PZU Polfa Pabianice - Wisła Kraków 78:72

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

PZU Polfa Pabianice - Wisła Kraków 78:72

Postautor: Wojteg » 02 lutego 2006, 08:08

Mecz na szczycie coraz bliżej!

Czwartek, 2 lutego 2006r.

Zawodniczki PZU Polfy Pabianice nie miały kłopotów z pokonaniem Kolegium Karkonoskiego Jelenia Góra, wygrywając 85:54.

Obrazek
W akcji rozgrywająca Polfy Beata Krupska-Tyszkiewicz.

Jednak już w niedzielę podopieczne trenera Tomasza Herkta czeka znacznie trudniejsze zadanie. O godz. 18.30 zmierzą się one na własnym parkiecie z prowadząca w tabeli Wisłą Kraków.

Nie dziwimy się, że właśnie to spotkanie będzie transmitowane w telewizji. Krakowianki nie doznały jeszcze porażki w tym sezonie, a Polfa nie przegrała w Pabianicach.

W pierwszym meczu tych zespołów górą była Wisła (73:56). Liczymy, że pabianiczanki zrobią wszystko, aby zrewanżować się występującym w prestiżowej Eurolidze rywalkom. Jeśli wszystkie zawodniczki zbliżą się do maksimum swoich możliwości, zwycięstwo jest w pełni realne.

(bart) - Express Ilustrowany

Marcin1010
Amator
Posty: 152
Rejestracja: 07 grudnia 2005, 21:00

Postautor: Marcin1010 » 02 lutego 2006, 12:15

Stawiam na Wisle 10 pkt plus...

Awatar użytkownika
Marco
Junior
Posty: 2575
Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Marco » 03 lutego 2006, 06:09

Czy mecz lidera z wiceliderem tabeli w końcówce sezonu jest ważny? Czy obie drużyny powinny mieć takie same szanse? Oczywiście, że tak. W Polskiej Lidze Koszykówki Kobiet nie jest to takie oczywiste.


We wtorek Wisła grała we Francji mecz w ramach 1/8 finału Euroligi (z Bourges). W piątek zagra rewanż w Krakowie, a gdyby się udało zwyciężyć, będzie musiała się zmierzyć z rywalkami po raz trzeci - 8 lutego w Bourges.

W międzyczasie w niedzielę liderująca Wisła musi się spotkać z drugą w tabeli Polfą na jej terenie. Strona krakowska zwróciła się z prośbą o przełożenie meczu (na 15 lutego) do Polfy i do PLKK.

- Z Pabianic otrzymaliśmy odpowiedź, że nie czują się w obowiązku zmieniać terminarza. Natomiast PLKK odmówiła ze względu na bezpośrednią transmisję w TVP3 - informuje prezes TS Wisła Ludwik Miętta-Mikołajewicz. - Innego terminu nie ma, a muszę szanować pieniądze sponsorów, którzy reklamują się w telewizji. Jeśli Wisła zabezpieczy nam transmisję w środę, to się zgodzę na zmianę - replikuje dyrektor Polfy Zdzisław Grabarczyk.

Za utrzymaniem terminu opowiada się też prezes PLKK Wiesław Zych. - Kalendarz ligi był już znany, gdy Omanić chwalił się, że pokaże Europie, jak się gra w koszykówkę. Powinien przewidzieć, że zagra w kolejnej fazie Euroligi. A skoro tak, to dlaczego nie było żadnej reakcji do 21 grudnia, gdy dogrywano szczegóły transmisji telewizyjnej z Pabianic? - pyta prezes Zych.

Dyrektor Grabarczyk przypomina, że "Wisła ma pieniądze z transmisji Euroligi, a my z rozgrywek ligowych". - A z drugiej strony, też grałem w pucharach i przegrywałem mecze w lidze, to kwestia przygotowania - dodaje Grabarczyk. Prezes Miętta-Mikołajewicz tonuje sprawę: - Zależy nam na mistrzostwie Polski i jak najlepszym występie w Eurolidze. Nie będę walczył, bo to się na ogół źle kończy. Trzeba wyjść na parkiet i zrobić swoje.

To nie pierwsze nieeleganckie zachowanie pabianiczanek. W styczniu Polfa występowała w Pucharze Polski z CCC Polkowice. Po środowym meczu (11 stycznia) w Polkowicach w sobotę (14 stycznia) obie drużyny grały mecz ligowy w Pabianicach. Polkowiczanki poprosiły, by rewanżowy mecz (w Pabianicach) rozegrać dzień później, a nie jak przewidywał kalendarz - 18 stycznia. Polfa odmówiła. W tej sytuacji doszło do awantury między trenerem Polfy Tomaszem Herktem i szkoleniowcem CCC Andrzejem Nowakowskim. Obaj panowie tak się pokłócili, że od tej pory ponoć nie rozmawiają.


do wszystkiego zgoda i bez pretensji ale wypowiedz Zycha w takim tonie jest nie na miejscu. D zobaczenia prezesie w Krakowie bedziesz mial mile powitanie. :evil:
Obrazek
Obrazek
WislaLive.pl

Awatar użytkownika
Kowalik
Kadet
Posty: 1919
Rejestracja: 27 czerwca 2004, 02:03
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Kowalik » 03 lutego 2006, 06:37

Marco TS pisze:
Czy mecz lidera z wiceliderem tabeli w końcówce sezonu jest ważny? Czy obie drużyny powinny mieć takie same szanse? Oczywiście, że tak. W Polskiej Lidze Koszykówki Kobiet nie jest to takie oczywiste.


We wtorek Wisła grała we Francji mecz w ramach 1/8 finału Euroligi (z Bourges). W piątek zagra rewanż w Krakowie, a gdyby się udało zwyciężyć, będzie musiała się zmierzyć z rywalkami po raz trzeci - 8 lutego w Bourges.

W międzyczasie w niedzielę liderująca Wisła musi się spotkać z drugą w tabeli Polfą na jej terenie. Strona krakowska zwróciła się z prośbą o przełożenie meczu (na 15 lutego) do Polfy i do PLKK.

- Z Pabianic otrzymaliśmy odpowiedź, że nie czują się w obowiązku zmieniać terminarza. Natomiast PLKK odmówiła ze względu na bezpośrednią transmisję w TVP3 - informuje prezes TS Wisła Ludwik Miętta-Mikołajewicz. - Innego terminu nie ma, a muszę szanować pieniądze sponsorów, którzy reklamują się w telewizji. Jeśli Wisła zabezpieczy nam transmisję w środę, to się zgodzę na zmianę - replikuje dyrektor Polfy Zdzisław Grabarczyk.

Za utrzymaniem terminu opowiada się też prezes PLKK Wiesław Zych. - Kalendarz ligi był już znany, gdy Omanić chwalił się, że pokaże Europie, jak się gra w koszykówkę. Powinien przewidzieć, że zagra w kolejnej fazie Euroligi. A skoro tak, to dlaczego nie było żadnej reakcji do 21 grudnia, gdy dogrywano szczegóły transmisji telewizyjnej z Pabianic? - pyta prezes Zych.

Dyrektor Grabarczyk przypomina, że "Wisła ma pieniądze z transmisji Euroligi, a my z rozgrywek ligowych". - A z drugiej strony, też grałem w pucharach i przegrywałem mecze w lidze, to kwestia przygotowania - dodaje Grabarczyk. Prezes Miętta-Mikołajewicz tonuje sprawę: - Zależy nam na mistrzostwie Polski i jak najlepszym występie w Eurolidze. Nie będę walczył, bo to się na ogół źle kończy. Trzeba wyjść na parkiet i zrobić swoje.

To nie pierwsze nieeleganckie zachowanie pabianiczanek. W styczniu Polfa występowała w Pucharze Polski z CCC Polkowice. Po środowym meczu (11 stycznia) w Polkowicach w sobotę (14 stycznia) obie drużyny grały mecz ligowy w Pabianicach. Polkowiczanki poprosiły, by rewanżowy mecz (w Pabianicach) rozegrać dzień później, a nie jak przewidywał kalendarz - 18 stycznia. Polfa odmówiła. W tej sytuacji doszło do awantury między trenerem Polfy Tomaszem Herktem i szkoleniowcem CCC Andrzejem Nowakowskim. Obaj panowie tak się pokłócili, że od tej pory ponoć nie rozmawiają.


do wszystkiego zgoda i bez pretensji ale wypowiedz Zycha w takim tonie jest nie na miejscu. D zobaczenia prezesie w Krakowie bedziesz mial mile powitanie. :evil:



Niech sie ten redaktorek czepi kogos innego :!: :!: :!: Grabarczyk powiedział wyraźnie, że jesli będzie transmisja w innym terminie to mecz może zostać rozegrany innego dnia.A z drugiej strony to dlaczego mamy przekładac mecz na jakis dzień w środku tygodnia :?: W niedzielę będzie prawdopodobnie pełna hala i głośny doping kibiców a w tygodniu może być różnie. Klub mówi, że szanuje kibiców i ma prawo nie zgodzić się na przekładanie meczów.
JESTEM DUMNY, ŻE KIBICUJE TEJ DRUŻYNIE !!!

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Wojteg » 03 lutego 2006, 08:12

W niedzielę o godz. 18.30 Wisła w Pabianicach

Piątek, 3 lutego 2006r.

Wszystkie wydarzenia w ekstraklasie koszykarek spycha w cień niedzielne spotkanie w Pabianicach (godz. 18.30), w którym niepokonana w swojej hali drużyna PZU Polfy podejmować będzie mającą komplet zwycięstw w całych rozgrywkach Wisłę Can-Pack Kraków. To oczywiście mecz na szczycie tabeli.

Obrazek
Ubiegłoroczny półfinał play off obfitował w takie dynamiczne starcia. Pabianiczankę Olgę Pantelejewą (w środku) chcą zablokować wiślaczki: Dorota Gburczyk (z tyłu) i Magdalena Radwan

Drugi zespół z województwa łódzkiego - ŁKS Siemens AGD ma wolny weekend. Dopiero w środę o godz. 17 podopieczne trenera Mirosława Trześniewskiego, który pokonał już infekcję, spotkają się w Poznaniu z AZS. Będzie to kluczowy mecz dla łodzianek (jednak bez Gabrieli Kubatovej), które walczą o miejsce w ósemce.

Na wielkie emocje w niedzielę liczą kibice w Pabianicach. Prestiżowy mecz odwiecznych rywali bez względu na wynik nie zmieni ich lokat w tabeli, ale ewentualne zwycięstwo pabianiczanek przybliży je do celu, jakim jest co najmniej drugie miejsce przed play off.

W pierwszej rundzie w Krakowie PZU Polfa przegrała z Wisłą różnicą 17 punktów (56:73). Najwięcej punktów dla zespołu trenera Tomasza Herkta zdobyły: Agnieszka Pałka 15 i Olga Pantelejewa 13. Obie są obecnie także w wysokiej formie. Najskuteczniejsze w Wiśle były: Amerykanka Kara Braxton-Brown 16 i Marina Kress 12.

W porównaniu z pierwszym meczem obie drużyny przystąpią w niedzielę do gry w nieznacznie zmienionych składach. Dziś z PZU Polfą trenować będzie 28-letnia skrzydłowa, Brazylijka Micaela Martins Jacintho (179 cm wzrostu), i trener Herkt może skorzystać z niej w meczu z Wisłą.

Krakowski zespół kilka dni temu pozyskał nową zawodniczkę. Mierząca 194 cm Amerykanka Tiffany Johnson zastąpiła swoją rodaczkę Braxton-Brown.

Wisła ma wyczerpujący tydzień i w tym tkwi szansa PZU Polfy. Drużyna trenera Elmedina Omanicia we wtorek grała w 1/8 finału Euroligi w Bourges (69:77), dziś czeka ją rewanż, a jutro podróż do Pabianic.

Pabianiczanki będą dodatkowo umotywowane wspomnieniem ubiegłorocznego półfinału play off, który przegrały z Wisłą 2-3 (piąty mecz u siebie 58:60).

(mk) - Dziennik Łódzki

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 03 lutego 2006, 12:25

Czy mecz lidera z wiceliderem tabeli w końcówce sezonu jest ważny? Czy obie drużyny powinny mieć takie same szanse? Oczywiście, że tak. W Polskiej Lidze Koszykówki Kobiet nie jest to takie oczywiste.


We wtorek Wisła grała we Francji mecz w ramach 1/8 finału Euroligi (z Bourges). W piątek zagra rewanż w Krakowie, a gdyby się udało zwyciężyć, będzie musiała się zmierzyć z rywalkami po raz trzeci - 8 lutego w Bourges.

W międzyczasie w niedzielę liderująca Wisła musi się spotkać z drugą w tabeli Polfą na jej terenie. Strona krakowska zwróciła się z prośbą o przełożenie meczu (na 15 lutego) do Polfy i do PLKK.

- Z Pabianic otrzymaliśmy odpowiedź, że nie czują się w obowiązku zmieniać terminarza. Natomiast PLKK odmówiła ze względu na bezpośrednią transmisję w TVP3 - informuje prezes TS Wisła Ludwik Miętta-Mikołajewicz. - Innego terminu nie ma, a muszę szanować pieniądze sponsorów, którzy reklamują się w telewizji. Jeśli Wisła zabezpieczy nam transmisję w środę, to się zgodzę na zmianę - replikuje dyrektor Polfy Zdzisław Grabarczyk.

Za utrzymaniem terminu opowiada się też prezes PLKK Wiesław Zych. - Kalendarz ligi był już znany, gdy Omanić chwalił się, że pokaże Europie, jak się gra w koszykówkę. Powinien przewidzieć, że zagra w kolejnej fazie Euroligi. A skoro tak, to dlaczego nie było żadnej reakcji do 21 grudnia, gdy dogrywano szczegóły transmisji telewizyjnej z Pabianic? - pyta prezes Zych.

Dyrektor Grabarczyk przypomina, że "Wisła ma pieniądze z transmisji Euroligi, a my z rozgrywek ligowych". - A z drugiej strony, też grałem w pucharach i przegrywałem mecze w lidze, to kwestia przygotowania - dodaje Grabarczyk. Prezes Miętta-Mikołajewicz tonuje sprawę: - Zależy nam na mistrzostwie Polski i jak najlepszym występie w Eurolidze. Nie będę walczył, bo to się na ogół źle kończy. Trzeba wyjść na parkiet i zrobić swoje.

To nie pierwsze nieeleganckie zachowanie pabianiczanek. W styczniu Polfa występowała w Pucharze Polski z CCC Polkowice. Po środowym meczu (11 stycznia) w Polkowicach w sobotę (14 stycznia) obie drużyny grały mecz ligowy w Pabianicach. Polkowiczanki poprosiły, by rewanżowy mecz (w Pabianicach) rozegrać dzień później, a nie jak przewidywał kalendarz - 18 stycznia. Polfa odmówiła. W tej sytuacji doszło do awantury między trenerem Polfy Tomaszem Herktem i szkoleniowcem CCC Andrzejem Nowakowskim. Obaj panowie tak się pokłócili, że od tej pory ponoć nie rozmawiają.



Hehehe..... widzę, że atmosfera przed meczem zaczyna być coraz bardziej gorąca. Co do słów pana Zycha.... hmm.... ja to widzę zupełnie inaczej.
Pan prezes zamiast teraz kozaczyć i wygłaszać buńczuczne opinie powinien się zastanowić, bo według mnie, nie ma teraz sensu zwalać winę na Wisłę i trenera Omanica. Misie z plkk przed ustalaniem terminarza ligowego wiedziały przecież że dwie drużyny będą grać w Eurolidze i istniało wielkie prawdopodobieństwo, że obydwie wyjdą z grupy. Wobec tego ustalanie kolejki ligowej dzień po drugim meczu play-off Euroligi świadczy tylko o braku rozeznania i fachowości "misiów z plkk". By było jeszcze śmieszniej, w początkowej fazie rozgrywek ligi, były wolne terminy, przerwy w rozgrywkach, a nawet przenoszenie kolejki ligowej by rozegrać "śledziową gale", a teraz brak terminów jest :!: Nie można było odrazu pomyślec i w sensowny sposób ustawić ligę :?: Przecież można było np. na najbliższy weekend nie wyznaczać kolejki ligowej ze względu na drużyny grające w Eurolidze :?: Nooo..... ale jak widać, takie działania przerastają możliwości "misiów z plkk". Oni umywają ręce, przecież ustalili terminarz, a to że tam komuś może nie pasować bo gra w Eurolidze??? Co tam.... niech sobie przekładają mecze na środy, czwartki i wtorki i grają przy pustych trybunach :twisted: :!:
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


Obrazek

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Wojteg » 03 lutego 2006, 12:45

Czytając ten artykuł można wywnioskować, że największe pretensje do naszych działaczy ma sam autor tego tekstu :? :?. Bo jesli chodzi o Pana Mięttę to wydaje się pogodzony z zaistniałą sytuacją.

Jeśli chodzi o wypowiedź Zycha, całkowicie zgadzam się z Szymonem. I jest to bardzo podobna sytuacja do spotkań z CCC, gdzie winę należy zrzucić na Panów z PLKK.

No ale dla "wspaniałych" dziennikarzy niedługo zostaniemy całym złem polskiej koszykówki. :evil: :evil:

Awatar użytkownika
Trenejro
Młodzik
Posty: 730
Rejestracja: 29 września 2005, 15:00
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Trenejro » 03 lutego 2006, 13:47

Mam dosyć już czytania efekciarskich (nie mylić z efektownymi, czy też tym bardziej efektywnymi) tekstów dzienikarzy nastawiających się na stworzenie sztucznych sensacji!!!!

Dziennikarstow ma polega na obiektywnym komentowaniu zdarzeń, a tego tutaj nie ma nawet w ułamku.

"Kolejne nieeleganckie zachowanie pabianiczanek"???? W czym? Że chcemy zagrać w terminach ustalonych i zaakceptowanych przez PLKK i drużyny? To takie nieeleganckie :?: :?: :?: :!: :!: :!:

PANOWIE DZIENNIKARZE - DO PRZYZWOITEJ ROBOTY!!!!!!

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12153
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Greebo » 03 lutego 2006, 14:14

Ja osobiscie mam troche zal do działaczy ze nie probowali załatwic zmiany terminu wczesniej. Prezeowi Pabianic sie nie dziwie, a na mysleni i działanie dla dobra klubow przez PZKosz nie licze ;-)

Ogolnie wychodze z załozenia ze jesli chce sie liczyc w walce na dwoch frontach to trzeba byc przygotowanym na nidogodnosci (to przytyk do Wisły) ale rowniez uwazam ze jak sie buduje skald na tyle silny by walczyc o MP i ma sie na to kase, to nie powinno sie rezygnowac z gry chocby w Pucharze Europy FIBA (to przytyk do Pabianic czy Polkowic)

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 03 lutego 2006, 14:50

Greebo pisze:... ale rowniez uwazam ze jak sie buduje skald na tyle silny by walczyc o MP i ma sie na to kase, to nie powinno sie rezygnowac z gry chocby w Pucharze Europy FIBA (to przytyk do Pabianic czy Polkowic)



Po części masz rację, ale tylko po części :?
Hmm.... według mnie nie należy robić niczego na siłę. Nie ma sensu się szarpać i startować w Pucharze Europy a później spłacać długi powstałe przez to. Żeby jeszcze na starcie w europejskich pucharach można było zarobić (bo chyba w przeciwieństwie do piłki nożnej nie można :? :?: ) to można byłoby pomyśleć :?: Wychodzę z założenia, że najpierw trzeba coś osiągnąć na rodzimym podwórku a później dopiero ruszać "na podbój" Europy.
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS





Obrazek

Awatar użytkownika
hellraiser
Junior
Posty: 2479
Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04

Postautor: hellraiser » 03 lutego 2006, 15:06

Ja juz wczesniej wyliczylem ile w nastepnych dwóch tygodniach Skerovic przebiegnie minut na parkiecie.
Ja sie troche Wisle nie dziwie bowiem nawet najbardziej szlachetnego konia można zabiegać.
Ale Omamic sam sobie ten bigos narobił i teraz muisi go zjeść.

Nie rozumiem pretensji do Zycha.(choć pretensje do Zycha zawsze w cenie)
A czy w innych ligach w tym tygodniu będą przełożone mecze.???

I niech nikt nie pisze ze powinna kolejka się odbyć w miejsce gali.
Gdyby sie tak stało to by drużyny nie grające w Eurolidze np.Polfa miała by teraz 2 tygodniową przymusową przerwe przed najważniejszymi meczami.


A już pretensje do Polfy......absurd.
Obrazek

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12153
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Greebo » 03 lutego 2006, 15:46

Szymon:

Trudno mi dokładnie powiedziec czy na pucharze FIBA mozna zarobic, ale wydaje mi sie ze jakby sie dobrze tym zajac to mozna by wyjsc "na zero" pod wzgledem finansowym.

Podobnie jak w koszu ma sie sytuacja w zenskiej siatkowce. Tam tez jest napewno najbardziej prestizowa i najbardziej zyskowna Liga Mistrzyn, ale sa tez dwa mniej wazne puchary (top teams i puchar CEV) i Polskie zeaspoły tam graja, i to z niezłym powodzeniem (zespol z Bydgoszczy awansował do Final Four). Koszt maja pewnie porownywalne (wynajecie sali, oplaty dla sedziow, przeloty itd).

Głownym problemem jest zachecenie jakiej stacji telewizyjnej do pokazywanie tych spotkan (dotyczy to zreszta wszsytkich rozgrywek babskiej koszykowki), nawet "za darmo" - zyski plyneły by od sponsorow za reklame.

A ze pod wzgledem sportowym gra w pucharze FIBA byłaby bardziej pozyteczna (a zarazem ciekawsza dla kibicow) niz gra w pseudopucharze Polski to chyba nie musze przekonywac.

Awatar użytkownika
Marco
Junior
Posty: 2575
Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Marco » 03 lutego 2006, 16:30

hellraiser pisze:Ja juz .

Nie rozumiem pretensji do Zycha.(choć pretensje do Zycha zawsze w cenie)

nie rozumiesz juz tłumacze?? kto uklada terminarz?? to raz oczywiscie Wisla mogla odrazu reagowac ale od tego sa tez wladze PLKK zeby zwracac na to uwagę i nikt w Krakowie nie ma ani pretensji do PLKK i Pabianic o taka a nie inna decyzję ale o sposob argumentacji pseudodziałaczy z PLKK pod krawatem.


dwa: Przyjalbym wypowiedz w stylu" Niestey wladze PLKK nie beda optowac za zmianą w ostatniej chwili terminarza , jak rowniez bierzemy pod uwagę zakontraktowaną relacje LIVE w TVP 3 a nie

Kalendarz ligi był już znany, gdy Omanić chwalił się, że pokaże Europie, jak się gra w koszykówkę. Powinien przewidzieć, że zagra w kolejnej fazie Euroligi.


co to k...a jest??? wypowiedz odpowiedzialnego czlowieka stjacego an czele PLKK??? potem przyjedzie do Pabianic Gdyni czy Krakowa na wreczenie medali i bedzie pierd... o swoich zaslugach w promocje kosza.
Obrazek
Obrazek
WislaLive.pl

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Wojteg » 03 lutego 2006, 19:05

Lider ekstraklasy koszykarek zagra w Pabianicach

Pojedynek PZU Polfy Pabianice i Wisły Kraków - to najważniejsze wydarzenie 15. kolejki ekstraklasy kobiet. Obie drużyny nie przegrały jeszcze w tym sezonie, z tym że pabianiczanki tylko we własnej hali

Ludwik Miętta-Mikołajewicz prezes Wisły zwrócił się w tym tygodniu do pabianickich działaczy z prośbą o przełożenie meczu na inny termin. Powodem jest udział Wisły w rozgrywkach Euroligi (wczoraj krakowianki musiały rozegrać rewanżowe spotkanie z francuskim Bourges). Szefowie PZU Polfy nie mogli jednak pójść na ustępstwa, bo na przeszkodzie stanęła telewizja, która zaplanowała bezpośrednią transmisję z tego meczu. Za utrzymaniem terminu był także szef PLKK Wiesław Zych.

Podopieczne trenera Tomasza Herkta chcą się z rewanżować liderowi za wysoką porażkę z pierwszej rundy. PZU Polfa spisuje się ostatnio zdecydowanie lepiej niż na początku sezonu. Nie przegrała ostatnich ośmiu spotkań, a po raz ostatni ulegała w lidze właśnie Wiśle 56:73.

W pabianickim zespole zadebiutuje skrzydłowa Micaela Martins Jacintho. Dorobek 27-letniej reprezentantki Brazylii jest imponujący. Zdobyła czwarte miejsce w mistrzostwach świata juniorek, była uczestniczką igrzyskach olimpijskich w Atenach, wicemistrzynią Ameryki, brązową medalistką igrzysk Panamerykańskich (Dominikana 2003), mistrzynią kraju z Vasco da Gama. Występowała także w Europie, we włoskich drużynach Memar Reggio Emilia i Pool Comense.

Jacintho dotarła do Pabianic wczoraj późnym popołudniem, a pierwszym treningu pojawi się dziś. Według działaczy to wzmocnienie było potrzebne, bo Emilia Lamparska nie prezentuję ostatnio zbyt dobrej formy.

W styczniu z Wisły odeszła Bośniaczka Liljana Latinović, a Amerykanka Kary Braxton postanowiła rozwiązać kontrakt. Szybko więc zatrudniono Tiffani Johnson (31 lat, 194 cm), która jesienią występowała w Koszycach. Johnson ma także za sobą sześć sezonów w WNBA. W Wiśle nie ma też Katarzyny Kenig, która wróciła do Łodzi.

Jerzy Walczyk (Gazeta Wyborcza)

Gość

Postautor: Gość » 05 lutego 2006, 18:37

PZU Polfa Pabianice - Wisła Kraków 2-0 po 2 minutach


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości