Grand Prix siatkarek w Bydgoszczy 2006

Pisz o czym chcesz

Moderator: Moderatorzy

jelo
Młodzik
Posty: 645
Rejestracja: 08 listopada 2005, 13:30
Lokalizacja: Łódź

Grand Prix siatkarek w Bydgoszczy 2006

Postautor: jelo » 18 sierpnia 2006, 21:19

GP siatkarek: Polki rozpoczęły od porażki
wp.pl 21:55

Obrazek
(fot. FIVB)

Reprezentantki Polski przegrały z Włoszkami 0:3 w swoim pierwszym spotkaniu Grand Prix siatkarek rozgrywanego w Bydgoszczy. Po dobrym początku spotkania potem było już tylko gorzej...

Pierwsze cztery akcje meczu to trzy zespuste zagrywki siatarek Polski i Włoch. Przy prowadzeniu Italii 5:3 na zagrywkę weszła Małgorzata Glinka i trudnymi technicznymi serwami sprawiła rywalkom wiele kłopotów. Dość powiedzieć, że przy jej zagrywkach nasza zawodniczyki zdobyły osiem punktów z rzędu. Włoszki obok kłopotów w przyjęciu nie kończyły ataków, a nasze siatkarski dobrze spisywały się w obronie. Przy drugiej przerwie technicznej prowadziły 16:8.


Potem jednak siatkarski trenera Marco Bonitty zaczęły odrabiać straty, co w połączeniu z naszą niemocą w ataku pozwoliło im wyrównać na 21:21. W końcówce sytuacja nie zmieniła się na korzyść Polek. Atak Togut dał Włoszkom prowadzenie 24:22, a chwilę później błąd Izabeli Bełcik sprawił, że zawodniczki z Italii wygrały 25:23.

W drugiej partii już od początku gra toczyła się pod dyktando Włoszek. Szybko wyszły one na prowadzenie 6:3, przy pierwszej przerwie technicznej prowadziły 8:6. Dzięki blokowi Joanny Mirek na Elisie Togut wyrównaliśmy na 9:9, potem Włoszki znów odskoczyły, ale autowy atak Togut sprawił, że ponownie był remis (12:12). Niestety, wówczas nasze zawodniczki zupełnie straciły koncept. Błędy popełniała Izabela Bełcik, Mirek i Natalia Bamber, która zmieniła Małgorzatę Glinkę, raz po raz nadziewały się na włoski blok.

W środkowej cześci seta rywalki Polek grały tym elementem znakomicie. W rezultacie Włoszki objęły spore prowadzenie (19:13) i spokojnie utrzymały je do samego końca. Biało-czerwonym brakowało szybkości i skuteczności w ataku już do końca, przegrały 25:18.

Również trzecią i jak się okazało ostatnią partię Polki zaczęły źle. Po kilku akcjach przegrywały 1:4, potem 4:8. Przewaga Włoszek z upływem czasu rosła. Nasze zawodniczki miały kłopoty ze skończeniem ataku, do tego niedokładnie przyjmowały.

Siatkarki trenera Bonitty prowadziły 16:10, ale po drugiej przerwie technicznej przebudziła się Glinka, która atakami z drugiej linii zdobyła kilka punktów i zniwelowała naszą stratę do trzech punktów (15:18). Również w ostatnich fragmentach meczu jedyną zawodniczką, która próbowała jakoś odmienić losy meczu była Glinka, niestety nie udało się jej. Reprezentantki Włoch spokojnie utrzymały prowadzenie, wygrały 25:21 i cały mecz 3:0.

Poza porażką sympatycy siatkówki w kraju otrzymali w środowy wieczór jeszcze jedną niemiłą wiadomość. Kontuzji mięśni brzucha doznała Kamila Frątczak. Przerwa w treningach i grze tej zawodniczki może potrwać dłużej.

16.08.2006, Bydgoszcz
Polska - Włochy 0:3 (23:25, 18:25, 21:25)

Składy

Polska: Izabela Bełcik 3, Katarzyna Skowrońska-Dolata 10, Małgorzata Glinka-Mogentale 10, Joanna Mirek 8, Milena Rosner 9, Maria Liktoras 5, Mariola Zenik (L) oraz Anna Podolec, Sylwia Pycia, Natalia Bamver, Katarzyna Skorupa. Trener: Andrzej Niemczyk.

Włochy: Eleonora Lo Bianco 2, Simona Rinieri-Dennis 9, Elisa Togut 11, Sara Anzanello 10, Valentina Fiorin 15, Martina Guiggi 12, Monica De Gennaro (L) oraz Nadia Centoni. Trener: Marco Bonitta.

Punkty

Polska Włochy
37 Atak 44
6 Blok 14
2 Serwis 1
17 Błąd rywalek 16

jelo
Młodzik
Posty: 645
Rejestracja: 08 listopada 2005, 13:30
Lokalizacja: Łódź

Postautor: jelo » 18 sierpnia 2006, 21:20

Niemczyk: zadecydował pierwszy set
PAP 23:20

Obrazek
(fot. www.fivb.org)

O sukcesie Włoszek i porażce Polek w pierwszym meczu World Grand Prix, rozegranym w środę w Bydgoszczy, w dużej mierze zadecydował pierwszy set - uznali zgodnie trenerzy obu zespołów Marco Bonitta i Andrzej Niemczyk.

"O naszej porażce zadecydował pierwszy set, w którym - co rzadko się zdarza - prowadząc ośmioma punktami, przegraliśmy. Źle spisały się obie nasze rozgrywające, szczególnie Izabela Bełcik, która w tej części spotkania zdobiła dla Włoszek wszystko, co było możliwe" - powiedział Niemczyk.


Podobnego zdania był trener kadry Włoch Marco Bonitta. Podkreślił też, że jego zawodniczki, mimo słabszych momentów, potrafiły wygrać pierwszego seta. Przyznał, że jest bardzo zadowolony z gry swych podopiecznych w kolejnych setach, a szczególnie z przyjęcia zagrywki i bloków.

Polski trener podkreślił, że był to pierwszy mecz polskiej reprezentacji w tym sezonie, a forma zespołu ciągle nie jest stabilna. "Pełnię formy zawodniczki powinny uzyskać za cztery tygodnie, już po World Grand Prix, ale przed eliminacjami do przyszłorocznej edycji imprezy i mistrzostwami świata" -zaznaczył.

Kapitan włoskiego zespołu Simona Renieri-Dennis zapewniła, że wraz z koleżankami nie traktowała meczu z Polkami jako rewanżu za mistrzostwa Europy. "W pierwszym secie, który okazał się dla nas tak ważny, najpierw się trochę pogubiłyśmy, ale potem udało się nam zagrać na wysokim poziomie. Chyba byłyśmy bardziej zdecydowane i skoncentrowane" - powiedziała.

Kapitan polskiego zespołu Joanna Mirek przyznała, że był to nieudany mecz. "Zabrakło nam koncentracji i konsekwencji. Myślę, że w kolejnych spotkaniach będzie lepiej" - mówiła.

jelo
Młodzik
Posty: 645
Rejestracja: 08 listopada 2005, 13:30
Lokalizacja: Łódź

Postautor: jelo » 18 sierpnia 2006, 21:20

Ekipie Niemczyka brakuje ognia
Rzeczpospolita 07:49

Obrazek
Andrzej Niemczyk
(fot. www.fivb.org)

Podczas turnieju World Grand Prix w Bydgoszczy mistrzynie świata i wicemistrzynie Europy były zdecydowanie lepsze od naszych zawodniczek. Tylko pierwszy set był zacięty – pisze Rzeczpospolita.

Andrzej Niemczyk zdobył z Polkami dwa złote medale mistrzostw Europy, a teraz chce zawojować świat. Kiedy pytano, jaki ma pomysł na tegoroczną World Grand Prix, odpowiednik Ligi Światowej siatkarzy, powiedział wprost, że chce awansować do finału tych rozgrywek, choć dodał od razu, że najważniejsze są mistrzostwa świata w Japonii.


W Bydgoszczy Niemczyk nie ma w składzie Doroty Świeniewicz i Agaty Mróz, w ostatniej chwili kontuzji doznała Kamila Frątczak. Polski trener robi wprawdzie dobrą minę do złej gry, twierdzi, że każdego można zastąpić, ale wyraźnie brakuje mu siły ognia.

jelo
Młodzik
Posty: 645
Rejestracja: 08 listopada 2005, 13:30
Lokalizacja: Łódź

Postautor: jelo » 18 sierpnia 2006, 21:21

GP siatkarek: druga porażka Polek
wp.pl 21:55

Obrazek
(fot. PAP)

W swoim drugim meczu w bydgoskim Grand Prix siatkarek reprezentantki Polski odniosły drugą porażkę. Po wczorajszej przegranej z Włoszkami tym razem nie sprostały zespołowi USA przegrywając 1:3 (24:26, 22:25, 25:18, 21:25).

W wyjściowym składzie polskiego zespołu zabrakło słabo spisującej się w pierwszym meczu z Włoszkami Izabeli Bełcik, którą zastąpiła Katarzyna Skorupa. Jednak w trakcie meczu obie zawodniczki się zmieniały.


Spotkanie rozpoczęło się dla Polek całkiem dobrze. Po kilku początkowych akcjach prowadziły 8:6. Jednak chwilę potem to Amerykanki wyszły na prowadzenie 11:13, a przy drugiej przerwie technicznej miały trzy punkty przewagi. Potem to nasze zawodniczki przejęły inicjatywę - wyrównały na 17:17, a potem nawet na chwilę objęły prowadzenie. Cóż z tego, skoro w końcówce seta Małgorzata Glinka zaatakowała w taśmę, a następnie Nancy Metcalf skutecznym zbiciem dała zespołowi USA prowadzenie 22:19.

Polski zdołały jeszcze wyrównać na 22:22, potem obroniły setbola by doprowadzić do stanu po 24, ale przy kolejnej piłce setowej dla Amerykanek piłka po ataku Mirek spadła po taśmie w aut i ekipa USA wygrała 26:24.

W kolejnej partii Polki również nie grały dobrze. Po złej wystawie Izabeli Bełcik i autowym ataku Marii Liktoras Amerykanki objęły prowadzenie 5:3. Dzięki kilku udanym akcjom naszym zawodniczkom udało się odrobić stratę i przez chwilę prowadzić nawet jednym punktem dzięku dobremu atakowi Joanny Mirek (7:6). Następne akcje to dużo zepsutych zagrywek z obu stron i wciąż zmieniająca się sytuacja na boisko - co chwila to jeden, to drugi zespół wychodził na minimalne prowadzenie. Jednkaże przed drugą przerwą techniczną Małgorzata Glinka przekroczyła przy ataku linię trzeciego metra i było 16:14 dla USA.

Potem naszym zawodniczkom przydarzył się przestój w grze, dzięki któremu przewaga Amerykanek wzrosła do czterech punktów(19:15). Końcówka seta to szarpana gra zarówno jednej, jak i drugiej drużyny, ale to zawodniczki ze Stanów Zjednoczonych były skuteczniejsze. Polkom zdarzały się dobre akcje, ale nie kończyły ważnych kontrataków. Amerykanki utrzymały przewagę do końca i wygrały 25:22.

Po dziesięciominutowej przerwie nasz zespół wyszedł na boisko bardziej skoncentrowany. Trener Niemczyk zdecydował się na "pokerową zagrywkę" i zdjął z boiska Małgorzatę Glinkę wprowadzając w jej miejsce Annę Podolec. Początkowo wynik oscylował w okolicach remisu, ale przed pierwszą przerwą techniczną Heather Bown asową zagrywką dała swojemu zespołowi prowadzenie 8:7.

Jednak potem Polki zaczęły grać bardzo dobrze. A wszystko miało swój początek w dobrej zagrywce - as Izabeli Bełcik dał nam punkt przewagi, drugi zdobyliśmy dzięki blokowi Podolec i Pycii na Haneef. Kilka chwil później po skończonej kontrze Mileny Rosner było już 14:10, a po autowym ataku Bown z krótkiej 16:11. W dalszej części seta nasze siatkarki kontrolowały grę, choć zdarzały się momenty w których wydawało się, że Amerykanki zaczną odrabiać straty, ale gra Anny Podolec i Mileny Rosner w ataku oraz Katarzyny Skowrońskiej w zagrywce pozwoliły nam spokojnie dowieźć zwycięstwo do końca. Set zakończył się wynikiem 25:18 dla Polski.

Po wygranej trzeciej partii wydawało się, że siatkarki trenera Andrzeja Niemczyka złapią odpowiedni rytm i będą w stanie pokonać Amerykanki. Jednak już początek seta pokazał, że wcale tak być nie musi. Błędy w przyjęciu naszego zespołu i dobra gra Amerykanek w bloku dała im prowadzenie 7:4. W naszej ekipie wynik trzymała Anna Podolec, która w tej części gry była bardzo skuteczna.

Inne zawodniczki spisywały się znacznie słabiej od niej. Po ataku Hannef zespół USA prowadził już 10:5, kilka chwil później trener Niemczyk chciał odmienić losy meczu kolejną zmianą taktyczną. Na przyjęcie za Joannę Mirek pojawiła się Glinka, która zaczęła mecz jako atakująca. Wydawało się, że taki manewr przyniesie efekt. Glinka nieźle grała w ataku, a na dodatek zaczął funkcjonować nasz blok. Najpierw Milena Rosner, potem Sylwia Pycia zatrzymały rywalki na siatce i było już tylko 13:14. Atak Haneef w aut dał nam remis 16:16.

Jednak tylko na chwilę, bo zaraz potem Anna Podolec posłała piłkę w ataku poza boisko i zrobiło się 17:19. Od tego momentu Polki grały już słabiej, nieskutecznie w ataku i bloku, niedokładnie na rozegraniu i w obronie. Amerykanki grając swoim rytmem spokojnie wygrały seta 25:21 i cały mecz 3:1.

Mecz Polek z Amerykankami oglądało znacznie mniej widzów niż ich środowe zmagania z Włoszkami. W hali "Łuczniczka" zajętych było jedynie trzy czwarte miejsc.

17.08.2006, Bydgoszcz
Polska - USA 1:3 (24:26, 22:25, 25:18, 21:25) Polska: Katarzyna Skowrońska-Dolata 9, Małgorzta Glinka-Mogentale 13, Joanna Mirek 7, Milena Rosner 15, Maria Liktoras 3, Katarzyna Skorupa, Mariola Zenik (L) oraz Sylwia Pycia 5, Izabela Bełcik 3, Natalia Bamber, Anna Podolec 7. Trener: Andrzej Niemczyk.

USA: Tayyiba Hannef 12, Lindsey Berg 3, Heather Bown 13, Jennifer Joines 4, Therese Crawford 10, Nancy Metcalf 16, Candace Lee (L) oraz Danielle Scott 8, Nicole Davis, Cassandra Busse, Lindsey Hunter. Trener: Jenny Lang Ping.

Punkty

Polska USA
49 Atak 55
9 Blok 8
4 Serwis 3
30 Błąd rywalek 28

jelo
Młodzik
Posty: 645
Rejestracja: 08 listopada 2005, 13:30
Lokalizacja: Łódź

Postautor: jelo » 18 sierpnia 2006, 21:22

Mirek: zabrakło nam siły w ataku
pzps 08:26

Joanna Mirek, kapitan siatkarskiej kadry Polski, powiedziała po przegranym meczu z USA (1:3), że naszej drużynie zabrakło siły w ataku. Po dwóch meczach Polska ma tylko jeden wygrany set...

Joanna Mirek, kapitan reprezentacji Polski: Dzisiejsze spotkanie było lepsze niż wczoraj, jednak zabrakło nam siły w ataku i to było główną przyczyną dzisiejszej porażki.

Andrzej Niemczyk, trener reprezentacji Polski: Już trzeci rok z rzędu WGP rozpoczynamy słabo, rozwijamy się dopiero w drugim i trzecim turnieju. Poziom ligi polskiej jest na tyle niski, że musimy długo pracować, by dojść do poziomu, na jakim skończyliśmy pracę z kadrą w ubiegłym sezonie. Muszę zweryfikować czas pracy nad rozwojem ogólnym tak, jak zrobili to Włosi. Wtedy jest szansa, że od początku będziemy grać na wysokim poziomie od początku turnieju World Grand Prix.

Lindsey Berg, kapitan reprezentacji USA: Jesteśmy bardzo szczęśliwe, że wygrałyśmy w dzisiejszym meczu. Pokazałyśmy walkę i włożyłyśmy dużo serca w grę. Postanowiłyśmy grać swoje i konsekwentnie zdobywać punkt za punktem.

Lang Ping, trener reprezentacji USA: Jestem zadowolona z zagrywki oraz rozegrania w dzisiejszym spotkaniu. Dziś zagrałyśmy dużo lepsze spotkanie niż wczoraj. Doceniamy poziom rywalek i ich umiejętności. Tym bardziej cieszy nas to zwycięstwo.

jelo
Młodzik
Posty: 645
Rejestracja: 08 listopada 2005, 13:30
Lokalizacja: Łódź

Postautor: jelo » 18 sierpnia 2006, 21:22

Kamila Frątczak. Wyścig z czasem
2006-08-18 00:39

Obrazek
Kamila Frątczak

Czy jedna z najbardziej utalentowanych atakujących Europy, Kamila Frątczak, zdoła się wyleczyć i przygotować do mistrzostw świata w Japonii (początek 31 października)? Wydawało się, że zapomniała już o kontuzji kolana, z powodu której przeszła ostatnio dwie operacje (rekonstrukcja chrząstki latem 2004 i w lutym 2005).

Rozegrała kilkanaście świetnych meczów we włoskiej Serie A, pełna entuzjazmu dołączyła w lipcu do kadry trenującej w Szczyrku (ostatni mecz w ekipie Andrzeja Niemczyka rozegrała w czerwcu 2004, podczas turnieju w Montreux). Już tam miała pecha (naciągnięcie ścięgna dużego palca stopu podczas treningu na plaży). Zdołała się wyleczyć, była w coraz lepszej formie. Aż tu nagle, we wtorkowy wieczór, na treningu naderwała mięsień prosty brzucha! To bardzo bolesna kontuzja, oznaczająca długą rehabilitację i wykluczająca udział Kamy w tegorocznym cyklu Grand Prix.

Trener Niemczyk jak zwykle stara się podtrzymać swoje zawodniczki na duchu i wypowiada się o zdrowiu Frątczak raczej optymistycznie. – Wysłaliśmy zapytanie do Koreańczyków i Chińczyków, czy są w stanie zapewnić Kamie odpowiednie leczenie – informuje. – Jeśli odpowiedzą, że tak, zabierzemy ją na kolejne turnieje Grand Prix do Azji.

przegląd sportowy

jelo
Młodzik
Posty: 645
Rejestracja: 08 listopada 2005, 13:30
Lokalizacja: Łódź

Postautor: jelo » 18 sierpnia 2006, 21:22

Glinka: Szkoda, że kibice oglądają nas w takiej formie
Po dwóch dniach rozgrywanego w Bydgoszczy World Grand Prix siatkarek podopieczne Andrzeja Niemczyka są jedynym zespołem bez wygranej. Po środowej porażce z Włochami także w czwartek Polki nie sprostały ekipie USA.

Obrazek

Wojciech Borakiewicz: Wygrałyście z USA jednego seta, z Włochami żadnego. Czy to znaczy, że forma się poprawia?

Małgorzata Glinka-Mogentale: Nie ma o czym mówić. Było lepiej niż wczoraj, ale to ciągle zbyt mało, żeby wygrać spotkanie w Grand Prix. Niestety, nie gramy na takim poziomie, na jakim chcielibyśmy się pokazać polskim kibicom, których tak wielu znowu z całego kraju przyjechało, żeby nas dopingować. Tego nam właśnie żal, że oglądają nas w tak słabej formie.

Rzeczywiście jest tak słabo?

- Dziś, gdybym miała wymienić dobre rzeczy w naszej grze, to z łatwością starczyłoby mi palców jednej ręki, a może nawet jeszcze jakiś zostałby wolny.

Czy ciężkie treningi są przyczyną tej słabej dyspozycji?

- Nie można temu zaprzeczyć. Czujemy wielkie zmęczenie. A bardzo pragnęłyśmy, żeby z dobrej strony się pokazać naszym fanom. Przecież oni wcześniej nie mieli okazji, żeby oglądać nas na żywo.

jelo
Młodzik
Posty: 645
Rejestracja: 08 listopada 2005, 13:30
Lokalizacja: Łódź

Postautor: jelo » 18 sierpnia 2006, 21:23

dziś polskie siatkarki przegrały z Dominikaną 1:3

wygrały trzeciego seta 30:28 i to było wszystko...

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8388
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 18 sierpnia 2006, 21:40

całkiem jak w kadrze koszykarek... brak rozgrywajacej na poziomie robi swoje :?
Magda wróć :wink:
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Awatar użytkownika
El Guaje
Kadet
Posty: 1591
Rejestracja: 18 marca 2006, 20:13
Lokalizacja: PABIANICE

Postautor: El Guaje » 18 sierpnia 2006, 21:54

Miejmy nadzieje że na Mistrzostwach Świata będzie lepiej :D
!AMUNT VALENCIA!

Awatar użytkownika
pietroc
Kadet
Posty: 1222
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:45
Lokalizacja: Rodowity Łodzianin
Kontaktowanie:

Postautor: pietroc » 18 sierpnia 2006, 21:55

poco kopiujecie tutaj tyle artykulow prasowych pod rzad... jak ktos chce to poczytac to ma wp, onet itd. to jest forum...

rozumiem w dziale aktualnosci artykuly dotyczace kosza, bo to jest potem tematem dyskusji, ale po kiego mi 7 artykulow jeden pod drugim...

jelo
Młodzik
Posty: 645
Rejestracja: 08 listopada 2005, 13:30
Lokalizacja: Łódź

Postautor: jelo » 18 sierpnia 2006, 22:50

pietroc pisze:poco kopiujecie tutaj tyle artykulow prasowych pod rzad... jak ktos chce to poczytac to ma wp, onet itd. to jest forum...

rozumiem w dziale aktualnosci artykuly dotyczace kosza, bo to jest potem tematem dyskusji, ale po kiego mi 7 artykulow jeden pod drugim...


bo chcialem zeby mozna bylo sie ustosunkowac do calości dowiedziawszy sie o kolejnej porazce, wiec jest to co uznalem za najwazniejsze i fundamentalne by orientowac sie troche w tym temacie

jelo
Młodzik
Posty: 645
Rejestracja: 08 listopada 2005, 13:30
Lokalizacja: Łódź

Postautor: jelo » 18 sierpnia 2006, 22:52

El Guaje pisze:Miejmy nadzieje że na Mistrzostwach Świata będzie lepiej :D


jak ma być lepiej, jeśli Świeniewicz jest w ciąży... nie wiem czy się cieszyć jej szczęściem, czy płakać nad losem reprezentacji...

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 18 sierpnia 2006, 23:27

jelo pisze:
pietroc pisze:poco kopiujecie tutaj tyle artykulow prasowych pod rzad... jak ktos chce to poczytac to ma wp, onet itd. to jest forum...

rozumiem w dziale aktualnosci artykuly dotyczace kosza, bo to jest potem tematem dyskusji, ale po kiego mi 7 artykulow jeden pod drugim...


bo chcialem zeby mozna bylo sie ustosunkowac do calości dowiedziawszy sie o kolejnej porazce, wiec jest to co uznalem za najwazniejsze i fundamentalne by orientowac sie troche w tym temacie




Zgadzam się z Pietrocem :!: :!: :!:

Po cholerę to wszystko kopiować :?: Ja rozumiem, czasem jakieś ważne wydarzenie (np. debiut Polaka w F1) mozna wkleić artykuł i pogadać, ale opisy meczy i inne bzdety :?: :?: Po co :?: :?: Poza tym GP już się skończyło a Ty jelo się przebudziłeś i serwujesz opis meczu z Italią który odbył się kilka dni temu :? Po co :?:

Piszesz że chciałeś zasygnalizować o problemie i utwierdzić resztę Forumowiczów w temacie. Hmm.... a nie można było własnymi słowami w jednym poście:?: Napisać wyniki wszystkich meczy, wkleić jakieś CIEKAWE wypowiedzi trenera czy zawodniczek, napisać własne zdanie i zaprosić resztę osób do dyskusji :!: Po co odrazu bombardować nas masą sprawozdań "obcego" pochodzenia :?: :?:

Sorry bardzo, ale takie działanie (wklejanie artykułów) odbieram ni mniej, ni więcej jako nabijanie postów :!: :!: :!: I ta uwaga nie tyczy się tylko do Ciebie jelo, ale również a nawet przede wszystkim do osobników typu Elguaje czy ziutek. ZACZNIJCIE WKOŃCU COS PISAĆ WŁASNYMI SŁOWAMI :!: :!: :!:


P.S. A w kwestii orientowania się w temacie, to akurat ja oglądałem wszystkie mecze naszych Złotych "Złotek" i niepotrzebne mi są do szczęście jakieś wypociny "dziennikarzy" :!:
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


Obrazek

jelo
Młodzik
Posty: 645
Rejestracja: 08 listopada 2005, 13:30
Lokalizacja: Łódź

Postautor: jelo » 18 sierpnia 2006, 23:53

Szymon pisze:Zgadzam się z Pietrocem :!: :!: :!:

Po cholerę to wszystko kopiować :?: Ja rozumiem, czasem jakieś ważne wydarzenie (np. debiut Polaka w F1) mozna wkleić artykuł i pogadać, ale opisy meczy i inne bzdety :?: :?: Po co :?: :?: Poza tym GP już się skończyło a Ty jelo się przebudziłeś i serwujesz opis meczu z Italią który odbył się kilka dni temu :? Po co :?:

Piszesz że chciałeś zasygnalizować o problemie i utwierdzić resztę Forumowiczów w temacie. Hmm.... a nie można było własnymi słowami w jednym poście:?: Napisać wyniki wszystkich meczy, wkleić jakieś CIEKAWE wypowiedzi trenera czy zawodniczek, napisać własne zdanie i zaprosić resztę osób do dyskusji :!: Po co odrazu bombardować nas masą sprawozdań "obcego" pochodzenia :?: :?:

Sorry bardzo, ale takie działanie (wklejanie artykułów) odbieram ni mniej, ni więcej jako nabijanie postów :!: :!: :!: I ta uwaga nie tyczy się tylko do Ciebie jelo, ale również a nawet przede wszystkim do osobników typu Elguaje czy ziutek. ZACZNIJCIE WKOŃCU COS PISAĆ WŁASNYMI SŁOWAMI :!: :!: :!:


P.S. A w kwestii orientowania się w temacie, to akurat ja oglądałem wszystkie mecze naszych Złotych "Złotek" i niepotrzebne mi są do szczęście jakieś wypociny "dziennikarzy" :!:


tak, masz rację... przebacz bo zbłądziłem...

ja nie miałem okazji śledzić poczynań naszych siatkarek, gdyż chilowo przebywam na wygnaniu...

a "masowe" wklejanie relacji się nie powtórzy :D

pasuje? czy jeszcze mam trochę posłodzić...

a jeśli chcecie to te arty o siatkarakach możecie usunąć


Wróć do „Hyde Park”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości