AVE WISŁA ! AVE WISŁA ! AVE WISŁA !
Wisła Kraków w Polkowicach w sile około 30 osób, w tym jedna osoba Śląsk Wrocław, jedna Lechia Gdańsk. Na trybunach wspomagała nas też wierna fanka Wisły z odległych krain ( z tego miejsca pozdrawiam )
Nasz doping taki sobie, bo ciężko się przebić przez te wszystkie deseczki bębny trąbki i inne gadżety rodem z Wielkiej Krokwi. Ale chyba nie było źle. Największym zaskoczeniem z tego co zauważyłem dla wszystkich to sama nasza obecność, i to mnie satysfakcjonuje :]
Co do Polkowic. Jeżeli to był najlepszy doping w waszej histori to eeee ... Wiem wiem, staraliście się, no ale więcej w tym wszystkim było huku niż śpiewu. A w ogóle to wymyśliłem wam przyśpiewke: ce, ce, ce ce ce, ce ce ce ce, ce ce !
Rozbawiła mnie natomiast ochrona, która ewidętnie była posrana naszą obecności, do kibla iść nie wolno, gume wyrzucić pod nadzorem, a jak zawodniczki chciały nam podziękować za obecność to też nie można bo ochrona nie pozwoli nam się do nich zbliżyć. W sumie i tak postawiliśmy na swoim, ale nie wiem czy pojebana ochrona to teraz standart czy co..
Co do takich minusików, jakiś cymbał napinający się z trybun - norma. Jakiś idiota krzyczączy do nas jak już byliśmy na polu Cracovia, którego od p... uchroniła jedynie policja - brawo. I na koniec rodzynek, jakiś czubek w bluzie ANTY WISŁA

Gratulujemy dobrego samopoczucia, i tak się tylko zastanawiam, czemu tak kozaczek kitrał bluze gdy został przuważony ? Śmiech na sali. O bluzgach na sędziów wspominał nawet nie będe, ale myśle że pan Nowakowski zanim nasteonym razem coś powie powinien się 2 razy zastanowić.
Reasumując dobry wyjazd, choć dało się zauważyć w Polkowicach kilku cymbałów, z których wyszedł prowincjonalizm, i bynajmniej nie chodzi mi tu o wielkość miejscowości, a o mentalność :]
Mam nadzieje że ten mecz zakończy wzmożoną ostatnio aktywność forumowo napinkową niektórych Polkowiczan :]
AVE !
Aaaa byłbym zapomniał, czy waszcze czirliderki zawsze kończą wystepy na początku 3 kwarty ?
( nie obrażajcie się, taki dżołk

)