :!: :!:


Jak już pisałem, czasy się zmieniły, ale ja nie mam zamiaru bezgranicznie się do nich przystosowywać! W drużynie muszą być wychowanki i muszą grać!!! Nie może być tak że mamy w składzie np. zdolną Anitę Szemraj, która praktycznie nic nie gra! Od siedzenia na ławie, młode zawodniczki nie nabiorą doświadczenia!!!

P.S. W kwestii NASZYCH piłkarzy. Powiem Ci, że chyba jednak będę wolał ich oglądać w akcji! Fakt, niska liga, delikatnie mówiąc nie najwyższy poziom ale chłopaki przynajmniej grają dla siebie, dla klubu, dla miasta, dla kibiców!!!
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


Obrazek

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 24 września 2005, 23:31

Z całym szacunkiem Wojteg - miałem na myśli fakt, że mecze rozgrywane miały być (bo post pochodzi sprzed turnieju) już w piątek i do tego rano. To szyderstwo odnosiło się do działaczy, którzy "fundują" kibicom piątkowe 9 i 11 rano, poczym 15.30 i jedyna "normalna" godzina - i do tego spodziewają się kompletu. Nie uściśliłem tego w poście - soboty całkowicie nie miałem na myśli - cieszę się że było dużo ludzi, może to być dobry prognostyk przed ligą.
pozdrowienia :D

Zyzia
Żak
Posty: 428
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:03

Postautor: Zyzia » 25 września 2005, 09:04

Polfa PZU Pabianice najlepsza w 14. Memoriale Małgorzaty Kozery

Koszykarki PZU Polfy Pabianice wygrały, z kompletem zwycięstw, 14. Memoriał Małgorzaty Kozery- Gliszczyńskiej, który tradycyjnie rozgrywany był w Pabianicach. Drugie miejsce zajął aktualny mistrz Polski Lotos Gdynia.

W sobotę, w ostatnim dniu turnieju, Lotos Gdynia pokonał Meblotap AZS Chełm 86:59, a pabianiczanki, prowadzone przez nowego szkoleniowca - Tomasza Herkta, wygrały z ŁKS 85:51. Najlepszą zawodniczką turnieju wybrano koszykarkę Lotosu Agnieszkę Bibrzycką, która była również najlepszym strzelcem turnieju, zdobywając 54 punkty.

Małgorzata Kozera-Gliszczyńska była najlepszą koszykarką w historii Pabianic. W latach 1978-90 rozegrała 227 meczów w reprezentacji Polski, z którą dwa razy zdobyła tytuł wicemistrza Europy seniorek (1980 i 1981). W barwach Włókniarza Pabianice w ekstraklasie koszykarek zadebiutowała w wieku 16 lat. Z tym zespołem dwukrotnie zdobyła tytuł mistrza Polski. Od 1990 r. grała w lidze francuskiej. W lipcu 1992 r., wracając z urlopu w Polsce, zginęła w wypadku samochodowym nieopodal Złotoryi.

Wyniki 14. Memoriału Małgorzaty Kozery-Gliszczyńskiej:

piątek
Lotos Gdynia - ŁKS Łódź 88:49 (31:12, 20:9, 19:8, 18:20)
PZU Polfa Pabianice - Meblotap AZS Chełm 91:63 (20:17, 30:13, 26:15, 15:18)
PZU Polfa Pabianice - Lotos Gdynia 73:70 (18:17, 28:14, 15:27, 12:12)
ŁKS Łódź - Meblotap AZS Chełm 70:54 (16:11, 19:12, 17:13, 18:18)

sobota
Lotos Gdynia - Meblotap AZS Chełm 86:59 (22:15, 16:11,26:13,22:20)
Polfa PZU Pabianice - ŁKS Łódź 85:51 (20:11, 21:11, 23:11,21:18)

Ostateczna kolejność:

1. Polfa PZU Pabianice 3 zwycięstwa - 0 porażek
2. Lotos Gdynia 2 zwycięstwa - 1 porażka
3. ŁKS Łódź 1 zwycięstwo - 2 porażki
4. Meblotap AZS Chełm 0 zwycięstw - 3 porażki
PAP

Awatar użytkownika
Edzia
Junior
Posty: 2018
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P

Postautor: Edzia » 25 września 2005, 10:09

Szymon pisze:Wojteg, a tak wogóle, to dlaczego mamy iść "z prądem" i mieć zespól bez wychowanek :?: :?: :?: Masz niewątpliwie rację, czasy się zmieniają - na gorsze niestety :( Gdzie sie podziało szkolenie w Pabianicach??? Gdzie te czasy gdy drużyny w różnych kategoriach wiekowych przywoziły medale z imprez mistrzowskich?? A uważam, że wcale nie będzie lepiej.

Dwa lata temu, kiedy trenerem był Ireneusz Taraszkiewicz, juniorki zajęły 4 miejsce na mistrzostwach, do medalu zabrakło odrobiny szczęścia. Ale fakt, sposób szkolenia młodzieży mamy nienajlepszy - brak strojów, sprzętu itepe. Ale w tym roku wszystko zmierza w dobrym kierunku. Jest trener z prawdziwego zdarzenia, jest sponsor. Klub w końcu zaczął się brać do roboty.
Poza tym - w składzie mamy Anitę i Hałęzę. Pozyskaliśmy także młode z Gorzowa. Zauważ, że to naprawdę postęp.




Szymon pisze:Ciekawe co zrobią za sezon, dwa, trzy gdy karierę zakończy Pantelejewa, Krupska, Sylwia czy Toma :?: :?: Pewnie znów ściągną kolejne "zgrane" zawodniczki???

Szymon pisze:Kwestia powrotu Włókniarek. Hmmm..... szczerze powiedziawszy to Gosia Storożyńska jeszcze by się przydała :P :!:
A tak już zupełnie poważnie, to uważam że pozbycie się "OSTATNICH WIELKICH" - Renii i Jarzynki to skandal!!!

Ewidentny brak ciągłości w toku myślenia. Chcesz w zespole takie zawodniczki jak Renia czy Jarzynka (pomijam fakt, że nie piszesz o Gusi np czy Elce i nie mogę oprzeć się wrażeniu, że powodem jest to, że nie są "włókniarkami"), ale jednocześnie ganisz, że mamy w zespole inne "wiekowe" i doświadczone koszykarki jak Panti czy Krupa.




Szymon pisze:A najgorsze, że zawodniczki, które przez 15 lat reprezentowały barwy klubu, miasta nie usłyszały od działaczy nawet prostego DZIĘKUJE :!: :!: :!:

Eh, kibice jakoś tesh Im nie podziękowali.
A kiedyś Grabowska dostała kwiatki i Storożyńska jak kończyła karierę, więc.. Trzeba patrzeć tesh na siebie.




Szymon pisze:W drużynie muszą być wychowanki i muszą grać!!! Nie może być tak że mamy w składzie np. zdolną Anitę Szemraj, która praktycznie nic nie gra! Od siedzenia na ławie, młode zawodniczki nie nabiorą doświadczenia!!!

Ale to, że siedzą na ławie nie jest chyba winą działaczy?
Poza tym zwróć uwagę, że w zasadzie w naszej lidze tylko Koziorowicz w pełni korzysta z młodych zawodniczek i je ogrywa, nawet w ważnych meczach. Oczywiście, nie biorę pod uwagę zespołów, gdzie przeważająca większość graczy stanowią młode (np Gorzów).
A w turnieju nasze juniorki dostały swoją szansę. Nie za wiele pograły, to fakt, ale weszły przynajmniej (a przypomnij sobie poprzednie turnieje z juniorkami Polfy). I uważam, że Anita o wiele lepiej wykorzystała okazję do pokazania się, aniżeli Marta.



Szymon pisze:P.S. W kwestii NASZYCH piłkarzy. Powiem Ci, że chyba jednak będę wolał ich oglądać w akcji! Fakt, niska liga, delikatnie mówiąc nie najwyższy poziom ale chłopaki przynajmniej grają dla siebie, dla klubu, dla miasta, dla kibiców!!!

Wiesz, tutaj przesadziłeś. Uważasz, że nasze koszykarki nie grają dla siebie, dla nas?? To chyba nie zaobserwowałeś tego co ja. Nie widziałeś tej radości po meczach, tych błysków przy przybijaniu piątek???? Nie wiem, gdzie wtedy byłeś.
Możesz teraz zarzucić, że co np taką Krupską obchodzą kibice w jakiś tam Pabianicach, jak np za rok zmieni znowu klub. Ale Ona gra dla kibiców. I myślę, że lepiej Jej się gra jak ma aplauz i świadomość, że dopingują ją setki ludzi.





Reasumując, myślę, że Ty tak po prostu już jesteś nastawiony na "nie". I wiesz, jeśli nic Ci się nie podoba w klubie, w zespole, w koszykarkach, nie widzisz zmiany atmosfery itepe, to po co chodzić na mecze? By się irytować, krytykować niekonstruktywnie...? Szkoda Twojego zdrowia, naszych nerw i miejsca na forum :wink:
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 25 września 2005, 12:36

Edzia pisze:Dwa lata temu, kiedy trenerem był Ireneusz Taraszkiewicz, juniorki zajęły 4 miejsce na mistrzostwach, do medalu zabrakło odrobiny szczęścia. Ale fakt, sposób szkolenia młodzieży mamy nienajlepszy - brak strojów, sprzętu itepe. Ale w tym roku wszystko zmierza w dobrym kierunku. Jest trener z prawdziwego zdarzenia, jest sponsor. Klub w końcu zaczął się brać do roboty.
Poza tym - w składzie mamy Anitę i Hałęzę. Pozyskaliśmy także młode z Gorzowa. Zauważ, że to naprawdę postęp.


Czy ta kwestia idzie w dobrym kierunku to się jeszcze okaże. Co do młodych ściągniętych z Gorzowa, to się pytam gdzie one były podczas memoriału :?: :?: :?:
Sorry bardzo, ale skoro nie dostają szansy gry podczas turnieju towarzyskiego (fakt, według mnie bardzo prestiżowego) to raczej też nie pograją sobie w lidze w meczach o ligowe punkty.


Edzia pisze:
Ewidentny brak ciągłości w toku myślenia. Chcesz w zespole takie zawodniczki jak Renia czy Jarzynka (pomijam fakt, że nie piszesz o Gusi np czy Elce i nie mogę oprzeć się wrażeniu, że powodem jest to, że nie są "włókniarkami"), ale jednocześnie ganisz, że mamy w zespole inne "wiekowe" i doświadczone koszykarki jak Panti czy Krupa.



Proszę Cię bardzo, nie porównuj sytuacji Renii i Jarzynki do sytuacji Elżbiety i Agnieszki.
Nie wiem jak Jaroszewicz ale z tego co mi wiadomo to Elżbieta nie chciała zostać u nas :!: A Renia i Jarzynka chciały zostać w Pabianicach, niestety panowie działacze mieli inne zdanie.
W kwestii "wiekowych" zawodniczek chodziło mi o to że ściągamy do drużyny np. Krupską zamiast np. Agaty Nowackiej. No sorry bardzo, ale powrót Agaty do Pabianic to byłyby same plusy. Zawodniczka dobra, młoda, rodowita pabianiczanka :!: Czego chcieć więcej :?:


Edzia pisze:Eh, kibice jakoś tesh Im nie podziękowali.
A kiedyś Grabowska dostała kwiatki i Storożyńska jak kończyła karierę, więc.. Trzeba patrzeć tesh na siebie.


W tej kwestii to akurat nie masz zielonego pojęcia :!: Myślisz że kibice MRKS Włókniarz Pabianice zapomnieliby o swoich bohaterkach i idolkach :?: Ehhh....


Edzia pisze:Ale to, że siedzą na ławie nie jest chyba winą działaczy?
Poza tym zwróć uwagę, że w zasadzie w naszej lidze tylko Koziorowicz w pełni korzysta z młodych zawodniczek i je ogrywa, nawet w ważnych meczach. Oczywiście, nie biorę pod uwagę zespołów, gdzie przeważająca większość graczy stanowią młode (np Gorzów).
A w turnieju nasze juniorki dostały swoją szansę. Nie za wiele pograły, to fakt, ale weszły przynajmniej (a przypomnij sobie poprzednie turnieje z juniorkami Polfy). I uważam, że Anita o wiele lepiej wykorzystała okazję do pokazania się, aniżeli Marta.


Fakt, na ławkę zawodniczkę sadza trener. Ale może gdyby działacze postawili trenerowi za zadanie regularne ogrywanie młodych???......

Sama nawiązujesz do postawy Gdynii. Dlaczego więc nasi działacze nie wzorują się na najlepszej drużynie w naszym kraju i nie inwestują w młode, przyszłościowe zawodniczki :?: Tego nie rozumiem :?

Jeśli chodzi o Anitę, to według mnie, czołowa zawodniczka ME kadetek powinna regularnie wchodzić na parkiet, bo tylko w ten sposób mogłaby podnosić swoje umięjetności. Obym się mylił, ale wydaje mi się, że w tym sezonie za dużo sobie nie pogra :( :?


Edzia pisze:Reasumując, myślę, że Ty tak po prostu już jesteś nastawiony na "nie". I wiesz, jeśli nic Ci się nie podoba w klubie, w zespole, w koszykarkach, nie widzisz zmiany atmosfery itepe, to po co chodzić na mecze? By się irytować, krytykować niekonstruktywnie...? Szkoda Twojego zdrowia, naszych nerw i miejsca na forum :wink:



:lol: :lol: :lol: wiesz, zawsze musi być "opozycja", która nie będzie ślepo zapatrzona w poczynania władz klubu :!:
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS





Obrazek

Awatar użytkownika
Edzia
Junior
Posty: 2018
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P

Postautor: Edzia » 25 września 2005, 13:03

Ostatni post był bardziej rzeczowy i trzymający się "kupy", choć nadal w tendencji negatywnej.
Jedno co mnie uderzyło to... młodość Nowackiej. Przecież Ona ma 25 lat (wiem, to niedużo, ale -->), za jakieś 3-4 lata znowu będziesz "marudził". No a poza tym, jeśli o takich młodych mówimy....
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 25 września 2005, 13:31

Edzia pisze:Ostatni post był bardziej rzeczowy i trzymający się "kupy", choć nadal w tendencji negatywnej.
Jedno co mnie uderzyło to... młodość Nowackiej. Przecież Ona ma 25 lat (wiem, to niedużo, ale -->), za jakieś 3-4 lata znowu będziesz "marudził". No a poza tym, jeśli o takich młodych mówimy....



Heh.... bardziej rzeczowy powiadasz..... hmm.... może i tak :? Musisz jednak wziąść pod uwagę, że gdy pisałem przedostatni post, byłem jeszcze spięty i zdenerwowany po meczu naszych cudownych i wspaniałych siatkarek :!: :!:

Uderzyła Cię młodość Agaty :?: Hmmm... 25 lat :? , teoretycznie można z taką zawodniczką podpisac kontrakt na 5-7 lat i myśleć o budowaniu drużyny na kilka sezonów.
Tymczasem ściągając Krupską.... no właśnie budejmy drużynę na teraz i olać to co bedzie za 2-3 lata :evil: I o to mi właśnie cały czas chodzi :!:

Jeśli zaś chodzi o "negatywną tendencję". Hmm.... cóż, jak coś mi się nie podoba, to mówię o tym głośno :!: Niestey, ale według mnie, wiecej jest negatywnych działań władz klubu.
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS





Obrazek

Gość

Postautor: Gość » 25 września 2005, 13:35

Edzia pisze:Ostatni post był bardziej rzeczowy i trzymający się "kupy", choć nadal w tendencji negatywnej.
Jedno co mnie uderzyło to... młodość Nowackiej. Przecież Ona ma 25 lat (wiem, to niedużo, ale -->), za jakieś 3-4 lata znowu będziesz "marudził". No a poza tym, jeśli o takich młodych mówimy....


Edzia - skoro jesteś takim fachowcem??? Prawda jest taka,że rozgrywająca dojrzewa na gre na tej pozycji najdłużej.Trzeba tu mieć oprócz motoryki dobrą technike,przegląd boiska no i co bardzo istotne doświadczenie.Nowacka już udowodniła,że posiada te argumenty.NO I JEST OD KRUPSKIEJ 10 lat MŁODSZA.A w ogóle skąd wiecie,że ONA chciałaby tu wrócić.

Awatar użytkownika
Edzia
Junior
Posty: 2018
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P

Postautor: Edzia » 25 września 2005, 15:11

Gościu - czego się mnie czepiasz?? Przecież napisałam, że 25 lat to niedużo! A o grze tej zawodniczki nie wspomniałam ani słowem.
Rzecz w tym, że z Szymonem mamy inne chyba pojęcie <młodości>, bo myślałam, że chodzi Mu o taki wiek jak 20-23. I tyle.
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Wojteg » 25 września 2005, 21:31

Szymon pisze:Wisła Kraków ma w składzie wychowanki :!:

Patrząc na skład Wisły, znalazłem jedną - Patrycję Czepiec, jednak przyznaję się, że nie mogłem znaleźć przebiegu kariery niektórych młodych koszykarek. Chciałbym więc aby ktoś z kibiców Wisły napisał ile wychowanek znajduje się w składzie Wisły.

Szymon pisze:Wojteg, a tak wogóle, to dlaczego mamy iść "z prądem" i mieć zespól bez wychowanek :?: :?: :?: Masz niewątpliwie rację, czasy się zmieniają - na gorsze niestety :( Gdzie sie podziało szkolenie w Pabianicach??? Gdzie te czasy gdy drużyny w różnych kategoriach wiekowych przywoziły medale z imprez mistrzowskich?? A uważam, że wcale nie będzie lepiej.
Popatrz na politykę transferową Gdynii. Ściągają młode, zdolne zawodniczki i je systematycznie ogrywają. To jest właśnie to :!: :!: :!: Myslenie nie o dniu dzisiejszym tylko o przyszłości :!:
U nas natomiast panowie działacze ściągają zaawansowane wiekowo zawodniczki. Zero myślenia o przyszłości :!: Ciekawe co zrobią za sezon, dwa, trzy gdy karierę zakończy Pantelejewa, Krupska, Sylwia czy Toma :?: :?: Pewnie znów ściągną kolejne "zgrane" zawodniczki???


Szymon ja też nie jestem do końca przekonany jeśli chodzi o taką wizję budowy drużyny jaką prezentują nasi działacze. Rozumiem, że te zawodniczki już niedługo skończą karierę, ale poczekajmy. Tak jak powiedziałeś wiele zawodniczek ma jeszcze przed sobą kilka lat grania. Być może któraś z młodych zawodniczek "wejdzie" do składu.
Tak do końca nie jestem przekonany jeśli chodzi o budowę drużyny w Gdyni. Myślę, że wprowadzono zbyt dużo młodzieży na raz. Ale być może mylę się w tym względzie.
Jeśli chodzi o nasze młodzieżowe drużyny to myślę, że coś wreszcie drgnęło. Opiekę sponsorską nad młodą drużyną obięła firma Big Stone, która już zapewniła mlodym koszykarkom stroje. Jest też trener z prawdziwego zdarzenia. Myślę, że będzie to szło w dobrym kierunku.

Szymon pisze:Kwestia powrotu Włókniarek. Hmmm..... szczerze powiedziawszy to Gosia Storożyńska jeszcze by się przydała :P :!:
A tak już zupełnie poważnie, to uważam że pozbycie się "OSTATNICH WIELKICH" - Renii i Jarzynki to skandal!!! Po tylu latach gry..... ehhh...
A najgorsze, że zawodniczki, które przez 15 lat reprezentowały barwy klubu, miasta nie usłyszały od działaczy nawet prostego DZIĘKUJE :!: :!: :!:


Nie wiem jak zostały potraktowane - Renia i Jarzynka - ale jeśli tak jak mówisz to bardzo nieładnie. Ja mam szacunek do tych zawodniczek i za grę w naszym zespole chciałbym im serdecznie podziękować!!!

Szymon pisze:P.S. W kwestii NASZYCH piłkarzy. Powiem Ci, że chyba jednak będę wolał ich oglądać w akcji! Fakt, niska liga, delikatnie mówiąc nie najwyższy poziom ale chłopaki przynajmniej grają dla siebie, dla klubu, dla miasta, dla kibiców!!!


Powiedz mi tylko, czy uważasz, że te koszykarki, które teraz reprezentują nasz klub nie grają właśnie dla siebie, dla klubu, dla kibiców?? Czy trzeba byc wychowankiem, żeby sprawiać radość kibicom. Nie wiem czy widziałeś atmosferę na meczach memoriału, ale po takich meczach widziałem mnóstwo uśmiechniętych twarzy - samych zawodniczek, kibiców - tych młodych oraz tych starszych. Choć był to tylko turniej przedsezonowy to naprawdę będę długo pamiętał radość zawodniczek po jego zakończeniu.
Pozdro.

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 25 września 2005, 22:08

Wojteg pisze:
Szymon ja też nie jestem do końca przekonany jeśli chodzi o taką wizję budowy drużyny jaką prezentują nasi działacze. Rozumiem, że te zawodniczki już niedługo skończą karierę, ale poczekajmy. Tak jak powiedziałeś wiele zawodniczek ma jeszcze przed sobą kilka lat grania. Być może któraś z młodych zawodniczek "wejdzie" do składu.
Tak do końca nie jestem przekonany jeśli chodzi o budowę drużyny w Gdyni. Myślę, że wprowadzono zbyt dużo młodzieży na raz. Ale być może mylę się w tym względzie.
Jeśli chodzi o nasze młodzieżowe drużyny to myślę, że coś wreszcie drgnęło. Opiekę sponsorską nad młodą drużyną obięła firma Big Stone, która już zapewniła mlodym koszykarkom stroje. Jest też trener z prawdziwego zdarzenia. Myślę, że będzie to szło w dobrym kierunku.


Jeśli chodzi o Gdynie, to podba mi się ich polityka transferowa. Zauważ, że ta młoda drużyna walczyła na styku z doświadczoną drużyną z Pabianic. A to w moim przekonaniu dobrze świadczy o tych młodych zawodniczkach a niestety gorzej o doświadczonych. Biorąc pod uwagę że "młode" będą się rozwijać to..... sam sobie odpowiedz.


Jeśli chodzi o drużyny młodzieżowe w Pabianicach, to owszem, sprawy materialne i organizacyjne są bardzo ważne, ale według mnie najważniejsze jest szkolenie i wizja gry w pierwszej drużynie. Hmmm.... zobaczymy co bedzie robił Herkt, ale powszechnie wiadomo, że dotychczas ten trener nie miał zaufania do młodych zawodniczek. Więc co może sobie pomyśleć taka młoda zawodniczka :?: :?: Po co mam trenować jak i tak co najwyżej ławka mnie czeka??? Oby było inaczej.


Wojteg pisze:Nie wiem jak zostały potraktowane - Renia i Jarzynka - ale jeśli tak jak mówisz to bardzo nieładnie. Ja mam szacunek do tych zawodniczek i za grę w naszym zespole chciałbym im serdecznie podziękować!!!



Niestety tak to wygląda :( . Gdy dziękowaliśmy i żegnaliśmy :( NASZE WŁOKNIARKI, to usłyszeliśmy mniej więcej takie słowa: "Tylko wy o nas pamiętacie. W klubie już o nas zapomnieli"

Wojteg pisze:Powiedz mi tylko, czy uważasz, że te koszykarki, które teraz reprezentują nasz klub nie grają właśnie dla siebie, dla klubu, dla kibiców?? Czy trzeba byc wychowankiem, żeby sprawiać radość kibicom. Nie wiem czy widziałeś atmosferę na meczach memoriału, ale po takich meczach widziałem mnóstwo uśmiechniętych twarzy - samych zawodniczek, kibiców - tych młodych oraz tych starszych. Choć był to tylko turniej przedsezonowy to naprawdę będę długo pamiętał radość zawodniczek po jego zakończeniu.
Pozdro.



Wiesz, mi się wydaje, że te koszykarki grają właśnie TYLKO dla siebie. Klub, kibice... hmm.... co się tym przejmować..... za rok może być przecież nowy kontrakt w innej drużynie.
Uważam, że właśnie wychowanki wkładają w grę coś więcęj (choć nie zawsze - wiadomo, są wyjątki) One właśnie podchodzą do gry w klubie ze swojego miasta z sercem, z większym zaangażowaniem!
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS





Obrazek

Zyzia
Żak
Posty: 428
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:03

Postautor: Zyzia » 25 września 2005, 22:57

To był bardzo potrzebny test

CZWARTE MIEJSCE KOSZYKAREK MEBLOTAPU AZS CHEŁM W 14. MEMORIALE MAŁGORZATY KOZERY-GLISZCZYŃSKIEJ

Koszykarki Meblotapu AZS Chełm zajęły czwarte, ostatnie miejsce w rozegranym w Pabianicach 14. Memoriale Małgorzaty Kozery-Gliszczyńskiej.

Turniej poświęcony pamięci zmarłej tragicznie koszykarki, która w latach 1978-90 rozegrała aż 227 meczów w reprezentacji Polski i dwa razy zdobywała z nią tytuł wicemistrza Europy, wygrała prowadzona przez nowego trenera Tomasza Herkta miejscowa PZU Polfa. Drugie miejsce przypadło mistrzyniom Polski Lotosowi Gdynia, a trzecie ŁKS Łódź.
– Znamy swoje miejsce w szyku. Do tego graliśmy w bardzo silnie obsadzonej imprezie i to bez dwóch czołowych zawodniczek. Pewnie, że można było grać w innym turnieju, z drużynami prezentującymi zbliżony poziom do nas, ale przecież jak się uczyć, to tylko od lepszych. Jestem zadowolony z postawy zespołu, bo już przypominamy drużynę koszykówki – powiedział Kurierowi po turnieju w Pabianicach Sławomir Depta, trener chełmskiej drużyny.
Meblotap AZS w pierwszym meczu przegrał z PZU Polfą 63:91 (17:20, 13:30, 15:26, 18:15), w drugim z ŁKS Łódź 54:70 (11:16, 12:19, 13:17, 18:18), a w trzecim z Lotosem Gdynia 59:86 (15:22, 11:16,13:26,20:22).
W turnieju punkty dla Meblotapu AZS zdobywały: Maryna Sazonenko 44 (15 z Polfą, 6 z ŁKS, 23 z Lotosem), Karolina Żurkowska 32 (14, 14, 4), Renata Piestrzyńska 19 (10, 0, 9), Liudmila Zdziesińska 35 (9, 14, 12), Aleksandra Kalinowska 16 (9, 0, 7), Dorota Piątkowska 20 (2, 12, 6), Joanna Górzyńska 12 (2, 8, 2) i Małgorzata Chomicka 4 (2, 0, 2).
W turnieju w Pabianicach w szeregach chełmskiego zespołu zabrakło dwóch Białorusinek Krystyny Hołowczyc i Natalii Marczanki. Pierwsza na poniedziałkowym treningu nabawiła się drobnego urazu, druga w ubiegłym tygodniu walczyła wraz z reprezentacją swojego kraju w eliminacjach ME.
– To dwie zawodniczki z pierwszej naszej piątki i ich punktów zabrakło. Zarówno o Hołowczyc, jak i Marczankę jestem spokojny. Krystyna lada dzień powinna już grać, a Natalia, która jest w znakomitej formie, być może już jutro do nas dołączy – dodał trener Depta.
W eliminacjach ME Natalia Marczanka poprowadziła zespół Białorusi w trzech spotkaniach do trzech zwycięstw. W pierwszym meczu z Norwegią, wygranym po dwóch dogrywkach 84:78, zdobyła 18 punktów, w kolejnym z Maltą (138:19) występowała tylko przez 17 minut i zdobyła 7 punktów, ale zaliczyła aż 12 asyst. W ostatniej grze z Bośnią i Hercegowiną (65:53) Marczanka grała całe spotkanie i zdobyła najwięcej punktów dla zespołu – 14.
Kolejny mecz towarzyski Meblotap AZS rozegra 30 października w Puławach z PZU Polfą Pabianice. – To ukłon w stronę Zakładów Azotowych Puławy SA, które być może będą jednym z naszych sponsorów. Cieszę się, że w ostatnim sprawdzianie przed ligą będziemy mieli możliwość zagrać znowu z wymagającym rywalem jakim jest Polfa – podsumował trener Depta.
Spotkanie ma być transmitowane przez telewizyjną „Trójkę”.
Rozgrywki ekstraklasy akademiczki zainaugurują 8 października, spotkaniem w Łodzi z ŁKS.

Krzysztof Basiński - Kurier Lubelski


WYNIKI

14. Memoriał Małgorzaty Kozery-Gliszczyńskiej
Piątek: Lotos Gdynia – ŁKS Łódź 88:49 (31:12, 20:9, 19:8, 18:20)
PZU Polfa Pabianice – Meblotap AZS Chełm 91:63 (20:17, 30:13, 26:15, 15:18)
PZU Polfa – Lotos 73:70 (18:17, 28:14, 15:27, 12:12)
Meblotap AZS – ŁKS 54:70 (11:16, 12:19, 13:17, 18:18)
Sobota: Lotos – Meblotap AZS 86:59 (22:15, 16:11, 26:13, 22:20) n Polfa PZU – ŁKS 85:51 (20:11, 21:11, 23:11, 21:18).
Ostateczna kolejność: 1. Polfa PZU Pabianice 6 pkt., 2. Lotos Gdynia 5, 3. ŁKS Łódź 4, 4. Meblotap AZS Chełm 3.
Najlepszą zawodniczką turnieju została koszykarka Lotosu Agnieszka Bibrzycka, która była również najlepszym strzelcem turnieju, zdobywając 54 punkty.

Awatar użytkownika
Matii
Młodzik
Posty: 921
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 13:07
Lokalizacja: Chełm/Gdynia
Kontaktowanie:

Postautor: Matii » 26 września 2005, 07:09

Gosia Kalinowska z tego co sie dowiedzialem w trzecim meczu przeciwko Lotosowi Gdynia nie zdobyla ani jednego punktu. Z informacji jakie do mnie dotarly wynikalo ze uzbierala 7 oczek. Wczoraj kolo wieczora poprawilem blad na stronie ale widac bylo to juz za pozno dla Kuriera Lubelskiego :)
...jest jak jest, nie jak powinno być...

...scena po scenie nasze życie jest jak spektakl
choć nam aktorom być to może trochę nie w smak

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Wojteg » 26 września 2005, 07:58

XIV Memoriał Małgorzaty Kozery-Gliszczyńskiej - Pabianiczanki nadal zwycięskie

Poniedziałek, 26 września 2005r.

W Pabianicach koszykarki PZU Polfa wygrały, z kompletem zwycięstw, rozgrywany po raz czternasty Memoriał Małgorzaty Kozery-Gliszczyńskiej. Pabianiczanki, pod wodzą nowego trenera Tomasza Herkta, wyprzedziły aktualne mistrzynie Polski Lotos Gdynia (2 zwycięstwa), ŁKS (1 zwycięstwo) i AZS Meblotap Chełm (bez wygranej).

Obrazek
Turniej w Pabianicach wygrała Polfa. Bronią pabianiczanki „z importu”: Gabriela Toma (od lewej) oraz Leona Kristofova Fot. Paweł Nowak

W sobotę, w ostatnim dniu turnieju, Lotos Gdynia pokonał Meblotap AZS Chełm 86:59, a w ostatnim meczu imprezy Polfa wygrała z ŁKS 85:51 (20:11, 21:11, 23:11, 21:18).

PZU Polfa: Costa 17 (5x3), Krystofova 16, Toma 15, Pałka 10, Pantelejewa 7 (1x3), Lamparska 7 (1x3), Wlaźlak 5, Szemraj 4, Krupska-Tyszkiewicz 2, Hałęza 2.

ŁKS: Włodarska 16 (1x3), Białogór 10, Hrickova 9, Owczarek 6, Czernij 5, Głaszcz 5.

Najlepszą zawodniczką turnieju została koszykarka Lotosu Agnieszka Bibrzycka, która była również najlepszym strzelcem, zdobywając 54 punkty. Ta reprezentantka kraju zdobyła też nagrodę dla najlepszej zawodniki Lotosu. Nam się też ona podoba i doceniamy jej klasę. Ale naszym zdaniem gospodarze okazali się zbyt gościnni, bo przecież dotąd były honorowane indywidualności zwycięskiej drużyny w tej imprezie.

Najlepszą zawodniczką Polfy została Carla da Costa (Brazylijka zdobyła też nagrodę dla najlepiej trafiającej za 3 punkty). W drużynie łódzkiej nagrodę przyznano Marzenie Głaszcz, nowej rozgrywającej ŁKS, a wcześnie wieloletniej zawodniczce Polfy.

Trener Tomasz Herkt jest zadowolony z przygotowań. Pabianickie koszykarki wygrały wszystkie mecze kontrolne, w tym właśnie z mistrzowskim Lotosem oraz dwukrotnie brązowymi medalistkami ubiegłego sezonu CCC Polkowice.

Bogusław Kukuć - Express Ilustrowany

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Wojteg » 27 września 2005, 07:01

Rozgrywki coraz bliżej

Wtorek, 27 września 2005r.

W Pabianicach zakończył się XIV memoriał Małgorzaty Kozery-Gliszczyńskiej. Faworytem był Lotos Gdynia, ale zwyciężyły koszykarki PZU Polfy.

Szkoda, że mecze w pabianickiej hali oglądało stosunkowo niewielu fanów. Warto było się tam zjawić chociażby dla starcia Polfy z Lotosem. To był przedsmak ligowych emocji.

Trener Polfy Tomasz Herkt jeszcze do niedawna również liczył na pozyskanie centra zza oceanu, ale szanse na to są coraz mniejsze. Stawia więc na agresywną obronę, dzięki której reprezentantki Polski pod jego wodzą zdobyły mistrzostwo Europy przed sześcioma laty. Czy to wystarczy do pokrzyżowania szyków gdyniankom?

Ełkaesianki spisały się na miarę oczekiwań. Sytuacja organizacyjna w klubie się poprawia, ale chociażby o zbliżeniu się do potencjału finansowego Lotosu, czy Polfy łodzianki nie mają na razie co marzyć. Trener Mirosław Trześniewski nie załamuje rąk i stara się więc wykorzystać możliwości każdej ze swoich podopiecznych. W przeszłości często mu się to udawało. Jak będzie tym razem?

(bart) - Express Ilustrowany


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości