MTK Polfa Pabianice - ŁKS Siemens Łódź 73-55

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
Kowalik
Kadet
Posty: 1919
Rejestracja: 27 czerwca 2004, 02:03
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Kowalik » 04 grudnia 2005, 15:59

Gwynbleidd pisze:a co do okrzyków o Jarzynce to trzeba było wstac i zapodac cos a nie siedziec biernie :D



Nie ty będziesz mi mówił co mam robic na meczu. Od lat krzyczelismy Marzena Jarzyna i nikt tego nie zmieniał bo cięzko jest krzyknąć MArzena Głaszcz na jakąś konkretną nutę :P . Dziwie się tylko po co kombinowaliscie skoro przed meczem wyszło całkiem dobrze.
JESTEM DUMNY, ŻE KIBICUJE TEJ DRUŻYNIE !!!

Awatar użytkownika
Kowalik
Kadet
Posty: 1919
Rejestracja: 27 czerwca 2004, 02:03
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Kowalik » 04 grudnia 2005, 16:03

Trenejro pisze:Ja bym zatrzymał kilku spod ściany po meczu, dał kubełek z pędzelkiem i nie wypuścił, dopóki napis nie zniknie... To takie trudne i ryzykowne przedsięwzięcie? MOże Kryminalni do tego potrzebni...
A swoją drogą - zwolnijcie ochronę z obiektu MOSiR - jedyne co potrafią to obszukać przed wejściem (szczególnie starsze Panie - one najbardziej dymią zazwyczaj i wnoszą bejsbole na halę) oraz nie wypuścić nikogo na zewnątrz w przerwie. Brawo, cóż za prewencja! Szkoda, że ochroniarzom tylko na to starcza "JAJ", bo na uspokojenie paru młodziaków rzucających niebezpieczne przedmioty na parkiet już chyba nie starcza...

Mówię - zwolnić ochronę z MOSiRu!!!!


Nie przesadzaj. Fakt zachowanie niektórych osób z Łodzi nie było wzorowe ale nie było tez takie tragiczne. Wydaje mi sie, że mogło być zdecydowanie gorzej :wink: .

Zgadzam sie natomiast z tym, że nasi panowie bodyguardzi są na bramce lekko przewrażliwieni szczególnie jeśli chodzi o nas kibiców z Pabianic (wszystkich). Powinni faktycznie skupić się na sprawdzaniu przyjednych.
JESTEM DUMNY, ŻE KIBICUJE TEJ DRUŻYNIE !!!

Awatar użytkownika
Trenejro
Młodzik
Posty: 730
Rejestracja: 29 września 2005, 15:00
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Trenejro » 04 grudnia 2005, 16:14

Kowalik pisze:
Trenejro pisze:Ja bym zatrzymał kilku spod ściany po meczu, dał kubełek z pędzelkiem i nie wypuścił, dopóki napis nie zniknie... To takie trudne i ryzykowne przedsięwzięcie? MOże Kryminalni do tego potrzebni...
A swoją drogą - zwolnijcie ochronę z obiektu MOSiR - jedyne co potrafią to obszukać przed wejściem (szczególnie starsze Panie - one najbardziej dymią zazwyczaj i wnoszą bejsbole na halę) oraz nie wypuścić nikogo na zewnątrz w przerwie. Brawo, cóż za prewencja! Szkoda, że ochroniarzom tylko na to starcza "JAJ", bo na uspokojenie paru młodziaków rzucających niebezpieczne przedmioty na parkiet już chyba nie starcza...

Mówię - zwolnić ochronę z MOSiRu!!!!


Nie przesadzaj. Fakt zachowanie niektórych osób z Łodzi nie było wzorowe ale nie było tez takie tragiczne. Wydaje mi sie, że mogło być zdecydowanie gorzej :wink: .

Zgadzam sie natomiast z tym, że nasi panowie bodyguardzi są na bramce lekko przewrażliwieni szczególnie jeśli chodzi o nas kibiców z Pabianic (wszystkich). Powinni faktycznie skupić się na sprawdzaniu przyjednych.


Nie no ,wiesz... Ja spokojny jestem, nie chodzi mi tutaj o to, żeby źle o kimś mówić... Ja to traktuję naprawdę bezosobowo - ważne jest tdla mnie tylko to, że napisu nie było a jest... Ktoś go "namalował" i ktoś go będzie musiał zmazać... I tyle...
Marzę tylko o tym, by wszyscy szli do Europy, łącznie z kibicami i te lepsze wzory zachodnie adaptowali w Polsce...

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 04 grudnia 2005, 16:15

Trenejro pisze:
Ja właśnie w tej kwestii, bo przypomniałem sobie krytykantów, którzy potrafili zlnczować zawodniczki po nieudanym meczu w Krakowie...

Czyli wnioskuję, że jak wszystko wychodzi to lepiej siedzieć cicho niż w niebogłosy wychwalać transfery, ALEEEEEE są tacy, którzy pewnie myślą: "niech jej się tylko noga powinie............." :shock: :shock: :shock:

pozdrawiam



Domyślam się że m.in. "do mnie pijesz" :? Hmmm..... o ile dobrze pamiętam, to po meczu ze śledziami "wyrwały" :lol: :wink: mi się pochwały pod adresem koszykarek zakontraktowanych w Pabianicach.

O wczorajszym meczu celowo nic nie napisałem. Pierwsza połowa niewątpliwie dobra, ale druga... hmmm... najzwyczajniej olana przez zawodniczki.
Powiem tylko tyle.... brawa za kolejne dwa punkty :!:
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


Obrazek

Awatar użytkownika
Trenejro
Młodzik
Posty: 730
Rejestracja: 29 września 2005, 15:00
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Trenejro » 04 grudnia 2005, 16:19

Szymon pisze:
Trenejro pisze:
Ja właśnie w tej kwestii, bo przypomniałem sobie krytykantów, którzy potrafili zlnczować zawodniczki po nieudanym meczu w Krakowie...

Czyli wnioskuję, że jak wszystko wychodzi to lepiej siedzieć cicho niż w niebogłosy wychwalać transfery, ALEEEEEE są tacy, którzy pewnie myślą: "niech jej się tylko noga powinie............." :shock: :shock: :shock:

pozdrawiam



Domyślam się że m.in. "do mnie pijesz" :? Hmmm..... o ile dobrze pamiętam, to po meczu ze śledziami "wyrwały" :lol: :wink: mi się pochwały pod adresem koszykarek zakontraktowanych w Pabianicach.

O wczorajszym meczu celowo nic nie napisałem. Pierwsza połowa niewątpliwie dobra, ale druga... hmmm... najzwyczajniej olana przez zawodniczki.
Powiem tylko tyle.... brawa za kolejne dwa punkty :!:


Hehe, akurat do Ciebie mniej niż do pozostałych, no ale cieszę się, że chociaż "wyrywają" Ci się pochwały...
Wczoraj mecz się skonczył w pierwszej połowie, wyszły młode zawodncizki, wszyscy happy, oprócz tych którzy w typerkach postawili + 20 :shock: :shock: :shock:

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 04 grudnia 2005, 16:23

Trenejro, bez przesady..... młode wyszły na ostatnie 6 minut :!:
W trzeciej kwarcie grały podstawowe- zakontraktowane zawodniczki i było je stać na rzucenie AŻ :twisted: 7 punktów :twisted: :!:
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS





Obrazek

Awatar użytkownika
Mikey
Senior
Posty: 3547
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
Lokalizacja: Z Lans Ekipy
Kontaktowanie:

Postautor: Mikey » 04 grudnia 2005, 16:24

Zgadzam sie z Kowalikiem :) I tak jest postęp, przeciez pomimo braku zgody obyło się bez dymów :wink: . Nie wiem czy pamietasz te czasy Trenejro gdy kilka lat temu ŁKS wjechał ne sektor Włókniarza-wtedy dopiero był syf. A mecz w Łodzi w 99 (albo2000) gdy krzesła leciały na szalikowców Włółkniarza? Oczywiscie ze nie można chwalić naszych młodych za to ze teraz Was ...nie biją. Zrobili gnój z tym bazgrołem i juz nie ma co dyskutować, co do ogni osobiście nie widziałem, choć nie zaprzeczę ze tak było, niestety trudno jest utzrymac ich w ryzach. Norbert widziałem kilka razy zaprowadził spokój i chwała mu za to. Ostatecznie nie sprowadzałbym całych derbów do jednego ognia i grafu na ścianie i nazywanie nas wszystkich świniami i ździrami jak to był łaskawy ktos od was nas opisać na naszym podforum. Gdybym ja się kierował tak płytkim zbiorowym ocenianiem osób z Pabianic tez pewnie rózne rzeczy bym napisał, ale po co? Co do ochrony uważam ze mimo wszystko gorzej by się stało gdyby wkroczyli na nasz sektor - wtedy Norbert by nie pomógł.
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Kowalik
Kadet
Posty: 1919
Rejestracja: 27 czerwca 2004, 02:03
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Kowalik » 04 grudnia 2005, 16:26

Mikey pisze:Zgadzam sie z Kowalikiem :) I tak jest postęp, przeciez pomimo braku zgody obyło się bez dymów :wink: . Nie wiem czy pamietasz te czasy Trenejro gdy kilka lat temu ŁKS wjechał ne sektor Włókniarza-wtedy dopiero był syf. A mecz w Łodzi w 99 (albo2000) gdy krzesła leciały na szalikowców Włółkniarza? Oczywiscie ze nie można chwalić naszych młodych za to ze teraz Was ...nie biją. Zrobili gnój z tym bazgrołem i juz nie ma co dyskutować, co do ogni osobiście nie widziałem, choć nie zaprzeczę ze tak było, niestety trudno jest utzrymac ich w ryzach. Norbert widziałem kilka razy zaprowadził spokój i chwała mu za to. Ostatecznie nie sprowadzałbym całych derbów do jednego ognia i grafu na ścianie i nazywanie nas wszystkich świniami i ździrami jak to był łaskawy ktos od was nas opisać na naszym podforum. Gdybym ja się kierował tak płytkim zbiorowym ocenianiem osób z Pabianic tez pewnie rózne rzeczy bym napisał, ale po co? Co do ochrony uważam ze mimo wszystko gorzej by się stało gdyby wkroczyli na nasz sektor - wtedy Norbert by nie pomógł.


Mikey, nie z nas. Bo my sie podpisujemy :lol:
JESTEM DUMNY, ŻE KIBICUJE TEJ DRUŻYNIE !!!

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 04 grudnia 2005, 21:52

Gratulacje !!

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Wojteg » 05 grudnia 2005, 07:54

Pięćdziesiąte zwycięstwo koszykarek PZU Polfy w derbach województwa łódzkiego

Zwycięska drużyna tylko przed przerwą zagrała dobrze. ŁKS Siemens był w stanie tylko zmniejszyć rozmiary porażki

Derby województwa łódzkiego nie stały na zbyt wysokim poziomie, choć kibice nie nudzili się. Mecz rozpoczął się zaskakująco, bo po rzutach Magdaleny Włodarskiej i Eleny Czernij łodzianki prowadziły 4:0. Wtedy jeszcze wydawało się, że podopieczne trenera Mirosława Trześniewskiego będą w stanie przeciwstawić się PZU Polfie. Jednak pabianiczanki szybko rozwiały marzenia rywalek o korzystnym wyniku.

Gospodynie szybko odrobiły straty i osiągnęły ośmiopunktowe prowadzenie (17:9). Główna w tym zasługa Leony Krystofovej, która w pierwszej i drugiej kwarcie spisywała się znakomicie. Czeszka w ciągu 20 minut zdobyła aż 18 punktów, m.in. trzy razy trafiając do kosza z dystansu. Na słowa uznania zasłużyły też Olga Pantelejewa i Agnieszka Pałka.

Pabianiczanki miały ułatwione zadanie, ponieważ w ŁKS Siemens jedynie Czernij dotrzymywała im kroku. Co prawda punkty zdobyły także Magdalena Włodarska, Milena Owczarek i Birute Dominauskaite, ale to było za mało na dobrze grające zawodniczki PZU Polfy. W 18 min - po rzucie Pałki - podopieczne trenera Tomasza Herkta wygrywały już 44:13. Mimo że szkoleniowiec gospodyń często zmieniał zawodniczki, nie miało to wpływu na grę zespołu.

Nic dziwnego, że w przerwie pabianiccy kibice zastanawiali się, czy ich ulubienice odniosą rekordowe zwycięstwo. Niemal rok temu (13 listopada) PZU Polfa pokonała ŁKS różnicą 56 punktów (101:45). Teraz prowadziły 42 punktami.

Niespodziewanie jednak w trzeciej kwarcie gospodynie przestały grać. Przez prawie pięć minut nie potrafiły zdobyć punktu, choć okazji miały mnóstwo. Krystofova wystrzelała się przed przerwą i do końca spotkania już nie trafiła do kosza. W trzeciej kwarcie czołowej drużynie ekstraklasy udało się zdobyć zaledwie siedem punktów. To najgorszy dorobek w tym sezonie.

Za to w łódzkiej drużynie bardzo dobrze radziła sobie Czernij, która wreszcie rozegrała dobre spotkanie. Po przerwie niewiele ustępowała jej Dominauskaite, raz za razem punktując. Obie ełkaesianki nie miały jednak wsparcia wśród koleżanek. Katarina Hrickova pierwsze punkty zdobyła dopiero pod koniec czwartej kwarty, a Marzena Głaszcz zakończyła spotkanie z zerowym kontem. W końcówce wreszcie obudziła się Włodarska.

Pięć minut przed końcem spotkania po akcji Tomy PZU Polfa wygrywała 68:37. Końcowe minuty należały jednak do łodzianek, które wykorzystały to, że trener Herkt wpuścił na boisko juniorki. ŁKS Siemens udało się odrobić część strat i przegrać z honorem.

- Dobrze, że pabianiczanki trafiały wcześniej z dystansu [osiem udanych prób - jw], bo pewnie mielibyśmy sensację - komentowano po spotkaniu. - Po prostu zabrakło nam koncentracji - podsumował derby trener PZU Polfy Tomasz Herkt.



PZU POLFA PABIANICE - ŁKS SIEMENS 73:55 (27:9, 26:12, 7:12, 13:22)

PZU Polfa: Krystofova 18, Pałka 12, Pantelejewa 11, Toma 9, Lamparska 8, Krupska-Tyszkiewicz, da Costa po 6, Wlaźlak 3 oraz Hałęza, Kudłak, Szemraj.

ŁKS Siemens: Czernij, Dominauskaite po 18, Włodarska 9, Hrickova 4, Kazimierova, Owczarek, Stańczak-Białogór po 2 oraz Głaszcz.


Trenerzy o meczu

Tomasz Herkt, PZU Polfa:

Nie ma sensu komentować meczu, skoro nie było w nim żadnej dramaturgii. Nasza przewaga, szczególnie w pierwszej i drugiej kwarcie była duża. Problemem okazały się następne kwarty, które udowodniły, że nawet przewaga 20 punktów może nie wystarczyć w meczach z najlepszymi drużynami. Po przerwie zabrakło nam już motywacji i koncentracji, ale trudno się dziwić, skoro wysoko prowadziliśmy.

Mirosław Trześniewski, ŁKS Siemens:

Spotkanie rozpoczęliśmy bojaźliwie, dlatego daliśmy się pobić. Brakowało nam agresywności w obronie, a do tego nie było typowej walki cios za cios. Nerwowo grały nasze liderki Czernij i Włodarska, dlatego rywalki dość szybko uzyskały przewagę. Po zmianie stron, kiedy zagraliśmy wreszcie spokojniej, dlatego nie doszło do kompromitacji.

Jerzy Walczyk (Gazeta Wyborcza)

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Wojteg » 05 grudnia 2005, 07:55

97 derby dla PZU Polfy pokonały ŁKS Siemens AGD 73:55

Poniedziałek, 5 grudnia 2005r.

W meczu o miano najlepszej drużyny koszykarskiej województwa łódzkiego PZU Polfa pokonała w Pabianicach ŁKS Siemens AGD 73:55. Losy meczu rozstrzygnęły się bardzo szybko.

Obrazek
Na pabianickim parkiecie zbyt rzadko ełkaesianki walczyły tak, jak Elena Czernij (z lewej). Obok pabianiczanki: Gabriela Toma i Emilia Lamparska. W głębi Monika Białogór (ŁKS).

Mecz rozpoczął się od nieoczekiwanego prowadzenia ŁKS (0:4 w 1 min po rzutach Włodarskiej i Czernij), ale wszelkie emocje wkrótce się skończyły).

Sygnał do ataku dała Pantelejewa i pabianiczanki błyskawicznie zaczęły powiększać przewagę. Tuż przed końcem pierwszej kwarty Polfa prowadziła już 27:9.

W drugiej kwarcie trwała istna rzeź niewiniątek. Wprawdzie najpierw trafiła Włodarska, ale później ŁKS długo nie potrafił zdobyć punktu. W 15 min rzuciła Kristofova i było już 40:11 dla gospodyń. W 20 min Lamparska wykorzystała wolnego i Polfa prowadziła najwyżej w meczu (53:19).

Po przerwie większosć pabianiczanek stała na parkiecie, myśląc już chyba o kolejnych spotkaniach. Trener Tomasz Herkt próbował je zmobilizować, ale nie dało to żadnego efektu. W końcu na parkiecie pojawiły się nawet juniorki.

Ełkaesianki to wykorzystały i mozolnie odrabiały straty. Udało im się więc wygrać dwie ostatnie kwarty, o co w Pabianicach nigdy nie jest łatwo. Mecz zakończył się po efektownym trafieniu Włodarskiej za trzy punkty (73:55 w 40 min).

Polfa potwierdziła, że w tym sezonie stać ją na wiele, dawno nie miała tak wyrównanego zespołu.

Wydaje się, że zawodniczki zdają sobie sprawę ze sporych oczekiwań i będą w stanie im sprostać. Nie chce nam się wierzyć, że ich aspiracje sięgają jedynie brązowego medalu.

Niepokoi natomiast, że pabianiczanki nie potrafiły wykrzesać z siebie więcej, kiedy losy meczu były już przesądzone.

Dlatego na twarzy ich szkoleniowca nie było uśmiechu. Oby zagościł na niej z medalem na szyi po play off.

Po ŁKS chyba nikt nie oczekiwał wygranej. Ale mieliśmy nadzieję, że łodzianki zmuszą lokalne rywalki do znacznie cięższego wysiłku.

Mogliśmy spodziewać się po nich znacznie więcej sportowej agresji. Cieniem zawodniczki z początku rozgrywek jest Hrickova. W takiej dyspozycji nie powinna ona mieć miejsca w meczowej kadrze.

Co może cieszyć? Ambitna postawa w drugiej połowie meczu. I nie ma przy tym znaczenia, że Polfa grała na pół gwizdka. Łodzianki chciały uniknąć w sobotni wieczór kompromitacji i w pełni im się to udało. Oby dziewczyny trenera Mirosława Trześniewskiego były należycie skoncentrowane w meczach ze słabszymy drużynami.

Działacze Polfy wręczyli kwiaty Marzenie Głaszcz. To nie dziwi, rozgrywająca ŁKS spędziła przecież w Pabianicach kilkanaście lat.

PZU Polfa Pabianice - ŁKS Siemens AGD 73:55 (27:9, 26:12, 7:12, 13:22)

Polfa: Kristofova 18, Pałka 12, Pantelejewa 11, Toma 9, Lamparska 8, Costa i Krupska-Tyszkiewicz po 6, Wlaźlak 3, Hałęza, Kudłak, Szemraj.

ŁKS: Czernij i Dominauskaite po 18, Włodarska 9, Hrickova 4, Kazimierova, Owczarek i Białogór po 2, Głaszcz.

(bart) - Dziennik Łódzki

Awatar użytkownika
MARIO
Kadet
Posty: 1802
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 06:15
Lokalizacja: ..pierwszy z Brzegu

Postautor: MARIO » 05 grudnia 2005, 09:36

Brawo Włókniarz!
..you got to lose, to know how to win..

Gość

Postautor: Gość » 05 grudnia 2005, 19:11

Ja właśnie w tej kwestii, bo przypomniałem sobie krytykantów, którzy potrafili zlnczować zawodniczki po nieudanym meczu w Krakowie... Ciekawy jestem na którym podforum mam szukać okrzyków zadowolenia Forumowicza Zwanego Belfrem, bo nie mogę się jakoś doszukać tychże chwalebnych wpisów

Wracając do studium szczególnego przypadku: Leo w meczu z Krakowem - 0 punktów... Z Lotosem w Pabianicach 18, z ŁKSem (w pierwszej połowie) 18... Gra, oprócz Panti, bardzo poważną rolę w tym zespole...

Czyli wnioskuję, że jak wszystko wychodzi to lepiej siedzieć cicho niż w niebogłosy wychwalać transfery, ALEEEEEE są tacy, którzy pewnie myślą: "niech jej się tylko noga powinie............."

pozdrawiam


CZłowieku, jak czytam Twoje teksty to zastanawiam się czy w dzieciństwie nie uderzyłeś się w główkę np. pustakiem. Jeśli myslisz, że cieszy mnie jak się "noga podwinie" koszykarce reprezentującej barwy Włokniarza, to pisząc wprost jesteś GŁUPCEM! Co do mojego milczenia na forum - Widzisz jedni pracują, inni się opier.....ją. Zmartwię Cie ale należę niestety do tych pierwszych, więc dopiero dziś mogę coś napisać. Nieulega wątpliwości, że Leo w meczu z Gdynią zagrała tak jak powinna zagrać W KAŻDYM MECZU, a tak nie jest. Podniecanie się tym, że rzuciła ŁKS w pierwszej połowie 18 punktów jest śmieszne. Z tego co czytam w gazetach i na forum, to 20 minut ŁKS zagrał pisząc bardzo delikatnie "fatalnie", czemu Leo w drugich 20 minutach nie rzuciła tylu punktów (ale jestem przecież złośliwym krytykantem, który uważa że najważniejsze mecze w lidze to z: Wisłą, Gdynią i Polkowicami i chyba z Gorzowem). Jak do tej pory to tylko z Gdynią i to u siebie Leo zagrała, tak jak się to od Niej oczekuje. Podniecanie się punktami z ŁKSem, Jelenią czy innymi (pisząc wprost - bardzo słabymi drużynami) TO GŁUPOTA. Tylko trzeba na to wszystko spojrzeć, bez osobistych emocji, a z tym ostatnim to u Ciebie bardzo cieńko. Leo jest jedną z niewielu zagranicznych zawodniczek, których transfery uważam za udane (jak np. Gabi czy mimo wszystko Carli). Tylko jeszcze raz musimy sobie stanowczo powiedzieć, że jeśli klub decyduję się już na sprowadzenie zagranicznych zawodniczek, to muszą być One o niebo lepsze od krajowych!!! Również pozdrawiam, Forumowicz Zwany Belfrem...

Gość

Postautor: Gość » 05 grudnia 2005, 19:18

PS: Raz w życiu cieszyłem się, że Włokniarz przegrał :twisted: , w sezonie w którym MZKS Stal Brzeg powróciła w szeregi drużyn ekstraklasy (gdzie jest jej miejsce :lol: ) w ostatniej sekundzie Agata Nowacka rzuciła zwycięskie punkty dla Brzegu. Belfer. Ale muszę być sku......nem CIESZYŁEM SIĘ Z PORAŻKI MOJEJ DRUŻYNY!!!
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Trenejro
Młodzik
Posty: 730
Rejestracja: 29 września 2005, 15:00
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Trenejro » 05 grudnia 2005, 21:52

Anonymous pisze:Ja właśnie w tej kwestii, bo przypomniałem sobie krytykantów, którzy potrafili zlnczować zawodniczki po nieudanym meczu w Krakowie... Ciekawy jestem na którym podforum mam szukać okrzyków zadowolenia Forumowicza Zwanego Belfrem, bo nie mogę się jakoś doszukać tychże chwalebnych wpisów

Wracając do studium szczególnego przypadku: Leo w meczu z Krakowem - 0 punktów... Z Lotosem w Pabianicach 18, z ŁKSem (w pierwszej połowie) 18... Gra, oprócz Panti, bardzo poważną rolę w tym zespole...

Czyli wnioskuję, że jak wszystko wychodzi to lepiej siedzieć cicho niż w niebogłosy wychwalać transfery, ALEEEEEE są tacy, którzy pewnie myślą: "niech jej się tylko noga powinie............."


pozdrawiam


Człowieku, jak czytam Twoje teksty to zastanawiam się czy w dzieciństwie nie uderzyłeś się w główkę np. pustakiem.


Mam bardzo podobne wrażenia co do Twoich, ale wrodzone poczucie ogłady zabrania mi Cię obrażać...

Jeśli myslisz, że cieszy mnie jak się "noga podwinie" koszykarce reprezentującej barwy Włokniarza, to pisząc wprost jesteś GŁUPCEM!


Znowu oblega, jak ja to przeżyję...???

Nieulega wątpliwości, że Leo w meczu z Gdynią zagrała tak jak powinna zagrać W KAŻDYM MECZU, a tak nie jest.

Pewnie jak każda zawodniczka potrzebuje wsparcia nawet w trudnych chwilach (jak ostatnio Biba), a nie wczytywania się w krytykanckie tekściki...

Podniecanie się tym, że rzuciła ŁKS w pierwszej połowie 18 punktów jest śmieszne. Z tego co czytam w gazetach i na forum, to 20 minut ŁKS zagrał pisząc bardzo delikatnie "fatalnie", czemu Leo w drugich 20 minutach nie rzuciła tylu punktów (ale jestem przecież złośliwym krytykantem, który uważa że najważniejsze mecze w lidze to z: Wisłą, Gdynią i Polkowicami i chyba z Gorzowem)


Nikt się nie podnieca oprócz Ciebie... Napisałem, że rzucić 18 punktów w połowie to nie codzienność w Polskiej Lidze KK... W drugiej połowie CAŁY ZESPÓŁ zagrał słabiej, można by rzec , że sobie odpuścił, więc o co CI chodzi?!

Jak do tej pory to tylko z Gdynią i to u siebie Leo zagrała, tak jak się to od Niej oczekuje.


Więcej wiary i otwartych oczu Człowieku... No chyba, że grę zawodniczki oceniasz tylko po zdobyczy punktowej...

Podniecanie się punktami z ŁKSem, Jelenią czy innymi (pisząc wprost - bardzo słabymi drużynami) TO GŁUPOTA. Tylko trzeba na to wszystko spojrzeć, bez osobistych emocji, a z tym ostatnim to u Ciebie bardzo cieńko.


Mimo, że osobiste emocje mam i potrafie się do tego przyznać, nie umniejsza to faktu, że obiektywnie jest jednym z niewielu filarów tego zespołu... A mam nieodparte wrażenie, że nie jest to zauważane przez większość Kibiców Włókniarza... Z drugiej jednak strony nie obchodzi mnie to i nie umrę z tego powodu - ja staram się tylko naświetlić brak obiektywizmu m.in. z TWOJEJ strony

Leo jest jedną z niewielu zagranicznych zawodniczek, których transfery uważam za udane (jak np. Gabi czy mimo wszystko Carli). Tylko jeszcze raz musimy sobie stanowczo powiedzieć, że jeśli klub decyduję się już na sprowadzenie zagranicznych zawodniczek, to muszą być One o niebo lepsze od krajowych!!! Również pozdrawiam, Forumowicz Zwany Belfrem...


Porównujesz jakość transferu Leo do Gabi?


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości