AZS PWSZ Gorzów - CCC Polkowice
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Babcie górą
Poniedziałek, 20 marca 2006r.
AZS Gorzów – CCC Polkowice 63:72
– Należało nam się to zwycięstwo. Cel na ten sezon już zrealizowaliśmy, ale z medalu nie zamierzamy rezygnować – mówił po sobotnim spotkaniu uszczęśliwiony prezes CCC Krzysztof Korsak
Fot. Piot Krzyżanowski „Babcia” Edyta Koryzna wiele razy była za szybka dla rywalek z Gorzowa.
Atmosfera przed spotkaniem była dość napięta. Wszystko przez wypowiedzi w lokalnej gorzowskiej prasie trenera AZS-u Dariusza Maciejewskiego, który przekonywał, że jego zespół będzie walczył o dwie wygrane, bo CCC to stary zespół, starych zawodniczek. Nawet na trybunach podczas samego spotkania słychać było okrzyki „Babcie z Polkowic”. Odniosły one jednak skutek odwrotny do zamierzonego, bo tylko dodatkowo zmobilizowały polkowiczanki, które wygrywając po raz trzeci z rzędu zapewniły sobie awans do półfinału play-off.
Samo spotkanie było zacięte, ale niemal przez cały czas koszykarki CCC kontrolowały jego przebieg. Przewagę, którą polkowiczanki zbudowały na początku pierwszej kwarty, gorzowianki szybko odrobiły. Ale już po bardzo dobrej drugiej odsłonie przyjezdne wyszły na blisko dziesięciopunktowe prowadzenie, którego nie oddały już do samego końca.
W ekipie z Polkowic Agnieszka Pazur zaprezentowała się w ochronnej masce na twarzy. To efekt urazu – złamania nosa – którego nabawiła się na czwartkowym treningu. Bohaterką w zespole CCC była natomiast Agata Nowacka, która przez prawie cały tydzień poprzedzający mecz chorowała. Jeszcze dzień przed pojedynkiem z akademiczkami II trener Wojciech Spisacki twierdził, że Nowacka zagra najwyżej 10 minut. Ostatecznie grała aż 32 minuty, zaliczając 12 punktów i 4 przechwyty.
– Cieszę się, że moje babcie, z których wiele ma po 25-26 lat, utarły nosa rywalkom, o których trenerzy zespołu z Gorzowa mówią, że to praktycznie młodziczki. Tyle tylko, że te młodziczki też mają po 25-26 lat – mówił po spotkaniu prezes Korsak.
Już za tydzień początek półfinałowej konfrontacji z Wisłą, w której na pewno zdecydowanym faworytem będzie ekipa z Krakowa. – Broni na pewno nie złożymy. Kluczem jest jednak wyleczenie wszystkich chorób i kontuzji, które w tym sezonie nas nie oszczędzają. Cel na ten sezon – miejsce w czwórce – już został zrealizowany. Ale powalczymy o medal – zaznacza szef klubu z Polkowic.
Michał Lizak - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
Poniedziałek, 20 marca 2006r.
AZS Gorzów – CCC Polkowice 63:72
– Należało nam się to zwycięstwo. Cel na ten sezon już zrealizowaliśmy, ale z medalu nie zamierzamy rezygnować – mówił po sobotnim spotkaniu uszczęśliwiony prezes CCC Krzysztof Korsak
Fot. Piot Krzyżanowski „Babcia” Edyta Koryzna wiele razy była za szybka dla rywalek z Gorzowa.
Atmosfera przed spotkaniem była dość napięta. Wszystko przez wypowiedzi w lokalnej gorzowskiej prasie trenera AZS-u Dariusza Maciejewskiego, który przekonywał, że jego zespół będzie walczył o dwie wygrane, bo CCC to stary zespół, starych zawodniczek. Nawet na trybunach podczas samego spotkania słychać było okrzyki „Babcie z Polkowic”. Odniosły one jednak skutek odwrotny do zamierzonego, bo tylko dodatkowo zmobilizowały polkowiczanki, które wygrywając po raz trzeci z rzędu zapewniły sobie awans do półfinału play-off.
Samo spotkanie było zacięte, ale niemal przez cały czas koszykarki CCC kontrolowały jego przebieg. Przewagę, którą polkowiczanki zbudowały na początku pierwszej kwarty, gorzowianki szybko odrobiły. Ale już po bardzo dobrej drugiej odsłonie przyjezdne wyszły na blisko dziesięciopunktowe prowadzenie, którego nie oddały już do samego końca.
W ekipie z Polkowic Agnieszka Pazur zaprezentowała się w ochronnej masce na twarzy. To efekt urazu – złamania nosa – którego nabawiła się na czwartkowym treningu. Bohaterką w zespole CCC była natomiast Agata Nowacka, która przez prawie cały tydzień poprzedzający mecz chorowała. Jeszcze dzień przed pojedynkiem z akademiczkami II trener Wojciech Spisacki twierdził, że Nowacka zagra najwyżej 10 minut. Ostatecznie grała aż 32 minuty, zaliczając 12 punktów i 4 przechwyty.
– Cieszę się, że moje babcie, z których wiele ma po 25-26 lat, utarły nosa rywalkom, o których trenerzy zespołu z Gorzowa mówią, że to praktycznie młodziczki. Tyle tylko, że te młodziczki też mają po 25-26 lat – mówił po spotkaniu prezes Korsak.
Już za tydzień początek półfinałowej konfrontacji z Wisłą, w której na pewno zdecydowanym faworytem będzie ekipa z Krakowa. – Broni na pewno nie złożymy. Kluczem jest jednak wyleczenie wszystkich chorób i kontuzji, które w tym sezonie nas nie oszczędzają. Cel na ten sezon – miejsce w czwórce – już został zrealizowany. Ale powalczymy o medal – zaznacza szef klubu z Polkowic.
Michał Lizak - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
- ginda
- Senior
- Posty: 3192
- Rejestracja: 30 kwietnia 2005, 14:05
- Lokalizacja: 51°30' N 16°04' E
- Kontaktowanie:
elen pisze:Nie ma to jak dac jakies stare zdjecie w artykule
dla mnie to nie jest problem ta gazeta zawsze tak robi, ale dla mnie artykul jest wazniejszy:) pozdro
Dziewczyny jeśli chcecie,
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować
ananas pisze:FAIR PLAY pisze:No wiec spodziewałem sie obstawialem wiedzialem!
BRAWO POLKOWICCCE!
Olka Karpińska widac ze jest w szczytowej formie, gra bardzo skutecznie i ma świetne statystyki w meczuBardzo sie ciesze z takiego stanu rzeczy, widac kto rzadzi w dole tabeli!!! Serdecznie pozdrawiam kibicow z gorzowa z Kaziem na czele
!
Jesteś zwykłym frajerem... Nasze zawodniczki ukończyły runde zasadniczą na piątym miejscu, a czy możesz mi przypomnieć, na którym ukończyły je wasze Pyry????? Bo wiesz, aż tak bardzo nie interesuję się bojami o utrzymanie...
Pozdrowienia dla NORMALNYCH kibiców z Poznania...
P.S Pozdro też dla kibiców z Polkowic... Spoko chłopaki, fajnie się gadało przed meczykiem![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Tej majster weź pohamuj! Miejsce po sezonie zasadniczym nie odzwierciedla prawdziwej siły danego zespołu! I zauważ że to wy mieliście ostro walczyć w pięciu meczach z Polkowicami o awans do czwórki! Wy już skonczyliście rywalizacje! A my jeszcze o czwórke walczymy, wiec radze nie wypowiadać sie tak buńczucznym tonem! Pabanice zajęły drugie miejsce w sezonie zasadniczym a teraz wyrównanie rywalizują z siódmym po zasadniczym AZSem Poznań!
Pozdro!
P.S.
Fair Play ma pewne uprzedzenia co do panny Oli K. Wiec radze jego wypowiedzi traktować z humorem!
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 136 gości



