EDYTA KORYZNA

Moderatorzy: Kuba, brzydki, ginda

Awatar użytkownika
Edzia
Junior
Posty: 2018
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P

Postautor: Edzia » 13 lutego 2006, 17:06

Po XVI kolejkach Edyta Koryzna jest 4. punktującą ligi, a tak prezentują się Jej statystyki:



Punkty :arrow: 244

Mecze :arrow: 16

Średnia pkt/m :arrow: 15.25

Minuty :arrow: 494

Za 2 c/w :arrow: 87/172

% za 2 :arrow: 51

Za 3 c/w :arrow: 5/26

% za 3 :arrow: 19

Za 1 c/w :arrow: 51/66

% za 1 :arrow: 83

Zbiórka atak :arrow: 16

Zbiórka obrona :arrow: 60

Średnia zbiórek :arrow: 4.75

Asysty :arrow: 38

Średnia asyst :arrow: 2.38

Przechwyty :arrow: 48

Średnia przechwytów :arrow: 3
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"

Awatar użytkownika
Edzia
Junior
Posty: 2018
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P

Postautor: Edzia » 13 lutego 2006, 18:24

CCC Polkowice - AZS Poznań 73:69



Straszliwe męki zafundował koszykarkom CCC ostatni w tabeli AZS Poznań (choć należy pamiętać, że akademiczki mają o dwa mecze mniej niż większość ligowej stawki). Zespół trenera Grzegorza Szajka wygrał pierwszą kwartę, a po trzech minutach drugiej prowadził aż 26:16. Kapitalnie grała była zawodniczka CCC - Natalia Waligórska. Kierowała poczynaniami koleżanek, a kiedy decydowała się na penetrację strefy podkoszowej, zazwyczaj kończyło się to punktami. Rywalki nie miały pomysłu na jej zatrzymanie.

Problem w tym, że Waligórska musiała czasem odpocząć, i właśnie kiedy była na ławce, jej koleżanki błyskawicznie roztrwoniły przewagę. W 18. min po akcji Janowskiej było już tylko 34:32 dla AZS, ale aż cztery faule na koncie miała Olga Żytomirska. Było to o tyle ważne, że nie najlepszy dzień miała Elżbieta Trześniewska, i druga wysoka zawodniczka odgrywała kluczową rolę.

Na początku drugiej połowy polkowiczanki odrobiły straty i mecz się wyrównał, gdyż żadna z drużyn nie potrafiła odskoczyć rywalkom. Losy meczu rozstrzygnęły się w 37. min - Ciecierska trafiła za trzy punkty (65:62), a później ważne punkty zdobyły Koryzna i Nowacka, i tej przewagi polkowiczanki już nie roztrwoniły.

Po meczu Andrzej Nowakowski usprawiedliwiał swoje zawodniczki. - Zagraliśmy słabiej, ale ostatnio gramy co dwa dni, a w międzyczasie mieliśmy jeszcze podróż do Chełma - mówił Nowakowski. - Na początku zagraliśmy za lekko w obronie, rywalki złapały rytm i ciężko było je neutralizować.

CCC Polkowice - AZS Stary Browar Poznań 73:69 (16:19, 18:19, 20:14, 19:17)

CCC: Janowska 16 (1), Koryzna 16 (1), Nowacka 14, Trześniewska 13, Żytomirska 5 oraz Pazur 9, Jaroszewicz 0.

AZS: Ciecierska 22 (1), Waligórska 17, Jarkowska 8, Mrozińska 8, Pamuła 5 (1) oraz Sibora 7 (1), Gatialowa 2.


Grzegorz Szczepaniak



(źródło: www.gazeta.pl - Wrocław)
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"

Awatar użytkownika
Edzia
Junior
Posty: 2018
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P

Postautor: Edzia » 13 lutego 2006, 19:28

Trzy dni po wspaniałym sukcesie i pokonaniu Lotosu Gdynia, koszykarki Odry nie powtórzyły tego sukcesu i przegrały w Brzegu z CCC Polkowice.

Podopiecznym Krzysztofa Kubiaka nie tylko nie udało się powtórzyć niedzielnego sukcesu, ale także wygranej z CCC z poprzedniego sezonu. Ten mecz po prostu naszym zawodniczkom nie wyszedł. Już w pierwszej kwarcie polkowiczanki osiągnęły przewagę, która pozwoliła im wygrać ją 24:10 i w dalszej fazie meczu kontrolować przebieg gry. Drugie 10 minut było już wyrównane, ale Odra, mimo iż kilka razy zmniejszyła stratę, nie była w stanie choćby wyrównać. Gdy zabrzmiała syrena oznajmiająca przewę wynik brzmiał 32:45. Sytuacja nie wyglądała jeszcze beznadziejnie, ale wiadomo było, ze o wygraną będzie trudno.

Tego dnia zespół CCC był z pewnością lepszy, szczególnie Edyta Koryzna była trudna do powstrzymania. W brzeskim zespole zawiodła skuteczność rzutów za trz punkty, co było możną bronią w meczu z Lotosem. Po 30 minutach gry zespół przyjezdny wygrywał już 68:45 i sprawa zwycięstwa była już przesądzona. Ostatnia kwarta nie miała juz wpływu na końcowy wynik, mecz zakończył sie zasłużonym zwycięstwem CCC.

Cukierki Odra Brzeg - CCC Polkowice 60:82
(10:24, 22:21, 13:23, 15:14)
Odra: Małgorzata Babicka 11, Martyna Koc 10, Magdalena Rzeźnik 8, Olena Proszczenko 7, Małgorzata Morka 7, Agnieszka Makowska 7, Justyna Daniel 5, Joanna Chełczyńska 3, Elena Chebotowa 2


Ryszard Dzwonek



(źródło: www.odra.e-basket.pl )
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"

jelo
Młodzik
Posty: 645
Rejestracja: 08 listopada 2005, 13:30
Lokalizacja: Łódź

Postautor: jelo » 14 lutego 2006, 11:03

Edzia pisze:Za 3 c/w :arrow: 5/26

% za 3 :arrow: 19


tu to nie ma się czym pochwalić :twisted:

Awatar użytkownika
Edzia
Junior
Posty: 2018
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P

Postautor: Edzia » 14 lutego 2006, 18:03

oj tam, czepiasz się jelo :P
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"

Awatar użytkownika
ginda
Senior
Posty: 3192
Rejestracja: 30 kwietnia 2005, 14:05
Lokalizacja: 51°30' N 16°04' E
Kontaktowanie:

Postautor: ginda » 14 lutego 2006, 18:06

dokladnie
Dziewczyny jeśli chcecie,
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować

Gość

Postautor: Gość » 15 lutego 2006, 09:37

Edzia pisze:oj tam, czepiasz się jelo :P


czepiam się :twisted:

czy mi nie wolno :D

jelo
Młodzik
Posty: 645
Rejestracja: 08 listopada 2005, 13:30
Lokalizacja: Łódź

Postautor: jelo » 15 lutego 2006, 09:40

Edzia pisze:oj tam, czepiasz się jelo :P


czepiam się :twisted:

czy mi nie wolno :D

jelo
Młodzik
Posty: 645
Rejestracja: 08 listopada 2005, 13:30
Lokalizacja: Łódź

Postautor: jelo » 15 lutego 2006, 09:44

Edzia pisze:Obrazek



Czy "Życie sportowe" to dodatek do "Życia Pabianic"?
Jak można zdobyć dokladne statystyki koszykarek ekstraklasy z sezonów kiedy nie bylo jeszcze www.plkk.pl ?


Edzia pisze:
Obrazek


ach to byly piękne dni, po prostu piękne dni,
nie zna już dziś kalenadarz takich dat...

Awatar użytkownika
Edzia
Junior
Posty: 2018
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P

Postautor: Edzia » 15 lutego 2006, 16:40

Wolno Ci się, jelo czepiać. Ale tylko WOLNO, nie SZYBKO :lol: :wink:



Życie sportowe to tytuł stron poświęconych wszelakim sportom. Nie występuje oddzielnie od reszty gazetki.

A co do statystyk. Hm..., a patrzyłeś na pzkoszu na przykład? Bo kurczę, fakt, ciężko zdobyć tkaie coś... :?



Łii...tam i ja teraz przeżywam piękne dni, naprawdę piękne dni... 8) :D
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"

Awatar użytkownika
ginda
Senior
Posty: 3192
Rejestracja: 30 kwietnia 2005, 14:05
Lokalizacja: 51°30' N 16°04' E
Kontaktowanie:

Postautor: ginda » 15 lutego 2006, 17:04

ja tez piekne codziennie po 2 sprawdziany:) dlamnie to stanowczo zaduzo
Dziewczyny jeśli chcecie,
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować

Awatar użytkownika
Edzia
Junior
Posty: 2018
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P

Postautor: Edzia » 16 lutego 2006, 17:17

Gra w kratkę



Wymęczone, ale jednak zwycięstwo koszykarek CCC Polkowice w meczu z ASZ Poznań.
W sobotę (18.02) podopieczne Andrzeja Nowakowskiego grają w Krakowie z głównym pretendentem do złota Wisłą Can Pack Kraków.


Choć w ligowej tabeli zespół z Polkowic dzieli od poznańskiego AZS przepaść to podczas sobotniego (11.01) meczu zupełnie nie było tego widać. Po dwóch efektownych wygranych w - z Cukierkami Odrą Brzeg (82:60) i Meblotapem Chełm (87:56) wydawało się, że w walce z ostatnim zespołem ekstraklasy polkowiczanki nie będą miały żadnych problemów. Jednak nic z tych rzeczy. Osłabione brakiem kontuzjowanej Anny Marczewskiej koszykarki z Polkowic męczyły się z poznaniankami w barwach, których wystąpiła znana z kilku sezonów spędzonych w Polkowicach Natalia Waligórski, niemiłosiernie. W zasadzie losy tego pojedynku ważyły się do końcowego gwizdka sędziego i gdyby nie doświadczenie to nasz zespół mógł ten mecz przegrać. Kluczowe znaczenie dla losów pojedynku miała trzecia kwarta - wygrana przez podopieczne Andrzeja Nowakowskiego 20:14. W tym okresie gry doskonale spisywała się Agata Nowacka i to właśnie jej oraz Edycie Koryznie i Elżbiecie Trześniewskiej CCC zawdzięcza zwycięstwo. Wygrana cieszy, ale nierówna gra polkowiczanek już nie. Po efektownych triumfach w pojedynkach z Cukierkami i Meblotapem wydawało się, że drużyna złapała właściwy rytm i nabrała świeżości. Niestety wydaje się, że po meczu z AZS-em trzeba te opinie zweryfikować, bo polkowiczanki zagrały po prostu kiepsko. Z drugiej strony pewnym usprawiedliwieniem jest kontuzja Ani Marczewskiej, bez której trudno naszym zawodniczkom walczyć na tablicach - tym bardziej, że w batalii z drużyn z z Poznania szybko, bo już w drugiej kwarcie cztery faule zaliczyła Olga Żytomirska i Elżbieta Trześniewska została osamotniona w walce pod koszami.


Na pocieszenie pozostaje nam wierzyć w to, że z Żytomirską i Marczewską, która powoli wraca do dyspozycji, zespół będzie się prezentował tak jak w meczach z Cukierkami i Meblotapem, bo tylko taka postawa gwarantuje skuteczną walkę w zbliżających się wielkimi krokami play-offach.

W najbliższą sobotę polkowiczanki jadą pod Wawel na mecz z Wisłą Can-Pack Kraków. Raczej trudno przypuszczać, by w stolicy Małopolski udało im się poprawić swój dorobek punktowy, bo krakowianki to zdecydowany faworyt całych rozgrywek. Tym niemniej jeżeli podopieczne Nowakowskiego wzniosą się wyżyny swoich umiejętności to są w stanie sprawić niespodziankę, czego im serdecznie życzymy.


Konrad Kaptur



(źródło: www.polkowice.pl )


A tak na marginesie - to wszelkie texty do gazety polkowickiej pisze Konrad kaptur !! ?? ?? !! :shock: :roll:
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"

Awatar użytkownika
Edzia
Junior
Posty: 2018
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P

Postautor: Edzia » 16 lutego 2006, 17:20

Poznań pokonany


Kibice w Polkowicach zobaczyli zacięte, ale stojące na niskim poziomie, widowisko. Zawodniczki CCC nie potrafiły pokazać ogromnej różnicy klas, jaka dzieli ich od zespołu z Poznania.
Mało tego – poznanianki były bardzo blisko zwycięstwa w tym spotkaniu. Grą Akademiczek mądrze kierowała Natalia Waligórska, a akcje skutecznie kończyła Monika Ciecierska. Początek spotkania był wyjątkowo nudny. Żadna z drużyn nie pokazała nic porywającego, ale skuteczniejsze były przyjezdne i to one prowadziły po 10 minutach 19:16.

Początek drugiej odsłony był jeszcze gorszy dla CCC. Podopieczne Andrzeja Nowakowskiego zdobyły pierwsze punkty dopiero po upływie prawie trzech minut. W tym momencie było już 16:26. Po celnej „trójce” Pazur polkowiczanki doszły swoje rywalki na 5 punktów, ale po chwili tym samym odpowiedziała Sibora. „Pomarańczowe” mozolnie odrabiały straty, a zawdzięczały to głównie swoim rywalkom, które nieporadnie prowadziły atak pozycyjny i notowały sporo strat. Już na dwie minuty przed przerwą czwarte przewinienie złapała Olga Żytomirska i większość spotkania musiała przesiedzieć na ławce. To była znacząca strata w zespole CCC, w którego składzie były co prawda 3 podkoszowe zawodniczki, ale kontuzje wciąż leczy Marczewska, więc na pozycjach 4-5 mogła grać jedynie Elżbieta Trześniewska. Przez to Andrzej Nowakowski musiał ustawiać na „czwórce”, np. Jaroszewicz, która nominalnie jest „trójką”.

Po przerwie gospodynie wyszły jakby bardziej skoncentrowane. Bardzo dobry początek miały Nowacka i Pazur. To głównie dzięki tym zawodniczkom polkowiczanki po dwóch minutach gry wyszły na prowadzenie 42:40. CCC spokojnie kontrolowało przebieg wydarzeń na boisku, choć ciągle przewaga punktowa była niewielka.

Ostatnia część meczu przyniosła najwięcej emocji. W drużynie przyjezdnych dwoiła się i troiła Monika Ciecierska. Po rzucie Waligórskiej było już 60:56 dla AZSu. W tym momencie nie wytrzymał Andrzej Nowakowski, który poprosił swoje podopieczne do siebie. Reprymenda pomogła, bo po wyjściu na parkiet polkowiczanki sprawiały wrażenie, jakby wrzuciły wyższy bieg i już po kilku chwilach na tablicy wyświetlał się wynik 60:60. 3 minuty przed końcową syreną celną „trójkę” zanotowała Ciecierska, ale celne trafienia Jasnowskiej i Koryzny nie pozostawiały złudzeń poznaniakom. Na minutę przed końcem spotkania w dziecinny sposób piłkę straciła Pazur, ale kilka sekund po tym zanotowała przechwyt i asystę przez pół boiska do stojącej już pod koszem rywalek Nowackiej. W tym momencie było 71:67 i 30 sekund do końca. Po chwili znów przypomniała o sobie Ciecierska i AZS przegrywał tylko dwoma punktami. Szalę zwycięstwa na korzyść CCC przechyliła niezawodna Nowacka, która celnie egzekwowała dwa z czterech przeznaczonych jej w końcówce „osobistych”.

CCC Polkowice - AZS Poznań 73:69 (16:19, 18:18, 20:14, 19:18)

CCC Polkowice: Ilona Jasnowska 16, Edyta Koryzna 16, Agata Nowacka 14, Elżbieta Trześniewska 13, Agnieszka Pazur 9, Olga Żytomirska 5.
AZS Poznań: Monika Ciecierska 22, Natalia Waligórska 17, Joanna Jarkowska 8, Natalia Mrozińska 8, Monika Sibora 7, Anna Pamuła 5, Barbora Gatialova 2.



(źródło: www.ccckosz.polkowice.pl )
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"

Awatar użytkownika
ginda
Senior
Posty: 3192
Rejestracja: 30 kwietnia 2005, 14:05
Lokalizacja: 51°30' N 16°04' E
Kontaktowanie:

Postautor: ginda » 17 lutego 2006, 16:11

Edzia pisze:A tak na marginesie - to wszelkie texty do gazety polkowickiej pisze Konrad kaptur !! ?? ?? !!

Stanowczo mowie NIE
Dziewczyny jeśli chcecie,
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować

Awatar użytkownika
Edzia
Junior
Posty: 2018
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P

Postautor: Edzia » 17 lutego 2006, 21:40

a to ciekawe, ginda, bo jak przeglądałam na necie tę gazetkę, to każdy text był podpisany jego imieniem i nazwiskiem :?
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"


Wróć do „MKS Orzeł Polkowice”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości