Trenejro pisze:1. Widzisz, kiedy nie ma "prawdziwych kibiców" MY z Kowalikiem, próbowaliśy stowrzyć super atmosfere i nam się to udało, z czego jestem dumny -
2. bo mieliśmy kontakt z Zawodzniczkami określanymi przez Ciebie jako zawodzniczki Zakontraktowane W Pabianicach...
3. I może mnie dziś nie było słychać wśród busiaków, ale tylko przez to, że było nas proporcjonalnie mniej od Was...
4. I powiem Ci, że nie mam zamiaru konkurować z Tobą o najgłośniejszego, bo to Ty między innymi dostałeś wejściówkę z KK GRATIS by w zamian za to KIBICOWAĆ, a ja nie
5. Ja to robiłem w Gryni, łącznie z BUSIAKAMI bo kocham zawodniczki, tak jak i inni z
busiaków..............6. A z okrzykiem byliście ŚMIESZNI, bo ani ja ani nikt inny z Wami "prawdziwymi "kibicami"" nie chce konkurować, szczególnie kiedy CHAMSKO zwracacie się do naszych Dziewczyn po przegranym meczu...
7. Mam Cię gdzieś!!!
Ad.1. Hmm.... nie było mnie tam, ale słyszałem z relacji jaką to super atmosferę stworzyliście

I wiesz..... nie mam podstaw by nie wierzyć na słowo Gienkowi, który jeszcze kilka dni po powrocie z Gdyni był wkurwi.... na Wasze zachowanie i nieporadny doping.
Aaaa...... i jeszcze jedno, wiesz, nie raz ,nie dwa, nie sto byłem nawalony na wyjeździe, nie mogłem chodzić, mówić, raz nawet Gienkowi samochód ubrudziłem, ale nigdy mój Serdeczny Kolega Gienek nie powiedział o mnie, że wyglądam i zachowuję się jak "nachlane bydło"

O Was tak powiedział......
Ad.2. No a jak inaczej o tych zawodniczkach można powiedzieć

Bo napewno nie Włókniarki i nie Pabianiczanki
Ad. 3.

..... zajebista wymówka..... kolejna zresztą, bo do tego że "by dopingować nie trzeba siedzieć w sektorze A" teraz dokładasz ilość

Ciekawe, ciekawe....
Aaaa..... czyli rozumiem że w Gdyni też nie było Cię słychać, bo "było Was proporcjonalnie mniej od gospodarzy"
Ad.4. No i ZONK

Nie mam żadnej wejściówki i nic nie muszę wzamian robić, a jużnapewno nie dopingować
Ad.5. Hmm... powiem szczerze, w dzisiejszych komercyjnych czasach, gdy zawodniczki "mają gdzieś przywiazanie do barw klubowych", zupełnie nie zależy mi na koszykarkach

Dziś są te, jutro będą inne...... dla mnie ważny jest KLUB
Ad.6. Śmieszni powiadasz.... hmm..... śmiech to zdrowie
A co do konkurowania z nami.... nie chcecie

To tak jak coniektóre koszykarki, im też się nie chce walczyć i konkurować na parkiecie, czyli pasujecie do nich
I cóż to za chamskie okrzyki pojawiały się z naszej strony po przegranych meczach

Oświeć mnie
Ad.7. Ooooo.... proszę. Heh, nie potnę się z tego powodu
I vice versa
