AZS PWSZ Gorzów - CCC Polkowice

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
ananas
Żak
Posty: 311
Rejestracja: 17 lutego 2006, 11:16
Lokalizacja: GORZÓW WLKP.

Postautor: ananas » 20 marca 2006, 20:18

MIEJSCE PO SEZONIE ZASADNICZYM NIE ODZWIERCIEDLA SIŁY DANEGO ZESPOŁU???? No to ja myślę trochę inaczej... ktoś może mieć szczęście w playoffach, a cały sezon grał cienko i nie trzymał formy - i ty uważasz, że to świadczy o sile zespołu :?: :?: :?: :?: Ja sądze inaczej...
...:::Literka A, literka Z, literka S jak AZS!!!
Bo najlepszy w świecie jest nasz GORZOWSKI AZS:::...

Kuba
Oldboy
Posty: 5443
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 18:42
Lokalizacja: Polkowice

Postautor: Kuba » 20 marca 2006, 20:23

ananas pisze:MIEJSCE PO SEZONIE ZASADNICZYM NIE ODZWIERCIEDLA SIŁY DANEGO ZESPOŁU???? No to ja myślę trochę inaczej... ktoś może mieć szczęście w playoffach, a cały sezon grał cienko i nie trzymał formy - i ty uważasz, że to świadczy o sile zespołu :?: :?: :?: :?: Ja sądze inaczej...

a uważasz, ze dobrze świadczy o zespole, gdy odchodzi JEDNA zawodniczka i zespół ten gra jak koszykarz bez jednej nogi albo ręki? to chyba tez nienajlepiej świadczy o takim zespole.

uprzedze wpisy niektórych - Edzia u nas znaczy bardzo wiele, ale nie tyle ile w Gorzowie Aga. w końcu graliśmy bez niej chyba z miesiac.

pozdrawiam

Awatar użytkownika
ananas
Żak
Posty: 311
Rejestracja: 17 lutego 2006, 11:16
Lokalizacja: GORZÓW WLKP.

Postautor: ananas » 20 marca 2006, 20:29

Czy ja wiem czy nasz zespół radzi sobie bez Agi tak beznadziejnie???? Piszesz, że w Polkowicach Edzia nie odgrywa tak ważnej roli jak u nas Aga :?: :?: :?: :?: :?: To dlaczego bez niej u siebie męczyliście się z nami okropnie, a z nią w składzie na wyjeździe znacznie wygrywacie, a wszystkie decydujące akcje są grane "na" Koryznę????
...:::Literka A, literka Z, literka S jak AZS!!!

Bo najlepszy w świecie jest nasz GORZOWSKI AZS:::...

Awatar użytkownika
ananas
Żak
Posty: 311
Rejestracja: 17 lutego 2006, 11:16
Lokalizacja: GORZÓW WLKP.

Postautor: ananas » 20 marca 2006, 20:31

Kuba pisze:
ananas pisze:MIEJSCE PO SEZONIE ZASADNICZYM NIE ODZWIERCIEDLA SIŁY DANEGO ZESPOŁU???? No to ja myślę trochę inaczej... ktoś może mieć szczęście w playoffach, a cały sezon grał cienko i nie trzymał formy - i ty uważasz, że to świadczy o sile zespołu :?: :?: :?: :?: Ja sądze inaczej...

a uważasz, ze dobrze świadczy o zespole, gdy odchodzi JEDNA zawodniczka i zespół ten gra jak koszykarz bez jednej nogi albo ręki? to chyba tez nienajlepiej świadczy o takim zespole.

uprzedze wpisy niektórych - Edzia u nas znaczy bardzo wiele, ale nie tyle ile w Gorzowie Aga. w końcu graliśmy bez niej chyba z miesiac.

pozdrawiam


A czy ja do tego nawiązywałem????? To temat z trochę innej beczki

Również pozdrawiam!
...:::Literka A, literka Z, literka S jak AZS!!!

Bo najlepszy w świecie jest nasz GORZOWSKI AZS:::...

MARAS
Oldboy
Posty: 5593
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 10:47
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MARAS » 20 marca 2006, 20:38

Nie ma fuksów w playoffach! Chlopie fuks to może być w jednym meczu a nie w serii której sie gra do iluś tam zwycięstw! Playoffy to jest najważniejsza faza i kto tam złapie forme jest dobry!
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!

Awatar użytkownika
ananas
Żak
Posty: 311
Rejestracja: 17 lutego 2006, 11:16
Lokalizacja: GORZÓW WLKP.

Postautor: ananas » 20 marca 2006, 20:48

MARAS pisze:Nie ma fuksów w playoffach! Chlopie fuks to może być w jednym meczu a nie w serii której sie gra do iluś tam zwycięstw! Playoffy to jest najważniejsza faza i kto tam złapie forme jest dobry!

Może też się zdarzyć, że to właśnie dobra drużyna zagubi formę na kilka meczy i wyeliminuje ją inna, znacznie słabsza... Właśnie to w playoffach są częściej"fuksy", a w rundzie zasadniczej ich aż tylu nie ma i jest ona moim zdaniem trochę uczciwsza, bo komuś dobremu może się przydarzyć porażka, czy nawet krótka słabsza seria. Nie ma czegoś takiego, jak jest w playoffach, gdzie drużyna, która wypracowała sobie coś przez cały sezon zasadniczy traci to w kilka meczy...
Ja nie uważam playoffów za uczciwe, ale ze względów widowiskowych są one napewno ciekawsze.
...:::Literka A, literka Z, literka S jak AZS!!!

Bo najlepszy w świecie jest nasz GORZOWSKI AZS:::...

sawa_JGora
Młodzik
Posty: 756
Rejestracja: 14 października 2005, 13:44
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: sawa_JGora » 20 marca 2006, 20:55

ananas pisze:Czy ja wiem czy nasz zespół radzi sobie bez Agi tak beznadziejnie???? Piszesz, że w Polkowicach Edzia nie odgrywa tak ważnej roli jak u nas Aga :?: :?: :?: :?: :?: To dlaczego bez niej u siebie męczyliście się z nami okropnie, a z nią w składzie na wyjeździe znacznie wygrywacie, a wszystkie decydujące akcje są grane "na" Koryznę????


ale jeżeli u siebie z agą wygrywacie np z AZS KK ok.30 punktów a na wyjeździe 2 to chyba jednak wy tez sie meczycie....

Awatar użytkownika
ananas
Żak
Posty: 311
Rejestracja: 17 lutego 2006, 11:16
Lokalizacja: GORZÓW WLKP.

Postautor: ananas » 20 marca 2006, 20:59

Ale wygrywa z tym z kim musiał i to się liczy. A to czy z Pyśką w składzie wygrywamy mniej czy więcej to dla mnie już nie ma większego znaczenia!
...:::Literka A, literka Z, literka S jak AZS!!!

Bo najlepszy w świecie jest nasz GORZOWSKI AZS:::...

Kuba
Oldboy
Posty: 5443
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 18:42
Lokalizacja: Polkowice

Postautor: Kuba » 20 marca 2006, 21:07

ananas pisze: To dlaczego bez niej u siebie męczyliście się z nami okropnie, a z nią w składzie na wyjeździe znacznie wygrywacie, a wszystkie decydujące akcje są grane "na" Koryznę????

Skoro koniecznie chcesz wiedzieć dlaczego się meczylismy, to już ci mówię (przeczytaj dokłądnie ;-) ):

- pierwszy mecz z wami był w sobotę. w poprzedzający ją czwartek dziewczyny po raz peirwszy od miesiąca trenowały w pełnym składzie. a wcześneijsze "braki" to nie jedna zawodniczka i za kazdymrazem inna. bywało, ze na treningu było 6 dziewczyn, w tym 2 juniorki.

- laski na ewno czuły w kościach i nogach cięzki obóz, w którym cwiczyły szybkosc, wytrzymałośc itd. trudno dziwic się słabszej dyspozycji

a dlaczego potem wygraliśmy dość gładko na wyjeździe? przez tydzien dziewczyny miały czas na normalne treningi i przygotowanie się faktyczne do mecżów z wami. sądze, ze nawet jakbyśmy mieli grac jeszcze raz ze sobą, nawet bez Edki, to pokonalibyśmy was wyjątkowo łatwo, bo dziewczyny sa w cyklu treningowym, a nie w łóżkach, czy u lekarzy.

I nie zgodzę sie z twoim stwierdzeniem, ze wszystkie decydujące akcje są grane na Edzię. poza tym jak mozesz to stwierdzić, skoro widziałeś Edzie w meczu może 2-3 razy?

pozdrawiam

Kuba
Oldboy
Posty: 5443
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 18:42
Lokalizacja: Polkowice

Postautor: Kuba » 20 marca 2006, 21:08

ananas pisze:Ale wygrywa z tym z kim musiał i to się liczy. A to czy z Pyśką w składzie wygrywamy mniej czy więcej to dla mnie już nie ma większego znaczenia!

to, czy z Edzią w składzie czy bez wygrywamy z Gorzowem 1 czy 9-cioma nie ma większego znaczenia :-)

sawa_JGora
Młodzik
Posty: 756
Rejestracja: 14 października 2005, 13:44
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: sawa_JGora » 20 marca 2006, 21:09

kuba ładnie to uzasadniłes.... :P:P:P

Kuba
Oldboy
Posty: 5443
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 18:42
Lokalizacja: Polkowice

Postautor: Kuba » 20 marca 2006, 21:11

sawa_JGora pisze:kuba ładnie to uzasadniłes.... :P:P:P
:oops:



;)

Awatar użytkownika
ananas
Żak
Posty: 311
Rejestracja: 17 lutego 2006, 11:16
Lokalizacja: GORZÓW WLKP.

Postautor: ananas » 20 marca 2006, 21:14

Kuba pisze:
ananas pisze: To dlaczego bez niej u siebie męczyliście się z nami okropnie, a z nią w składzie na wyjeździe znacznie wygrywacie, a wszystkie decydujące akcje są grane "na" Koryznę????

Skoro koniecznie chcesz wiedzieć dlaczego się meczylismy, to już ci mówię (przeczytaj dokłądnie ;-) ):

- pierwszy mecz z wami był w sobotę. w poprzedzający ją czwartek dziewczyny po raz peirwszy od miesiąca trenowały w pełnym składzie. a wcześneijsze "braki" to nie jedna zawodniczka i za kazdymrazem inna. bywało, ze na treningu było 6 dziewczyn, w tym 2 juniorki.

- laski na ewno czuły w kościach i nogach cięzki obóz, w którym cwiczyły szybkosc, wytrzymałośc itd. trudno dziwic się słabszej dyspozycji

a dlaczego potem wygraliśmy dość gładko na wyjeździe? przez tydzien dziewczyny miały czas na normalne treningi i przygotowanie się faktyczne do mecżów z wami. sądze, ze nawet jakbyśmy mieli grac jeszcze raz ze sobą, nawet bez Edki, to pokonalibyśmy was wyjątkowo łatwo, bo dziewczyny sa w cyklu treningowym, a nie w łóżkach, czy u lekarzy.

I nie zgodzę sie z twoim stwierdzeniem, ze wszystkie decydujące akcje są grane na Edzię. poza tym jak mozesz to stwierdzić, skoro widziałeś Edzie w meczu może 2-3 razy?

pozdrawiam


Zapewniam Cię, że pary razy więcej na żywo i kilka razy w TV. Ale nie ma się co sprzeczać bo każdy i tak będzie btonił swoich racji, a ja nie mam ochoty psuć dobrych relacji kibicowskich między Gorzowem a Polkowicami. Notabene przyjemnie się rozmawiało przed meczykiem. Gorące pozdrowienia dla Kubi I Sawy_JG!!!!
...:::Literka A, literka Z, literka S jak AZS!!!

Bo najlepszy w świecie jest nasz GORZOWSKI AZS:::...

Kuba
Oldboy
Posty: 5443
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 18:42
Lokalizacja: Polkowice

Postautor: Kuba » 20 marca 2006, 21:16

ananas pisze:(...)Notabene przyjemnie się rozmawiało przed meczykiem. Gorące pozdrowienia dla Kubi I Sawy_JG!!!!

Niewątpliwie ;-) choc niektórzy z waszego Fan Klubu szybko chcieli nas sie pozbyc ("ccc do domu" - czy cos w tym stylu) moze bedzie ejszcze okazja sie spotkac ;-)

również pozdrawiam

sawa_JGora
Młodzik
Posty: 756
Rejestracja: 14 października 2005, 13:44
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: sawa_JGora » 20 marca 2006, 21:17

Ja edzie też parę razy widziałam w TV... :P :P :P :P pozdro dla ananasa i kuby


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 80 gości