Ewelina Kobryn o szansach w Pecs

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
Edzia
Junior
Posty: 2018
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P

Ewelina Kobryn o szansach w Pecs

Postautor: Edzia » 06 lutego 2006, 18:22

Ewelina Kobryn wierzy w wygraną w Pecsu



We wtorek rano koszykarki Lotosu wylecą w podróż do Pecsu. W środę o godz. 18 czeka je tam decydujący o awansie do ćwierćfinału Euroligi mecz z węgierską drużyną.



Z jakimi nadziejami udajesz się do Pecsu? - zapytaliśmy środkową Lotosu Ewelinę Kobryn.
- Po tym jak pokonałyśmy Węgierki w Gdyni (79:66) nasze szanse na awans oceniam pół na pół. Wiadomo jednak, że apetyt rośnie w miarę jedzenia. Skoro wygrałyśmy ostatnie spotkanie, dlaczego nie miałybyśmy zrobić tego jeszcze raz. Wierzę, że nam się uda.

Kibiców czeka wielkie widowisko?
- Wielkie emocje z pewnością tak. Ci, którzy liczą na wysoki poziom i piękne akcje, mogą się zawieść. To będzie nerwowy mecz potwornej walki od pierwszej do ostatniej minuty. Z pewnością nie pozwolimy sobie narzucić stylu gry przeciwniczek, jak to było w pierwszym spotkaniu. Znamy się bardzo dobrze i nikt tu już nie może liczyć na element zaskoczenia.

Faworytkami tam jednak nie będziecie.
- To nie ma znaczenia. Sądzę, że gra będzie wyrównana, a wynik ważyć się będzie do samego końca. Liczę, że ostatecznie jego szala przechyli się na naszą stronę.

Twojego optymizmu nie burzy nawet porażka w Brzegu?
- W piątek rozegrałyśmy w Gdyni z Pecsem super mecz. Kosztował nas wiele sił. Boli mnie ta porażka, bo nie powinna nam się zdarzyć. Myślami byłyśmy już jednak nie na meczu w Brzegu, tylko już w Pecsu.

Tam znów przypadnie ci rola opieki nad Albeną Branzovą?
- Z pewnością. W pierwszym spotkaniu, w którym zdobyła 21 pkt. (pięć "trójek") nie byłam jeszcze mentalnie gotowa do roli, jaką otrzymałam od trenera. Teraz, po meczu w Gdyni już mnie nie zaskoczy.


Adam Suska



(źródło: www.NaszeMiasto.pl )
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"

Awatar użytkownika
jimmy
Senior
Posty: 3498
Rejestracja: 07 marca 2005, 23:39
Lokalizacja: Kraków

Re: Ewelina Kobryn o szansach w Pecs

Postautor: jimmy » 06 lutego 2006, 18:27

Edzia pisze:

Tam znów przypadnie ci rola opieki nad Albeną Branzovą?
- Z pewnością. W pierwszym spotkaniu, w którym zdobyła 21 pkt. (pięć "trójek") nie byłam jeszcze mentalnie gotowa do roli, jaką otrzymałam od trenera. Teraz, po meczu w Gdyni już mnie nie zaskoczy.


Adam Suska



(źródło: www.NaszeMiasto.pl )


o czy ona mówi?? oj Ewka :lol: a myślałaś, że jedziesz leczo robić??
Cellar Door
No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z
Obrazek

Awatar użytkownika
natalia
Młodzik
Posty: 821
Rejestracja: 04 września 2004, 15:26
Kontaktowanie:

Postautor: natalia » 07 lutego 2006, 15:01

Obrazek
Obrazek
Natalia Marczanka- najlepsza rozgrywająca w PLKK :)

Drax
Żak
Posty: 204
Rejestracja: 12 czerwca 2004, 09:55
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Drax » 07 lutego 2006, 15:35

No jeśli jadą bez Bibrzyckiej....to pytanie już nie brzmi "czy" oberwą, lecz raczej "iloma punktami" :?

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 07 lutego 2006, 16:00

Maleją szanse Lotosu

PolskiKosz.pl | Europa | Tomasz Kawalec (@) | 07.02.2006, 10:11





Już jutro Lotos Gdynia zmierzy się z MiZo Pecs w walce o półfinał Euroligi. Niestety w Peczu nie zobaczymy najlepszej zawodniczki gdyńskiego klubu - Agnieszki Bibrzyckiej. Jak podają media z Gdyni, zawodniczka jest chora i nie wystąpi w jutrzejszym spotkaniu.

To nie jest jedyne osłabienie Lotosu. Z tego samego powodu do Peczu nie pojadą Irina Riuchina i Gordana Kovacevic.

Średnie w Eurolidze:

Agnieszka Bibrzycka: 16, 5 punktów, 3, 8 zbiórki, 2, 1 asysty
Gordana Kovacevic: 12, 9 pkt, 1, 5 zb, 1, 7 asysty
Irina Riuchina: 3, 8 pkt, 2, 3 zb, 1, 3 asysty


http://www.polskikosz.pl/index.php?news=11661

Awatar użytkownika
jimmy
Senior
Posty: 3498
Rejestracja: 07 marca 2005, 23:39
Lokalizacja: Kraków

Postautor: jimmy » 07 lutego 2006, 16:05

natalia była pierwsza!! :wink:
Cellar Door
No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z
Obrazek

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 07 lutego 2006, 16:08

osesek pisze:natalia była pierwsza!! :wink:


:lol: :wink: - ale to ja przekleiłem tekst :lol: :lol: :lol: :wink:

Awatar użytkownika
Marco
Junior
Posty: 2575
Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Marco » 07 lutego 2006, 16:14

oficjalnie chore nieoficjalnie dają im wolne przed decydjacymi momentami w PLKK moja teoria :lol:
Obrazek
Obrazek
WislaLive.pl

Awatar użytkownika
jimmy
Senior
Posty: 3498
Rejestracja: 07 marca 2005, 23:39
Lokalizacja: Kraków

Postautor: jimmy » 07 lutego 2006, 16:14

no cóż.... przecież nie każe go wam odklejać!! 8)

a skoro Biby nie gra to będzie ciężko, choć różnie to bywa z babami... :roll: :wink: :lol: 8)
Cellar Door
No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z
Obrazek

Awatar użytkownika
majoneez
Kadet
Posty: 1357
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 06:58
Lokalizacja: znakomita

Postautor: majoneez » 07 lutego 2006, 23:21

Marco TS pisze:oficjalnie chore nieoficjalnie dają im wolne przed decydjacymi momentami w PLKK moja teoria :lol:

Nie sądzę. Myśle, że w tym konkretnym wypadku zależało Lotosowi na awansie, bo przecież była jakaś tam szansa powalczyć z Bibą w składzie.

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 07 lutego 2006, 23:36

No to niestety w tej sytuacji sukcesem będzie uniknięcie pogromu 50pkt... chociaż Węgierki może zgubić trochę teraz zbyt wielka pewność siebie...
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

KIBIC
Junior
Posty: 2247
Rejestracja: 16 grudnia 2004, 23:11
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: KIBIC » 08 lutego 2006, 00:05

Biba nie gra to wielkie osłabienie dla drużyny ale i tak wygramy :) Nie martwcie się :lol:
http://www.lechiarugby.pl !!

(\_/)
(O.o)
(> <)







This is Bunny.
Copy Bunny into your signature
to help him on his way to world Domination :lol:

Awatar użytkownika
majoneez
Kadet
Posty: 1357
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 06:58
Lokalizacja: znakomita

Postautor: majoneez » 08 lutego 2006, 00:15

Trudno nie docenić twojej niezłomnej wiary, ale kto wie. Różnie w sporcie bywa. Nawet najwięksi faworyci zawodzą. Może zatem nawet "przegramy"? Choć nawet trudno wyartykułować coś równie mało prawdopodobnego :idea: :roll: :shock:

oprawca
Żak
Posty: 278
Rejestracja: 16 września 2005, 17:01

Postautor: oprawca » 08 lutego 2006, 10:31

Jak Gdynia wygra bez Biby to gole się na łyso.

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Postautor: Hersi » 08 lutego 2006, 11:53

Mecz jest live na Sport 1 Hungary, jeśli ktoś ma to sobie obejrzy :wink:


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość