Poznań pokonany
Kibice w Polkowicach zobaczyli zacięte, ale stojące na niskim poziomie, widowisko. Zawodniczki CCC nie potrafiły pokazać ogromnej różnicy klas, jaka dzieli ich od zespołu z Poznania.
Mało tego – poznanianki były bardzo blisko zwycięstwa w tym spotkaniu. Grą Akademiczek mądrze kierowała Natalia Waligórska, a akcje skutecznie kończyła Monika Ciecierska. Początek spotkania był wyjątkowo nudny. Żadna z drużyn nie pokazała nic porywającego, ale skuteczniejsze były przyjezdne i to one prowadziły po 10 minutach 19:16.
Początek drugiej odsłony był jeszcze gorszy dla CCC. Podopieczne Andrzeja Nowakowskiego zdobyły pierwsze punkty dopiero po upływie prawie trzech minut. W tym momencie było już 16:26. Po celnej „trójce” Pazur polkowiczanki doszły swoje rywalki na 5 punktów, ale po chwili tym samym odpowiedziała Sibora. „Pomarańczowe” mozolnie odrabiały straty, a zawdzięczały to głównie swoim rywalkom, które nieporadnie prowadziły atak pozycyjny i notowały sporo strat. Już na dwie minuty przed przerwą czwarte przewinienie złapała Olga Żytomirska i większość spotkania musiała przesiedzieć na ławce. To była znacząca strata w zespole CCC, w którego składzie były co prawda 3 podkoszowe zawodniczki, ale kontuzje wciąż leczy Marczewska, więc na pozycjach 4-5 mogła grać jedynie Elżbieta Trześniewska. Przez to Andrzej Nowakowski musiał ustawiać na „czwórce”, np. Jaroszewicz, która nominalnie jest „trójką”.
Po przerwie gospodynie wyszły jakby bardziej skoncentrowane. Bardzo dobry początek miały Nowacka i Pazur. To głównie dzięki tym zawodniczkom polkowiczanki po dwóch minutach gry wyszły na prowadzenie 42:40. CCC spokojnie kontrolowało przebieg wydarzeń na boisku, choć ciągle przewaga punktowa była niewielka.
Ostatnia część meczu przyniosła najwięcej emocji. W drużynie przyjezdnych dwoiła się i troiła Monika Ciecierska. Po rzucie Waligórskiej było już 60:56 dla AZSu. W tym momencie nie wytrzymał Andrzej Nowakowski, który poprosił swoje podopieczne do siebie. Reprymenda pomogła, bo po wyjściu na parkiet polkowiczanki sprawiały wrażenie, jakby wrzuciły wyższy bieg i już po kilku chwilach na tablicy wyświetlał się wynik 60:60. 3 minuty przed końcową syreną celną „trójkę” zanotowała Ciecierska, ale
celne trafienia Jasnowskiej i
Koryzny nie pozostawiały złudzeń poznaniakom. Na minutę przed końcem spotkania w dziecinny sposób piłkę straciła Pazur, ale kilka sekund po tym zanotowała przechwyt i asystę przez pół boiska do stojącej już pod koszem rywalek Nowackiej. W tym momencie było 71:67 i 30 sekund do końca. Po chwili znów przypomniała o sobie Ciecierska i AZS przegrywał tylko dwoma punktami. Szalę zwycięstwa na korzyść CCC przechyliła niezawodna Nowacka, która celnie egzekwowała dwa z czterech przeznaczonych jej w końcówce „osobistych”.
CCC Polkowice - AZS Poznań 73:69 (16:19, 18:18, 20:14, 19:18)
CCC Polkowice: Ilona Jasnowska 16, Edyta Koryzna 16, Agata Nowacka 14, Elżbieta Trześniewska 13, Agnieszka Pazur 9, Olga Żytomirska 5.
AZS Poznań: Monika Ciecierska 22, Natalia Waligórska 17, Joanna Jarkowska 8, Natalia Mrozińska 8, Monika Sibora 7, Anna Pamuła 5, Barbora Gatialova 2.
(źródło:
www.ccckosz.polkowice.pl )