PZU Polfa Pabianice - AZS PWSZ Gorzów

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

PZU Polfa Pabianice - AZS PWSZ Gorzów

Postautor: Wojteg » 17 lutego 2006, 08:02

Drużyna premiera w pabianickiej hali

Piątek, 17 lutego 2006r.

W sezonie 2005/2006 tylko dwa zespoły ekstraklasy koszykarek nie przegrały jeszcze żadnego meczu we własnej hali. To liderki tabeli, czyli Wisła Kraków, oraz PZU Polfa Pabianice, która zajmuje drugie miejsce. W sobotę o godz. 18.30 pabianiczanki podejmują AZS Gorzów.

Obrazek
Liderka zbiórek oraz specjalistka od bloków Agnieszka Pałka słucha uwag trenera pabianiczanek Tomasza Herkta. Jej powrót do Pabianic okazał się poważnym wzmocnieniem Polfy

W pierwszej rundzie pabianiczanki wygrały w Gorzowie po dwóch dogrywkach 79:74. Był to jeden z najbardziej zaciętych i najlepszych meczów tego sezonu. Jednym z widzów w klubowym szaliku, gorąco dopingującym gorzowianki, był wiceprezes tamtejszego AZS, premier Kazimierz Marcinkiewicz . AZS walczył z pasją, bo właściwie tylko zwycięstwo dawało mu szanse awansu do pierwszej czwórki.

Szkoda, że jutro nie wystąpią dwie gwiazdy z tamtego spotkania. Utalentowanej Agnieszce Szot odnawiła się kontuzja, która grozi zakończeniem kariery gorzowianki. Nie może grać także rozgrywająca Olga Pantelejewa, lecząca uraz kolana. Brak tej najskuteczniejszej zawodniczki Polfy dał się już we znaki w poprzedniej kolejce w przegranym meczu z mistrzowskim Lotosem.

W Gdyni w spotkaniu z mistrzyniami Polski w zespole Tomasza Herkta zadebiutowala druga Brazylijka. To Micaela Jacintho, która grając 18 minut, zdobyła 8 punktów i potwierdziła, że jest wszechstronną zawodniczką, która może się przydać w play off. W sobotę będzie jej debiut przed pabianicką publicznością.

(bk) - Dziennik Łódzki

Awatar użytkownika
BasketFan
Kadet
Posty: 1166
Rejestracja: 24 kwietnia 2005, 12:57
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: BasketFan » 17 lutego 2006, 10:07

Pomimo braku Panti uważam, że dziewczyny nie powinny mieć większych problemów z pokonaniem gorzowianek. Liczę na dobrą grę wszystkich naszych dziewczyn. Licże również, że Herkt "oszlifował" juz Jacintho do naszych potrzeb i ta zawodniczka pokaże dobry basket, godny nagrody MVP w lidze brazylijskiej,która to liga podobno jest dużo lepsza od naszej.
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyn

oprawca
Żak
Posty: 278
Rejestracja: 16 września 2005, 17:01

Postautor: oprawca » 17 lutego 2006, 12:45

Wydaje mi sie, ze 2 punkty zostaną w Pabianicach ale czy przyjdzie to "bez większych problemów" ?? Tu bym polemizował.

Awatar użytkownika
ananas
Żak
Posty: 311
Rejestracja: 17 lutego 2006, 11:16
Lokalizacja: GORZÓW WLKP.

Postautor: ananas » 17 lutego 2006, 12:53

Jak dla mnie to spotkanie może być zacięte tylko wtedy gdy Ola Karpińska poprowadzi nasze dziewczyny do zwycięstwa rzucając dużo punktów, a jeśli do tego nasza obrona będzie agresywna i skuteczna to kto wie...
Ten mecz być może przegramy " na tablicach ". Ja będe 3mał kciuki za nasz AZS przed Tv, a głosem wspomogę je dopiero w środę na kolejnym meczu z bardzo wymagający przeciwnikiem - LOTOSEM...

Pozdro
...:::Literka A, literka Z, literka S jak AZS!!!
Bo najlepszy w świecie jest nasz GORZOWSKI AZS:::...

Awatar użytkownika
Mytek
Junior
Posty: 2580
Rejestracja: 24 października 2004, 15:42
Lokalizacja: Poznań!
Kontaktowanie:

Postautor: Mytek » 17 lutego 2006, 14:29

ananas pisze:Jak dla mnie to spotkanie może być zacięte tylko wtedy gdy Ola Karpińska poprowadzi nasze dziewczyny do zwycięstwa rzucając dużo punktów, a jeśli do tego nasza obrona będzie agresywna i skuteczna to kto wie...
Ten mecz być może przegramy " na tablicach ". Ja będe 3mał kciuki za nasz AZS przed Tv, a głosem wspomogę je dopiero w środę na kolejnym meczu z bardzo wymagający przeciwnikiem - LOTOSEM...

Pozdro


Zdzichę stać na wrzucienie baaaardzo wielu punktow, ale niestety nie potrafi ona pociągnąc zespołu za sobą, wziać ciężaru gry calego zespolu na swoje barki. Będzie ciezko, bo wydaje mi sie ze Polfa mimo porażki jest teraz niezmiernie silna...
reloaded :]

mazinho
Nowy na forum
Posty: 77
Rejestracja: 04 grudnia 2005, 19:04
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontaktowanie:

Re: PZU Polfa Pabianice - AZS PWSZ Gorzów

Postautor: mazinho » 17 lutego 2006, 14:51

Wojteg pisze:Szkoda, że jutro nie wystąpią dwie gwiazdy z tamtego spotkania. Utalentowanej Agnieszce Szot odnawiła się kontuzja, która grozi zakończeniem kariery gorzowianki.


Dlaczego ten dziennik pisze o groźbie zakonczenia kariery??Przeciez Agnieszka poddała sie operacji , gdyz kolano calczas jej nie dawalo spokoju i wróci do koszykówki na pewno..za ok. póltora roku.

A odnonie emczu , mimo ze jestem z Gorzowa to uwazam ze 2 pkt powedruja do Pabianic.Dlaczego?Gdyz zespol Polfy jest znacznie mocniejszy i dodatkowy brak Szott czyli liderki oraz osoby ktora w pojedynke potrafila wygrac mecz - przemawiaja dobitnie na korzysc gospodarzy.Ja natomiast siedzac przed telewizorkiem i pijac browarka licze na to , że dziewczyny podejmą walkę - przede wszystkim licze na KArpinska i Zurowską :).

Gość

Postautor: Gość » 17 lutego 2006, 15:44

Zdzichę stać na wrzucienie baaaardzo wielu punktow, ale niestety nie potrafi ona pociągnąc zespołu za sobą, wziać ciężaru gry calego zespolu na swoje barki. Będzie ciezko, bo wydaje mi sie ze Polfa mimo porażki jest teraz niezmiernie silna...[/quote]

No czy ja wiem??? Chyba nie widziałeś jej postawy w meczu z Odrą Brzeg... Zagrała wyśmienicie!!! Trzeba jednak uczciwie powiedzieć, że wywiezienie zwycięstwa to było by przyjemne zaskoczenie...

Awatar użytkownika
Mytek
Junior
Posty: 2580
Rejestracja: 24 października 2004, 15:42
Lokalizacja: Poznań!
Kontaktowanie:

Postautor: Mytek » 17 lutego 2006, 17:18

miałem okazje ogladac te zawodniczke przez rok w swoim klubie i po prostu to wiem :)
reloaded :]

oprawca
Żak
Posty: 278
Rejestracja: 16 września 2005, 17:01

Postautor: oprawca » 17 lutego 2006, 17:33

Po pierwsze było to rok temu. Po drugie jest duzo lepsza niz w zeszłym sezonie. Po trzecie ja Ci mozwie ze nie wiesz bo teraz ja ja obserwuje w swoim klubie i wiem ze potrafi!

Awatar użytkownika
Mytek
Junior
Posty: 2580
Rejestracja: 24 października 2004, 15:42
Lokalizacja: Poznań!
Kontaktowanie:

Postautor: Mytek » 17 lutego 2006, 17:50

akurat tego aspektu nie da sie tak szybko zmienić :wink: ja zdania nie zmienie: Karpiowa moze wrzucic mega-duzo punktow, ale ciezaru gry na swoje barki nie weźmie.
Poza tym ja tez w wielu meczach ogladalem w tym sezonie Kapiową - i własnie tez z tego co widzialem zdania nie zmienie :wink: :D
reloaded :]

Alexx
Amator
Posty: 181
Rejestracja: 15 kwietnia 2005, 19:12

Postautor: Alexx » 17 lutego 2006, 20:38

Mytek pisze:akurat tego aspektu nie da sie tak szybko zmienić :wink: ja zdania nie zmienie: Karpiowa moze wrzucic mega-duzo punktow, ale ciezaru gry na swoje barki nie weźmie.
Poza tym ja tez w wielu meczach ogladalem w tym sezonie Kapiową - i własnie tez z tego co widzialem zdania nie zmienie :wink: :D


Koszykówka to gra zespołowa i jedna zawodniczka nie wygra meczu. Jak zespół nie wygra walki pod tablicami to nie wygra meczu. Nawet rekord ligi ( 37 pkt.) w ostatnim meczu z Cukierkami nie zagwarantował zwycięstwa. Co to znaczy " wziąć ciężar gry na siebie" jak koleżanki z drużyny podejmują złe decyzje i albo tracą piłkę , robią kroki lub nie potrzebnie faulują lub dopuszczają aby przeciwniczka rzuciła 33 pkt. Myślę ,że w Gorzowie niekwestionowaną liderką była Aga Szott a teraz ten zespół się bez Agi dopiero dociera. I dopóki zawodniczki nie przekonają się same że na Oli można polegać to niestety tak będą wyglądały końcówki meczy jak ten ostatni z Cukierkami. Ale jestem dobrej myśli. Polfa bez Panti jest do ogrania jak Ola rzuci około 30 pkt. oczywiście :D

Awatar użytkownika
ananas
Żak
Posty: 311
Rejestracja: 17 lutego 2006, 11:16
Lokalizacja: GORZÓW WLKP.

Postautor: ananas » 17 lutego 2006, 20:57

A ja myślę, że jedna zawodniczka może wygrać mecz bo niejednokrotnie udowodniła mi to Aga Szott... poza tym ostatnio Martyna Koc z Odry Brzeg praktycznie wygrała im mecz - inne jakoś nie brylowały...
...:::Literka A, literka Z, literka S jak AZS!!!

Bo najlepszy w świecie jest nasz GORZOWSKI AZS:::...

Wojtek
Żak
Posty: 234
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 17:17
Lokalizacja: Brzeg

Postautor: Wojtek » 18 lutego 2006, 02:32

Jutro sie pojawie na hali w Pabianicach:):) do zobaczenia :) Odra Włókniarz dwa bratanki i do kosza i do szklanki;) do zobaczenia na meczu:) pozdrawiam:):)

MRKS MRKS MRKS:):):):)

oprawca
Żak
Posty: 278
Rejestracja: 16 września 2005, 17:01

Postautor: oprawca » 18 lutego 2006, 10:27

Alexxx napisał :
Koszykówka to gra zespołowa i jedna zawodniczka nie wygra meczu


Słuszna uwaga.. bez kitu, zgadzam sie ze koszykówka jest gra zespołową :lol: ale mało jest racji w tym, iz jeden zawodnik nie jest w stanie wygrac meczu.

Awatar użytkownika
Edzia
Junior
Posty: 2018
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P

Postautor: Edzia » 18 lutego 2006, 10:53

Ważne spotkania koszykarek z Łodzi i Pabianic


PZU Polfa podejmuje dziś o godz. 18.30 AZS Gorzów, z którym w poprzedniej rundzie wygrała dopiero po dwóch dogrywkach 79:74. W rewanżu powinno być lepiej, tym bardziej że w ekipie przeciwniczek nie będzie liderki Agnieszki Szott, która musiała poddać się operacji kolana. Pabianicki zespół także jednak nie zagra w pełnym składzie. Podobnie jak w ostatnim meczu z Lotosem Gdynia, zabraknie Olgi Pantelejewej, też mającej kłopoty z kolanem. Trener Tomasz Herkt, trener PZU Polfy nie ukrywa, że Pantelejewa jest bardzo cenną zawodniczką głównie w obronie, dlatego pozostałe pabianiczanki, jeżeli chcą pokonać AZS, muszą szczególnie dobrze zagrać w defensywie.

W Gdyni w barwach PZU Polfy zadebiutowała Micaela Jacintho, dla której dzisiejszy mecz będzie pierwszym przed pabianicką publicznością. Spotkanie pokaże TVP3.


Jerzy Walczyk



(źródło: www.gazeta.pl - Łódź)
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości