W niedzielę o godz. 18.30 Wisła w Pabianicach
Piątek, 3 lutego 2006r.
Wszystkie wydarzenia w ekstraklasie koszykarek spycha w cień niedzielne spotkanie w Pabianicach (godz. 18.30), w którym niepokonana w swojej hali drużyna PZU Polfy podejmować będzie mającą komplet zwycięstw w całych rozgrywkach Wisłę Can-Pack Kraków. To oczywiście mecz na szczycie tabeli.
Ubiegłoroczny półfinał play off obfitował w takie dynamiczne starcia. Pabianiczankę Olgę Pantelejewą (w środku) chcą zablokować wiślaczki: Dorota Gburczyk (z tyłu) i Magdalena Radwan
Drugi zespół z województwa łódzkiego - ŁKS Siemens AGD ma wolny weekend. Dopiero w środę o godz. 17 podopieczne trenera Mirosława Trześniewskiego, który pokonał już infekcję, spotkają się w Poznaniu z AZS. Będzie to kluczowy mecz dla łodzianek (jednak bez Gabrieli Kubatovej), które walczą o miejsce w ósemce.
Na wielkie emocje w niedzielę liczą kibice w Pabianicach. Prestiżowy mecz odwiecznych rywali bez względu na wynik nie zmieni ich lokat w tabeli, ale ewentualne zwycięstwo pabianiczanek przybliży je do celu, jakim jest co najmniej drugie miejsce przed play off.
W pierwszej rundzie w Krakowie PZU Polfa przegrała z Wisłą różnicą 17 punktów (56:73). Najwięcej punktów dla zespołu trenera Tomasza Herkta zdobyły: Agnieszka Pałka 15 i Olga Pantelejewa 13. Obie są obecnie także w wysokiej formie. Najskuteczniejsze w Wiśle były: Amerykanka Kara Braxton-Brown 16 i Marina Kress 12.
W porównaniu z pierwszym meczem obie drużyny przystąpią w niedzielę do gry w nieznacznie zmienionych składach. Dziś z PZU Polfą trenować będzie 28-letnia skrzydłowa, Brazylijka Micaela Martins Jacintho (179 cm wzrostu), i trener Herkt może skorzystać z niej w meczu z Wisłą.
Krakowski zespół kilka dni temu pozyskał nową zawodniczkę. Mierząca 194 cm Amerykanka Tiffany Johnson zastąpiła swoją rodaczkę Braxton-Brown.
Wisła ma wyczerpujący tydzień i w tym tkwi szansa PZU Polfy. Drużyna trenera Elmedina Omanicia we wtorek grała w 1/8 finału Euroligi w Bourges (69:77), dziś czeka ją rewanż, a jutro podróż do Pabianic.
Pabianiczanki będą dodatkowo umotywowane wspomnieniem ubiegłorocznego półfinału play off, który przegrały z Wisłą 2-3 (piąty mecz u siebie 58:60).
(mk) - Dziennik Łódzki