Koszykarki ŁKS... będą silniejsze

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Koszykarki ŁKS... będą silniejsze

Postautor: Wojteg » 13 grudnia 2005, 08:09

Koszykarki ŁKS... będą silniejsze

Wtorek, 13 grudnia 2005r.

Widmo spadku z ekstraklasy zagląda w oczy koszykarkom ŁKS Siemens AGD, które okupują ostatnie miejsce w tabeli.

Obrazek
Trener Mirosław Trześniewski zapowiada wzmocnienie koszykarskiej drużyny ŁKS
Obrazek

Szanse na awans łodzianek do pierwszej ósemki i grę w play offach są w tej sytuacji bardzo znikome. Chyba, że zdarzy się cud...

Tym "cudem" ma być, jak twierdzi trener Mirosław Trześniewski, pozyskanie dwóch nowych, rzeczywiście wartościowych, koszykarek z zagranicy, w tym jednej wysokiej. Jest całkiem prawdopodobne, że zasilą one łódzką drużynę już na początku stycznia przed wyjazdowym meczem ŁKS Siemens AGD z Lotosem Gdynia.

W obecnym składzie kadrowym łodzianki mają zbyt mało atutów, aby myśleć o sukcesach. Ich słabość odsłonił w pełni pojedynek ze stosunkowo słabym zespołem jakim jest Meblotap Chełm. Ambicji następczyniom Daivy Jodeikaite wprawdzie nie brakowało, ale z podstawowymi umiejętnościami koszykarskimi było już znacznie gorzej.

Dotyczy to w pierwszym rzędzie beznadziejnie słabej skuteczności strzeleckiej. W meczu z Meblotapem, jak wykazały statystyki, łodzianki miały tylko 25 proc. celnych rzutów za 2 pkt. Nieco korzystniej było już z rzutami za 3 pkt. (44 proc.). Ale na porażkę w Chełmie drużyny z al. Unii nie mniejszy wpływ miała jej kiepska gra w obronie.

Niektórzy są skłonni dopatrywać się przegranej ełkaesianek w tym meczu stronniczym sędziowaniem. W grach zespołowych z reguły tak bywa, że sędziowie gwiżdżą, w mniejszym lub większym stopniu, pod gospodarzy. I tym razem zdarzało się, że popełniali oni błędy na niekorzyść łodzianek. Ale ich pomyłki nie miały decydującego wpływu na końcowy rezultat spotkania. Koszykarki ŁKS Siemens AGD są same sobie winne, że z parkietu w Chełmie zeszły pokonane. Teraz należy z tej przykrej nauczki wyciągnąć właściwe wnioski na przyszłość.

(m. st.) - Express Ilustrowany

Awatar użytkownika
Mlody
Żak
Posty: 479
Rejestracja: 16 marca 2005, 17:23
Lokalizacja: Brzeg

Re: Koszykarki ŁKS... będą silniejsze

Postautor: Mlody » 13 grudnia 2005, 08:37

Wojteg pisze:Koszykarki ŁKS... będą silniejsze

Wtorek, 13 grudnia 2005r.

Widmo spadku z ekstraklasy zagląda w oczy koszykarkom ŁKS Siemens AGD, które okupują ostatnie miejsce w tabeli.

Obrazek
Trener Mirosław Trześniewski zapowiada wzmocnienie koszykarskiej drużyny ŁKS
Obrazek

Szanse na awans łodzianek do pierwszej ósemki i grę w play offach są w tej sytuacji bardzo znikome. Chyba, że zdarzy się cud...

Tym "cudem" ma być, jak twierdzi trener Mirosław Trześniewski, pozyskanie dwóch nowych, rzeczywiście wartościowych, koszykarek z zagranicy, w tym jednej wysokiej. Jest całkiem prawdopodobne, że zasilą one łódzką drużynę już na początku stycznia przed wyjazdowym meczem ŁKS Siemens AGD z Lotosem Gdynia.

W obecnym składzie kadrowym łodzianki mają zbyt mało atutów, aby myśleć o sukcesach. Ich słabość odsłonił w pełni pojedynek ze stosunkowo słabym zespołem jakim jest Meblotap Chełm. Ambicji następczyniom Daivy Jodeikaite wprawdzie nie brakowało, ale z podstawowymi umiejętnościami koszykarskimi było już znacznie gorzej.

Dotyczy to w pierwszym rzędzie beznadziejnie słabej skuteczności strzeleckiej. W meczu z Meblotapem, jak wykazały statystyki, łodzianki miały tylko 25 proc. celnych rzutów za 2 pkt. Nieco korzystniej było już z rzutami za 3 pkt. (44 proc.). Ale na porażkę w Chełmie drużyny z al. Unii nie mniejszy wpływ miała jej kiepska gra w obronie.

Niektórzy są skłonni dopatrywać się przegranej ełkaesianek w tym meczu stronniczym sędziowaniem. W grach zespołowych z reguły tak bywa, że sędziowie gwiżdżą, w mniejszym lub większym stopniu, pod gospodarzy. I tym razem zdarzało się, że popełniali oni błędy na niekorzyść łodzianek. Ale ich pomyłki nie miały decydującego wpływu na końcowy rezultat spotkania. Koszykarki ŁKS Siemens AGD są same sobie winne, że z parkietu w Chełmie zeszły pokonane. Teraz należy z tej przykrej nauczki wyciągnąć właściwe wnioski na przyszłość.

(m. st.) - Express Ilustrowany



ci sedziowie :evil: :evil: :evil: wszystko przez nich...
Jakie zalożenie masz??Proste Walczyć i Wygrywać!!!!!!!!!

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Re: Koszykarki ŁKS... będą silniejsze

Postautor: simon » 13 grudnia 2005, 09:04

Młody i inni forumowicze (zwłaszcza bezpośrednio zainteresowani) - wielka prośba - nie komentujcie wogóle tego fragmentu tekstu, a już na 100% nie dyskutujcie ze sobą na w/w temat. Przynajmniej nie identyfikujcie ŁKS jako strony w tej dyskusji...

Wojteg pisze:Ale na porażkę w Chełmie drużyny z al. Unii nie mniejszy wpływ miała jej kiepska gra w obronie.

Niektórzy są skłonni dopatrywać się przegranej ełkaesianek w tym meczu stronniczym sędziowaniem. W grach zespołowych z reguły tak bywa, że sędziowie gwiżdżą, w mniejszym lub większym stopniu, pod gospodarzy. I tym razem zdarzało się, że popełniali oni błędy na niekorzyść łodzianek. Ale ich pomyłki nie miały decydującego wpływu na końcowy rezultat spotkania. Koszykarki ŁKS Siemens AGD są same sobie winne, że z parkietu w Chełmie zeszły pokonane. Teraz należy z tej przykrej nauczki wyciągnąć właściwe wnioski na przyszłość.


Z pierwszym się po prostu nie zgadzam - to bzdura w najczystrzej postaci.

Z drugim... - to prosiłbym o wskazania choć jednego "niektórego" - nie licząc autora, który oczywiście meczu nie widział.

Błędy oczywiście były - tak jak choćby wtedy kiedy "dacha" dostał Mirek - za zrozumiałą, choć zbyt impulsywną reakcję na decyzję sędziów. Z tym, że gospodarze mogą mieć conajmniej tyle samo uwag do sędziów jak łodzianki - o ile nie dużo więcej (choćby ostatnia akcja czasu podstawowego).
Meblotap wygrał mecz na boisku, lepiej od łodzianek rozegrał końcówkę a na wynik nie miały wpływu żadne uwarunkowania "poza koszykarskie"... - pozostawmy te sprawy sędziów po prostu w spokoju... - każdy zna poziom sędziowania w PLKK.

Pietroc_nzl

Postautor: Pietroc_nzl » 13 grudnia 2005, 09:50

"Niektórzy są skłonni dopatrywać się przegranej ełkaesianek w tym meczu stronniczym sędziowaniem. W grach zespołowych z reguły tak bywa, że sędziowie gwiżdżą, w mniejszym lub większym stopniu, pod gospodarzy. I tym razem zdarzało się, że popełniali oni błędy na niekorzyść łodzianek. "

oczywiscie ze to wina sedziow, zawsze jest wina sedziow i zawsze wypaczaja oni wynik (zwlaszcza w koszykowce gdzie nie ma remisow :) )

"sedziowie zazwyczaj gwizdza pod gospodarzy" - moze w jakiejs Turcji, Bulgarii itd. tak jest ale w Polsce jakos tej "zwyczajowej" tendencji nie zauwazylem zupelnie

LOL

coz, pan Michal powinien juz chyba udac sie na zasluzona i to bardzo emeryture a nie zameczac sie (i nas) takimi artykulami.

Awatar użytkownika
Matii
Młodzik
Posty: 921
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 13:07
Lokalizacja: Chełm/Gdynia
Kontaktowanie:

Postautor: Matii » 13 grudnia 2005, 10:06

Dokladnie Simon. Przeciez gdyby sedziowie gwizdali na Wasza niekorzysc napewno nie mielibyscie w calych 45 minutach 5 fauli!! A my jedynych rzutow osobistych po techniku dla Trzesniewskiego. I tak jak napisales to nawet my gospodarze powinnismy miec wieksze pretensje do sedziow, niz Wy. Ale rozumiem ze to pisal dziennikarz, ktorego nie bylo na meczu, i ktoremu nawet niechcialo sie zajrzec do statystyk pomeczowych. Sedziowie by;i tacy jacy byli. Niestety w Naszej lidze juz wiekszosc jest takich geniuszy jak pan Lenczowski.
...jest jak jest, nie jak powinno być...

...scena po scenie nasze życie jest jak spektakl
choć nam aktorom być to może trochę nie w smak

Pietroc_nzl

Postautor: Pietroc_nzl » 13 grudnia 2005, 10:09

Matii pisze:Ale rozumiem ze to pisal dziennikarz, ktorego nie bylo na meczu, i ktoremu nawet niechcialo sie zajrzec do statystyk pomeczowych.


ten dziennikarz ma w dodatku okolo 80 lat i pewnie za bardzo nie wie ze statystyki sa w internecie :)

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 13 grudnia 2005, 10:17

Ja się nie zgodzę, że statystyki są dowodem w tej sprawie - można zagrać mecz i zrobić 5 fauli. Chełm 90% akcji "klepał" po obwodzie bez penetracji, często rzucał "3" a z 1/2 dystansu jeśli już, to raczej z "czystych" pozycji - w takich okolicznościach mało fauli to nie cud. Dowodem jest zaś po prostu to, że mecz widziałem. Faule nie odgwizdywane były.

Awatar użytkownika
Mikey
Senior
Posty: 3547
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
Lokalizacja: Z Lans Ekipy
Kontaktowanie:

Postautor: Mikey » 13 grudnia 2005, 10:53

Dokładnie równiez odcinam sie od wymysłów dziennikarzy na temat sędziowania przeciw ŁKSowi -bzdura maksymalna która ma na celu idiotyczne usprawiedliwienie porażki i zasianie fermentu i podziałów wśród kibiców którzy meczu nie widzieli. Faktem jest ze kibice miejscowi reagowali na decyzje sędziów zbyt często i troche przesadzali ale kilka razy mieli prawo do protestów. My równiez raz czy dwa łapalismy się za głowę jednak uważam ze wynik jest sprawiedliwy a wygrała drużyna lepsza (o żadnym pechu mowy być nie moze-nie wierzę w cos takiego-szczęście ma ten kto potrafi je sobie zorganizować).
Obrazek
Obrazek

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Postautor: Hersi » 13 grudnia 2005, 12:58

Różne rzeczy można napisać o tym meczu, ale że było sędziowanie stronnicze czy progospodarskie to już przegięcie :? :shock:

Awatar użytkownika
Kowalik
Kadet
Posty: 1919
Rejestracja: 27 czerwca 2004, 02:03
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Kowalik » 13 grudnia 2005, 13:48

Według mnie to coś długo trwa wyciąganie wniosków z tych porażek. Żeby nie było za późno :!:
JESTEM DUMNY, ŻE KIBICUJE TEJ DRUŻYNIE !!!


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości